PKO Ekstraklasa. Żubrowski: Takie zwycięstwa budują zespół

Piłka nożna
PKO Ekstraklasa. Żubrowski: Takie zwycięstwa budują zespół
fot. Cyfasport

Piłkarze Korony Kielce odnieśli piąte zwycięstwo w ekstraklasie, mimo że mecz z Cracovią kończyli w dziewiątkę. - Wygrana w takich okolicznościach buduje zespół – ocenił pomocnik kielczan Jakub Żubrowski.

Piłkarze Korony odnieśli piąte zwycięstwo w ekstraklasie, mimo że od 40. minuty musieli grać w dziesiątkę, po czerwonej kartce dla Rodrigo Zalazara. - To skomplikowało nam plany, bo do tego momentu byliśmy stroną zdecydowanie dominującą. Próbowaliśmy konstruować akcje i utrzymywać się przy piłce. Szkoda, że to wszystko tak się potoczyło, bo przy grze jedenastu na jedenastu ten mecz zupełnie inaczej by wyglądał. Gdy gra się w osłabieniu, to podświadomość podpowiada, że trzeba się cofnąć – mówił o przebiegu spotkania Żubrowski.

 

Trzy minuty po czerwonej kartce dla Zalazara kielczanie wyszli na prowadzenie, po efektownej bramce Erika Pacindy. - To trzecia moja bramka w sezonie, ale chciałbym ich strzelić więcej. Zresztą wszyscy w zespole chcemy zdobywać więcej goli, ale to będzie zależało od tego, co dzieje się w naszych głowach. Najważniejsze jednak, że ta moja bramka dała nam zwycięstwo – podkreślił Pacinda.

 

Od 75. minuty gospodarze musieli sobie radzić także bez Żubrowskiego, który po drugiej żółtej kartce opuścił boisko. - Obserwowałem ten mecz w tunelu i mniej więcej od 85. minuty miałem takie przekonanie, że już nam się nic złego nie stanie, choć pod koniec nerwy były ogromne. Zwycięstwo w takich okolicznościach buduje zespół, zdecydowanie bardziej gdybyśmy wygrali 2:0 grając w pełnym składzie – przyznał Żubrowski.

 

Jednym z głównych bohaterów w tym spotkaniu był bramkarz Marek Kozioł, które przez całe spotkanie interweniował bardzo pewnie, a w ostatnich sekundach w ekwilibrystyczny sposób obronił uderzenie z najbliższej odległości Milana Dimuna.

 

- Bohater to za duże słowo. Czuję się przede wszystkim częścią drużyny. W jednej sytuacji wyręczył mnie Mateusz Spychała, który wybił piłkę z linii bramkowej. To pokazuje, że byliśmy dzisiaj prawdziwym zespołem i każdy z nas dołożył cegiełkę do tego zwycięstwa – komplementował swoich kolegów kielecki bramkarz.

 

Po zwycięstwie nad Cracovią kielczanie nadal są w strefie spadkowej, ale do wyprzedzających ich w tabeli zespołów Arki Gdynia i Górnika Zabrze tracą tylko dwa punkty. W ostatnim tegorocznym meczu Korona w piątek zmierzy się z Pogonią w Szczecinie.

 

WYNIKI I TABELA PKO EKSTRAKLASY

KN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze