Wrona: Uważam, że nie zagramy już żadnego meczu w tym sezonie

Siatkówka
Wrona: Uważam, że nie zagramy już żadnego meczu w tym sezonie
fot. Cyfrasport
Andrzej Wrona - kapitan Vervy Warszawa Orlen Paliwa.

– Zakończyłbym rozgrywki, utrzymując taką kolejność, jaka jest w tabeli, ponieważ uważam, że nie zagramy już żadnego meczu w tym sezonie – powiedział siatkarz Vervy Warszawa Orlen Paliwa Andrzej Wrona. Drużyna ze stolicy zajmuje drugie miejsce w PlusLidze, tracąc dwa punkty do lidera.

– Bardzo bym chciał, ale wydaje mi się, że to niemożliwe, byśmy dograli tę ligę w późniejszym terminie. Nie jestem po studiach biologiczno-chemicznych, ale chyba ciężko będzie ugasić taką pandemię w miesiąc czy dwa. Chciałbym, by trwało to jak najkrócej, ale to chyba nierealne. Boję się nawet, że może to potrwać tak długo, że zagrożony będzie początek kolejnego sezonu – przyznał Wrona w programie #7strefa.

 

– Ponieważ uważam, że nie zagramy już żadnego meczu w tym sezonie, zakończyłbym rozgrywki, utrzymując taką kolejność, jaka jest w tabeli – dodał środkowy Vervy.

 

Przerwa w rozgrywkach PlusLigi trwa od 12 marca, a ostatnie spotkania odbyły się dzień wcześniej, przy pustych trybunach. Większość z drużyn ma jeszcze do rozegrania po dwa mecze fazy zasadniczej.

 

CZYTAJ TEŻ: Wlazły odchodzi z PGE Skry po 17 latach! Zagra w innym polskim klubie

 

Liderem tabeli jest Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (61 punktów), która o dwa oczka wyprzedza Vervę Warszawa Orlen Paliwa. Obie ekipy miały zmierzyć się ze sobą na Torwarze w meczu ostatniej kolejki. W przypadku dogrania tej części sezonu drużyna ze stolicy miałaby więc realną szansę na wyprzedzenie kędzierzynian. Przypomnijmy, że Verva jeszcze kilka dni przed zawieszeniem rozgrywek była na pierwszym miejscu, ale utraciła je po wyjazdowej porażce 0:3 z Treflem Gdańsk.

 

Trzecia w tabeli PGE Skra Bełchatów (50) o dwa punkty wyprzedza ekipę Jastrzębskiego Węgla (48). Trzecie miejsce w końcowej klasyfikacji daje nie tylko brązowy medal, ale również przepustkę do gry w Lidze Mistrzów.

 

– Zespoły, które są w czołówce, mają po tyle samo rozegranych spotkań. Rozstrzygnięta jest już również sprawa spadku z PlusLigi. Wszystkim się nie dogodzi, ale ja bym zakończył to, tak jak jest. Nie wiem, czy rozdałbym medale i przyznał tytuły, bo podejrzewam, że żaden klub nie będzie się szczycił tytułem zdobytym w takich okolicznościach – stwierdził Wrona.

 

– Bardzo bym jednak nie chciał, by ten sezon, który dla klubu z Warszawy był od samego początku bardzo trudny, wymazać i udawać, że się nie odbył. To by zabolało, szczególnie nas, bo uporaliśmy się z wielkimi problemami – zaznaczył kapitan Vervy.

CZYTAJ TEŻ: Siatkarskie ligi nie grają. Jak wyłonić mistrza?

 

Wrona przyznał również, że zawodnicy klubów PlusLigi są w stałym kontakcie i zastanawiają się nad dalszym losem rozgrywek.

 

– Wszyscy jesteśmy w kontakcie. Mamy specjalną grupę, w której jest po trzech siatkarzy z każdej drużyny i prowadzimy dyskusje o naszej przyszłości. Wspólnie próbujemy to rozwiązać. Dochodzą do nas różne głosy i my - jako zawodnicy - też chcemy bronić swoich racji. Rozmawiamy o kontraktach, o tym, czy ta liga może być dograna. Nie ma chyba jednego dobrego rozwiązania, bo wszyscy zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest wyjątkowa – powiedział.

 

Spotkanie Rady Nadzorczej Polskiej Ligi Siatkówki zaplanowano na 26 marca. Być może po nim będziemy wiedzieć więcej na temat najbliższej przyszłości PlusLigi oraz Ligi Siatkówki Kobiet.

 

 

Raport dotyczący koronawirusa TUTAJ

 

Raport dotyczący koronawirusa w sporcie TUTAJ

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze