Wichniarek skomentował ewentualny powrót Milika do Bundesligi

Piłka nożna
Wichniarek skomentował ewentualny powrót Milika do Bundesligi
fot. PAP
Czy Arkadiusz Milik trafi do Bundesligi?

Czy transfer do Schalke byłby korzystny dla Arkadiusza Milika? - Odradzałbym mu powrót do Bundesligi - powiedział Artur Wichniarek w "Cafe Futbol".

Na ostatniej wideokonferencji władz Bundesligi ustalono, że wznowienie rozgrywek powinno być możliwe już w maju. Wszystkie zespoły wróciły do treningów i czekają na kolejne ustalenia. Na razie wiemy tyle, że piłkarze najwyższej klasy rozgrywkowej mieliby wrócić na boisko 9 maja.

 

Oczywiście wznowienie sezonu wiąże się z licznymi środkami bezpieczeństwa. Mecze mają być rozgrywane bez udziału publiczności, a na stadionie będzie mogło znaleźć się nie więcej niż 239 osób. Na płycie boiska mogłoby przebywać dokładnie 126 osób, w tym obie drużyny wraz z rezerwowymi, łącznie ośmioro trenerów i lekarzy na zespół oraz 36 pracowników telewizji. Zredukowano by także liczbę chłopców podających piłki - z 12 do czterech.

 

Pozostałe 113 osób zasiadłoby na trybunach, w tej grupie znalazłoby się 30 dziennikarzy. Nie byłoby miejsca dla kibiców nawet w strefie VIP, nie byłby prowadzony catering. Wokół stadionu rozstawiono by ok. 50 funkcjonariuszy porządkowych, którzy dbaliby o to, aby kibice nie zbierali się w jego okolicach.

 

- Moim zdaniem względy ekonomiczne przemawiają za decyzją o wznowieniu rozgrywek. Jeśli kluby Bundesligi miałyby oddać środki, które już zostały zapłacone za prawa telewizyjne, to zacząłby się robić problem płynności finansowej nawet wśród klubów z najwyższego poziomu rozgrywkowego. Na pewno największe kluby nie upadłyby, ale odczułyby brak tych wpływów - ocenił ekspert Polsatu Sport Artur Wichniarek.

 

Mimo pandemii koronawirusa, europejskie kluby szukają rozwiązań na rynku transferowym. Ostatnie doniesienia łączą Arkadiusza Milika z transferem do Schalke 04 Gelsenkirchen. Co o takim pomyśle sądzi Wichniarek?

 

- Odradzałbym Arkowi powrót do Bundesligi. Schalke to oczywiście nazwa i renoma. Ten klub ma wspaniałą historię, która jednak skończyła się kilka lat temu. To nie jest zespół gwarantujący sukces sportowy. Arek byłby zawodnikiem pierwszego składu, bo Schalke ma problem ze strzelaniem goli. Jeśli gra taki zawodnik jak Michael Gregoritsch, przychodzi Mark Uth, który dostaje za podpis 7 milionów euro, to Milik zyskałby finansowo. Czy jednak musi tylko myśleć o pieniądzach? Na jego miejscu zastanowiłbym się nad przedłużeniem kontraktu z Napoli. Jeśli nie, to czemu nie zostać we Włoszech? Jest tam ceniony, zna język... W Bundeslidze mu się przecież nie udało, kiedy przyszedł w młodym wieku do Bayeru Leverkusen. Wypożyczenie do Augsburga też nie było udane. Teraz jest oczywiście lepszym zawodnikiem niż wtedy, na pewno poradziłby sobie w Niemczech, ale czy Schalke to odpowiedni kierunek? Zastanowiłbym się nad tym - dodał były piłkarz Arminii Bielefeld i Herthy BSC.

 

 

Raport dotyczący koronawirusa TUTAJ

 

Raport dotyczący koronawirusa w sporcie TUTAJ

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze