Hertha pogrążona w chaosie po rezygnacji Klinsmanna

Piłka nożna
Hertha pogrążona w chaosie po rezygnacji Klinsmanna
fot. PAP

Rezygnacja Juergena Klinsmanna z funkcji trenera Herthy Berlin spadła na działaczy i piłkarzy jak grom z jasnego nieba. Walcząca o utrzymanie w Bundeslidze drużyna Krzysztofa Piątka otrzymała kolejny cios. W klubie panuje teraz chaos i szukanie rozwiązania.

W poniedziałek wieczorem Klinsmann jeszcze odpowiadał na pytania dziennikarzy i snuł plany na przyszłość. Obiecywał, że drużyna utrzyma się w niemieckiej ekstraklasie, namawiał na budowę nowego stadionu. Czternaście godzin później opublikował na swoim profilu na Facebooku informację, że nie chce dalej prowadzić piłkarzy Herthy i rezygnuje ze stanowiska. To wywołało szok - wśród działaczy, jak i piłkarzy. Nikt się tego nie spodziewał.

 

Jedenaście tygodni - tyle pracował niemiecki szkoleniowiec z zawodnikami Herthy.

 

"Jako pierwszy trener potrzebuję zaufania pozostałych osób. Jedność, solidarność i koncentracja są kluczowe, szczególnie, gdy zespół broni się przed spadkiem. Jeśli te elementy nie są zagwarantowane, to nie mogę wykorzystać swojego potencjału i sprostać obowiązkom. Dlatego po długich rozważaniach postanowiłem zrezygnować z funkcji trenera i skupić się na roli członka rady nadzorczej" - napisał Klinsmann.

 

Niemieckie media piszą, że w Berlinie jest teraz "Big City Chaos" zamiast "Big City Club". Tłem do całego wydarzenia jest walka o wpływy i władzę na najwyższym szczeblu. Klub wydał w przerwie zimowej na transfery prawie 80 mln euro, z czego ok. 25 mln na Piątka. I właśnie to - jak sugeruje "Bild" - może być przyczyną decyzji Klinsmanna.

 

"Moim zdaniem trener - zgodnie z angielskim modelem zarządzania - powinien ponosić całą sportową odpowiedzialność. A więc także odpowiadać za transfery. To daje pozycji szkoleniowca więcej możliwości" - powiedział dziennikowi "Bild". Obecnie w klubie z Berlina za transfery odpowiedzialny jest inny członek zarządu Michael Preetz.

 

Klinsmann miał zakomunikować drużynie swoją decyzję przed porannym treningiem. Piłkarze Herthy nie radzili sobie ostatnio najlepiej. Z czterech meczów w rundzie rewanżowej wygrali tylko jeden. W sobotę ulegli na własnym stadionie FSV Mainz 1:3 i w tabeli zajmują 14. miejsce. Nad strefą spadkową mają sześć punktów przewagi.

 

Jeden z kolegów Klinsmanna z boiska Lothar Matthaeus uważa, że styl w jakim zrezygnował z funkcji trenera sprawi, że trudno będzie mu w Niemczech taką posadę znaleźć. "Jeśli się po 10 tygodniach po prostu rzuca pracę, to w niektórych klubach na pewno nazwisko Klinsmanna znalazło się jedną szufladę niżej" - skomentował w telewizji Sky.

 

Na razie nie wiadomo, kto obejmie jego posadę. Tymczasowo prawdopodobnie zespół będzie prowadzić jego asystent Alexander Nouri. "Ciekawe będzie też, jak Klinsmann będzie teraz sprawować swoją funkcję w radzie nadzorczej" - napisała niemiecka agencja, zaznaczając, że jego zadaniem będzie kontrolowanie m.in. Preetza.

 

Klinsmann berliński klub objął po trzech latach odpoczynku od pracy szkoleniowej. W latach 2011–2016 prowadził reprezentację USA, a wcześniej kadrę Niemiec, z którą zajął trzecie miejsce w MŚ 2006, i Bayern Monachium.

 

Po raz ostatni Hertha miała więcej niż dwóch trenerów w sezonie osiem lat temu. Nie skończyło się to dobrze, bo klub spadł na zaplecze ekstraklasy.

IM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze