Puchar Europy FIBA: Legia pojechała na Węgry sprawić niespodziankę

Koszykówka
Puchar Europy FIBA: Legia pojechała na Węgry sprawić niespodziankę
fot. Materiały prasowe/Paweł Kołakowski

Po bardzo dobrym występie z Katają Joensuu na inaugurację fazy grupowej Pucharu Europy FIBA, koszykarze Legii Warszawa zagrają na wyjeździe z węgierskim Egisem Kormend. W pierwszej kolejce stołeczna ekipa pokonała rywali z Finlandii 86:55, najbliższy przeciwnik wygrał na wyjeździe z duńskim Bakken Bears 87:81.

Środowi rywale Legii mają jeszcze bardziej intensywny początek sezonu niż podopieczni Tane Spaseva, bowiem oprócz meczów ligi węgierskiej i spotkań FIBA Europe Cup, rywalizują również w fazie grupowej Alpe Adria Cup, rozgrywkach, w których triumfowali w poprzedniej edycji. W ośmiu łącznie rozegranych meczach obecnego sezonu, Egis zanotował pięć wygranych i trzy porażki. Tylko dwa z tych spotkań rozegrali w roli gospodarza i oba wygrali bardzo pewnie - różnicą 20 i 29 punktów. Na swoim koncie mają również bardzo dotkliwą porażkę z czeską Opavą, 56:116. W ostatni weekend, parę dni po wygranej w Danii, gracze z Kormendu przegrali wyjazdowy mecz ligowy z Pécs 80:94.

 

Ostatnie wyniki Legii niestety nie napawają optymizmem. O ile triumf nad Finami z Joensuu był bardzo okazały, to w meczu ligowym z HyrdoTruckiem Radom górą byli goście. Ze stołecznym klubem pożegnał się Isaac Sosa, z którym zdecydowano się rozwiązać umowę. W meczu z radomianami z powodu wstrząśnienia mózgu pauzował Keanu Pinder, a Szymon Kiwilsza doznał bolesnego zderzenia z rywalem. W kadrze zespołu na mecz z Egisem znalazł się Jakub Sadowski, który w spotkaniu z Katają zaliczył debiut w europejskich pucharach z eLką na piersi.

 

W składzie węgierskiej drużyny znajduje się pięciu obcokrajowców - amerykański rozgrywający Frank Turner, kanadyjski rzucający Justin Edwards, skrzydłowy z USA, Jordon Varnado, silny skrzydłowy z Kosowa Erjon Kastrati oraz amerykański środkowy, Travis Taylor. Zespół prowadzi 38-letni Niemiec, Matthias Zollner, który po dwumiesięcznym pobycie w Sigalu Prisztina rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron i związał się z zespołem z Kormendu. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, najwięcej punktów dla drużyny zdobywają Jordon Varnado (średnio 16.3 pkt./mecz), Frank Turner (13.5), Travis Taylor (12.0), Justin Edwards (11.8). Najlepiej zbierającym graczem Egisu, notującym średnio 9.8 zbiórki na mecz jest Travis Taylor. Tymczasem Frank Turner średnio zalicza sześć kluczowych podań.

 

Środowe spotkanie odbędzie się w mogącej pomieścić dwa tysiące widzów Szentély Aréna, punktualnie o 18:00. Jako, że Körmend to stosunkowo niewielkie, zaledwie 12-tysięczne miasto, można powiedzieć, że prawie cała okolica żyje występami tego zespołu. Legia po dobrej inauguracji rywalizacji w grupie H i znacznie słabszej dyspozycji w lidze, z pewnością postara się o kolejną niespodziankę w Europie. Niewykluczone, że podobnie jak przy okazji spotkania z Katają, swoje szanse otrzymają utalentowani młodzieżowcy – Jakub Sadowski, Przemysław Kuźkow, czy Dawid Sączewski.

Informacja prasowa, WŁ

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze