Crump: Wciąż cieszy mnie jazda na motorze

Żużel
Crump: Wciąż cieszy mnie jazda na motorze
fot. Cyfrasport
Jason Crump wnawia karierę.

Żaden inny żużlowiec nie wygrał tylu turniejów Grand Prix co Australijczyk Jason Crump. 23 triumfy, trzy tytuły indywidualnego mistrza świata i niezłomna wola walki. Legendarny żużlowiec z Australii zatęsknił za żużlem i zapowiada, że ujrzymy go w Europie w sezonie 2020.

Adam Skórnicki, indywidualny mistrz Polski na żużlu w 2008 roku, darzy Crumpa ogromnym szacunkiem. „Tyle razy próbowałem pokonać Jasona, ale ilekroć udało mi się uciec mu ze startu, czułem, że za plecami mam istne tornado. Jason nie spoczął dopóki mnie nie pokonał. Chylę przed nim czoło, bo zawsze znajdował na mnie sposób” – przyznaje popularny „Skóra”, drużynowy mistrz Anglii w 2002, 2008 i 2009 roku. W tymże 2009 roku Jason Crump po raz trzeci sięgnął po złoty medal indywidualnych mistrzostw świata.


Crumpie ma 44 lata, lecz kiedy wsiada na motocykl i puszcza klamkę (w żargonie żużlowym: puszcza sprzęgło), niejeden Aborygen z plemienia Barapa Barapa wstrzymuje oddech… Zresztą, wystarczy przypomnieć sobie wyczyny Kalifornijczyka Grega Hancocka, który w wieku 48 lat uplasował się na piątym miejscu w cyklu Speedway Grand Prix! „Nie ma szans, abym powrócił do mistrzowskiej formy z sezonu 2006 czy 2009. Organizmu nie da się oszukać. Co nie oznacza, że jazda na motocyklu mnie nie bawi. Wciąż odczuwam ogromną przyjemność stając pod taśmą. Styczniowe zawody w Perth, w których wziąłem udział, były dla mnie znakomitym testem. Zatęskniłem za szlaką, za środowiskiem, a Chris Louis przygotował bardzo profesjonalny kontrakt. Przyleciałem w marcu do Anglii, z radością ścigałem się na torze Wiedźm w Ipswich, ale tego samego dnia, w którym odbyła się prezentacja drużyny, otrzymałem emaila od rządowej instytucji, abym szybko wracał do ojczyzny z powodu pandemii koronawirusa. Miałem szczęście, że Ian Sinderson, człowiek, którego wprowadziłem w świat żużla w 2007 roku, dziś właściciel firmy ATPI, błyskawicznie zorganizował mi przelot z Anglii via Singapur do Brisbane. Nie ma nic gorszego niż brak możliwości regularnej jazdy kiedy psychicznie nastawiłem się, że co czwartek będę pokonywał łuki na torze Foxhall, ale wobec pandemii jesteśmy bezradni” – mówi Jason Crump, który wiedzie spokojny żywot w swoim domu na australijskim Gold Coast.

 

Familia rozkochana w żużlu

 

Jason został wychowany w rodzinie przesiąkniętej miłością do sportów motorowych. Jego tata Phil Crump był znakomitym żużlowcem. Zdobył brązowy medal w finale światowym rozegranym na Stadionie Śląskim w Chorzowie w 1976 roku. Phil ścigał się dla Crewe, King’s Lynn, Newport, Bristol i Swindon. Jeżdżąc w barwach Rudzików ze Swindon, Phil Crump zyskał przydomek „Marathon Man”, gdyż na przestrzeni sezonów 1981-1985 aż trzykrotnie wygrał mordercze zawody pod szyldem „16-lapper” w Ipswich. Po latach, syn Phila trafił do zespołu Ipswich Witches…


Dziadek Jasona Crump, genialny Neil Street (odznaczony orderem przez królową Anglii – Elżbietę II – za wyjątkowy wkład w rozwój sportu motocyklowego), był nie tylko solidnym żużlowcem. Streetie odnosił również sukcesy jako inżynier i menedżer reprezentacji Australii.

 

CZYTAJ TEŻ: Ermolenko: Od perkusji lepsza jest... gitara


Z jednej strony dorastanie w tak uroczej rodzince daje ci ogrom doświadczenia i dostęp do wiedzy, a z drugiej usztywnia, bo nakłada presję. Tyle, że Crumpie uwielbia jazgot i stres związany z zawodami. „Kocham speedway i chcę coś przekazać dyscyplinie sportu, w której odniosłem sporo sukcesów. Każdego roku otrzymuję zapytania od stałych uczestników cyklu Speedway Grand Prix, aby objąć ich opieką i pełnić rolę mentora podczas rywalizacji o indywidualne mistrzostwo świata. W sezonie 2020 przybędę do Europy, aby z bliska przyjrzeć się żużlowej scenie. To wspaniały sport, który dał mi wiele wzruszeń” – dodaje najbardziej utytułowany australijski żużlowiec.


Nie jest żadną tajemnicą, że Jason pełniąc rolę komentatora tudzież reportera podczas przekazów TV z GP Nowej Zelandii i Australii, wspierał koleżeńską radą zarówno Darcy’ego Warda jak i Jasona Doyle’a. Doyley nie ukrywa, że gdy miewał rozterki, dzwonił do Crumpa, aby usłyszeć bezcenne rady dotyczące kwestii technicznych, mechaniki czy przygotowania mentalnego. Jakby nie patrzeć Doyley sięgnął po złoto IMŚ w sezonie 2017 i mógł świętować na Etihad Stadium w Melbourne, a w rolę błyskotliwego reportera wcielił się wówczas… Crumpie! Jason zna ten sport od podszewki, więc byłby prawdziwym skarbem podczas cyklu GP dla stacji telewizyjnych. Czeka na dogodny moment, aby wkroczyć do akcji…


Jego tęsknota za wyścigami jest tak duża, że w okamgnieniu wsiądzie w pierwszy samolot lecący do Europy, gdy tylko Wyspy Brytyjskie dadzą żużlowcom sygnał do jazdy… „Będę pędził na lotnisko w Brisbane, gdy tylko pandemia pokaże łagodniejsze oblicze. Anglicy nie ruszą z ligą przed 15 czerwca, więc szanse na ściganie na Wyspach są nikłe. Nie tylko ja jestem w trudnej sytuacji. Wielu australijskich żużlowców nie wie co robić. Wyjazd do Anglii to poważna wyprawa pod względem logistycznym niezależnie od wieku sportowca” – przyznaje Jason.


Crumpie posiada rozliczne kontakty. Zna Micka Doohana (króla wyścigów szosowych w latach: 1994-1998) i Troya Baylissa (trzykrotnego mistrza świata w wyścigach superbikes: 2001, 2006, 2008). Zadaje im mnóstwo pytań, bo syn Jasona – Seth coraz lepiej radzi sobie na szosówce… „Fascynuje mnie świat Moto GP, uwielbiam Formułę 1, lubię motocross” – mówi Jason, który przepada za jazdą na motocyklu crossowym. Jazda na crossie była częścią przygotowań do sezonu 2020…

 

Szacunek względem Polaków

 

Jason bardzo chwali władze PGE Ekstraligi za odważną decyzję o starcie sezonu. 12 czerwca żużlowcy rozpoczną walkę o punkty. „Pragnę pogratulować władzom ekstraligi za mądre potraktowanie tematu. Jazda bez publiczności, lecz ze wsparciem sponsorów i TV jest sensownym rozwiązaniem. Rozumiem, że nikt nie lubi, gdy obcinają mu wynagrodzenie za start i wiem co czują żużlowcy spoglądając na obniżone stawki. To cios dla kieszeni, ale ważne, że liga ruszy. To pozwoli uratować wiele miejsc pracy” – uważa Jason.

 

CZYTAJ TEŻ: Ermolenko: Trzynastka to dla mnie szczęśliwa liczba


Informacja o powrocie Crumpa do regularnej jazdy na torze, zelektryzowała nie tylko kibiców, ale również promotorów. Brytyjczycy znają wartość wybitnego sportowca, więc rozumieją ile wniesie Jason wprowadzając młodzież w arkana sportu. Chris Louis, niegdyś rywal Jasona Crumpa na torze, a dziś promotor Wiedźm, docenia umiejętności i kolosalną wiedzę Australijczyka. A jak przedstawia się sytuacja na polskim rynku, skoro słyszy się doniesienia o pertraktacjach z Crumpem? „Rozmawiałem z kilkoma klubami w Polsce. Myślę, że polscy promotorzy wiedzą na co mnie stać. Nie ma mowy o powrocie do kompletów punktów i mistrzowskiej formy. Biologia ma swoje prawa. Jednak nie lubię kiedy podważa się moje zaangażowanie w sport. Wierzę w moje umiejętności, a negocjacje ze Stalą Gorzów Wielkopolski – klubem, w którym niegdyś jeździłem, nie dotykały finansowego tła. Chodziło o dostępność Duńczyka. Klub rozmawiał ze mną, lecz miałem świadomość, że wszystko jest uzależnione od mobilności duńskiego żużlowca. Nic na siłę. Chcę podzielić się doświadczeniem oraz wiedzą i czuję, że młodzi zawodnicy mogliby skorzystać na mojej obecności w parku maszyn czy na treningach. To naturalne, że tocząc negocjacje, muszę poruszyć temat noclegu, bo nie chciałbym spać pod gołym niebem pracując w Polsce…” – mówi Jason.


Crumpie i jego małżonka Melody to ludzie o niezwykle otwartych umysłach, więc niewykluczone, że przeniosą się do Polski na część sezonu żużlowego. Gdzie zakotwiczą? Tego nie wie nikt. Jednak niezmiernie istotne jest to, aby nie podważać przydatności wielkiego mistrza, bo wojownik o tak gigantycznej skali umiejętności, nie zapomina o tym jak się nawija manetkę gazu stojąc pod taśmą… Kiedy dziś dojrzały mężczyzna, tata i mąż zakłada kask na głowę, w jego oczach widać podobny błysk jakim imponował jako 19-letni debiutant w finale światowym w Vojens…

Tomasz Lorek, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze