Danielak: Nieważne, kto strzela gole. Istotne, że są i dają zwycięstwo

Piłka nożna

Podbeskidzie Bielsko-Biała w ostatnich tygodniach prezentuje wysoką formę. W sobotę wygrało z Zagłębiem Sosnowiec 4:1. Jednym z bohaterów był Karol Danielak, który zdobył w tym meczu dziewiątą bramkę w sezonie. - Nieważne, kto strzela gole. Istotne, że padają i dają zwycięstwo - stwierdził.

Mariusz Hawryszczuk: Trafiłeś do siatki po raz dziewiąty w tym sezonie. Twój kolega z drużyny Marko Roginic strzelił wcześniej gola i zrównał się z Tobą w liczbie goli. Wtedy postanowiłeś znowu wysferować się na pierwsze miejsce strzelców w klubie, ale pomógł Ci w tym też Chorwat.


Karol Danielak: Dziękuję mu za tę asystę, ale to nie jest aż tak ważne. Najważniejsze jest to, że zdobyliśmy trzy punkty i to się dla nas liczy. Tak podchodzimy do każdego meczu. Celem jest zawsze zwycięstwo. Nieważne, kto strzela gole. Istotne, że padają i dają zwycięstwo.


Podbeskidzie się nie zatrzymuje. Jesteście rozpędzeni. To widać w kolejnym spotkaniu. Nie zawsze wygrywacie, czasami remisujecie. Natomiast ten mecz był takim obrazem, tego co prezentujecie w ostatnich tygodniach. Nie ma przestojów. Jeśli się zatrzymywaliście, to robiliście to zawsze celowo, aby na chwilę uspokoić sytuację, a później przeprowadzić kolejny szturm.


W każdym meczu staramy się prowadzić grę i to nam wychodzi. Jeszcze żadna drużyna nie zepchnęła nas do defensywy. To naprawdę jest budujące. Zawsze gramy o zwycięstwo i to nam się udało. Z tego się cieszymy.


Jak myślisz, to był jeden z najlepszych meczów w tym sezonie?


Na pewno wynik i gra przypominała spotkanie ze Stalą Mielec. Wyszedł nam ten mecz. Dobrze się ułożył. Świetna pierwsza połowa, po której prowadziliśmy 3:0. W drugiej połowie przeciwnik się osłabił. Czerwoną kartkę otrzymał Płamen Kraczunow. Cieszymy się z triumfu w tym spotkaniu.

Mariusz Hawryszczuk, PN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze