Syrowatka wraca do domu. Transmisja gali Ełk Boxing Show w Polsacie Sport Fight i Polsacie Sport News

Sporty walki
Syrowatka wraca do domu. Transmisja gali Ełk Boxing Show w Polsacie Sport Fight i Polsacie Sport News
fot. PAP

Głównym wydarzeniem gali Ełk Boxing Show będzie pojedynek Michała Syrowatki (21-3, 7 KO) z Niemcem Atillą Kayabasim (11-1, 7 KO). Powrót Syrowatki do rodzinnego miasta tylko zaostrza smak walki wieczoru.

31-letni Michał Syrowatka (21-3, 7 KO) od lat kojarzony jest bardziej z Białymstokiem, ale to Ełk jest jego matecznikiem. W tym mieście dorastał, tu uczył się boksu, tu wreszcie, cztery lata temu poniósł bolesną porażkę z Rafałem Jackiewiczem, która wyraźnie zahamowała jego karierę.

 

W zwycięskim rewanżu Syrowatka pół roku później nie popełnił już tych samych błędów i dalej konsekwentnie piął się w górę, czego ukoronowaniem była wygrana z Robbie Daviesem w Londynie, ponad dwa lata temu. Syrowatka wygrał z Anglikiem przed czasem i zdobył pas WBA Continental w wadze superlekkiej.

 

Niestety było to krótkotrwałe szczęście, bo tym razem rewanż, do którego doszło osiem miesięcy później w Liverpoolu, był dla Michała nieudany, a Davis okazał się kolejnym hamulcowym w jego drodze na szczyty zawodowego boksu.

 

Teraz musi powoli i cierpliwie odbudowywać swoją pozycję w rankingach. Ostatni pojedynek z Maksimem Czurbanowem w Białymstoku zakończył wygraną, ale nie zachwycił. Teraz na jego drodze stanie o rok młodszy, mocno bijący Atilla Kabayasi (11-1, 7 KO) i wszystko wskazuje na to, że to wcale nie musi być łatwa przeprawa. Oby więc rodzinny Ełk okazał się dla niego szczęśliwy, bo Syrowatka wciąż ma nadzieję, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.


Przed laty Mazur Ełk miał znakomitą drużynę, boks był w tym mieście bardzo popularny. Klub ten reprezentował między innymi Leszek Błażyński, dwukrotny brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Monachium (1972) i Montrealu (1976), mistrz Europy z Halle (1977). Wielkim talentem był też Grzegorz Jabłoński, czterokrotny mistrz Polski, dwukrotny zwycięzca Turnieju F. Stamma, wicemistrz Europy juniorów i olimpijczyk z Seulu (1988), ale nie wykorzystał możliwości, które się przed nim otwierały.

 

Syrowatka nie ma za sobą świetlanej kariery amatorskiej, choć nie brakuje mu cennych zwycięstw. Tytuły mistrza Polski zdobywał i dla Mazura Ełk i Hetmana Białystok, ale walczył też bez powodzenia w finałach MP juniorów i seniorów. Ale jego zawodowy bilans naprawdę jest solidny i niczego jeszcze nie przekreśla, choć czas biegnie szybko.

 

Ciekawe walki w Ełku powinni też stoczyć Piotr Gudel (9-4-1, 1 KO), kiedyś reprezentant kraju, który zmierzy się z Kamilem Jaworkiem (5-13, 3 KO) w wadze piórkowej, choć wynik łatwo tu przewidzieć, oraz Ukrainiec Timur Kuzachmiedow (7-1-2, 2 KO) z Białorusinem Nadzirem Bakhshyieu (4-7-3) w wadze lekkopółśredniej. Ten pierwszy przegrał tylko z Michałem Chudeckim, a drugi zremisował w swym ostatnim pojedynku z Michałem Żeromiński, który wydał się być w Łomiankach wyraźnym faworytem. A ujemny bilans w jego rekordzie, jest nieco mylący.

 

Pisząc o tej gali nie można nie wspomnieć o Dariuszu Snarskim, który organizuje swoją kolejną galę, po raz pierwszy w Ełku. „Snarę” znam już ponad 30 lat. Po raz pierwszy przyjrzałem mu się bliżej podczas MP w Kielcach (1988), gdzie wywalczył brązowy medal w wadze koguciej. Na tych samych mistrzostwach 20 letni Andrzej Gołota zdobył swój drugi złoty medal w wadze ciężkiej (91 kg) wygrywając w finale z Henrykiem Zatyką. Rok później w Łodzi Gołota znów pokonał Zatykę i to był jego ostatni występ w mistrzostwach Polski. Ale zawsze gdy rozmawialiśmy przy okazji jego zawodowych walk pytał o Snarskiego.

 

„Snara” był dobrym pięściarzem, trzykrotnym mistrzem Polski, zwycięzcą Turnieju F. Stamma, uczestnikiem mistrzostw Europy, ćwierćfinalistą MŚ (1993), olimpijczykiem z Barcelony (1992). Toczył wyrównane, zacięte boje z późniejszymi medalistami, ale zawsze brakowało mu trochę szczęścia i chyba solidnych przygotowań, najczęściej z własnej winy. Zupełnie inaczej mogła wyglądać też jego kariera zawodowa, ale ostatecznie porażek w jego rekordzie jest prawie tyle co zwycięstw.


Dariusz Snarski, o czym sam mówił wielokrotnie, miał sporo życiowych zakrętów, ale najważniejsze, że wyszedł na prostą i wciąż robi to co kocha.

 

Boks zawsze był jego pasją, więc przed laty zajął się organizacją walk bokserskich . Warto podkreślić, że dla Snarskiego i jego grupy Chorten Boxing Production to już 40 gala, którą organizuje. Naprawdę piękny jubileusz.

 

Karta walk gali Ełk Boxing Show:

 

Michał Syrowatka (63,7 kg) - Atilla Kayabasi (63,3 kg)
Timur Kazakhmedov (62,7 kg) - Nadzir Bakhshvieu (62,4 kg)
Piotr Gudel (58,1 kg) - Kamil Jaworek (57,7 kg)
Bartosz Głowacki (70,1 kg) - Tomasz Gołuch (70,6 kg)
Adam Grabiec (72,1 kg) - Magomed Magomedov (70,9 kg)

 

Transmisja gali Ełk Boxing Show w piątek od godziny 19:00 w Polsacie Sport Fight oraz od godz. 20:00 w Polsacie Sport News.

Janusz Pindera, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze