Legenda polskiego MMA wraca do klatki! Zawalczy dla KSW

Sporty walki
Legenda polskiego MMA wraca do klatki! Zawalczy dla KSW
fot. Polsat Sport
Tomasz Drwal oznajmił, że niebawem zobaczymy go w klatce KSW.

Prawdziwa legenda polskiego MMA, Tomasz Drwal (21-5-1, 13 KO, 5 SUB), kilka miesięcy temu zapowiedział powrót do klatki. Teraz wszystko stało się jasne. Doświadczony zawodnik potwierdził w programie Koloseum, że 11 lipca będzie walczył dla federacji KSW. - Miałem wiele propozycji, ale najbliżej mi było do największego gracza na polskim rynku. Wybrałem najlepszą opcję - powiedział Drwal, pierwszy Polak w UFC.

Zawodnik MMA nie był aktywny w świecie sportów walki od maja 2015 roku, kiedy to przegrał z Michałem Materlą. Po pięcioletniej przerwie od występów, sportowiec nie porzucił na dobre MMA. Zapowiedział głośny powrót.

 

- Jestem już po rozmowach. Nie wiem jeszcze z kim zmierzę się w klatce, ale 11 lipca odbędzie się moja walka. Miałem wiele propozycji, ale najbliżej mi było do największego gracza na polskim rynku - federacji KSW. Wybrałem najlepszą opcję.

 

Drwal przed przerwą borykał się z problemami zdrowotnymi. W 2010 roku w pojedynku z Rousimarem Palharesem podczas UFC 111 Polak doznał ciężkiego urazu kolana. W 2014 roku 38-latek nabawił się kontuzji pleców w trakcie jednego z treningów, a w 2015 poważnie uszkodził łąkotkę oraz całkowicie zerwał więzadło krzyżowe.

 

Kołecki: Podniosłem tyle kilogramów, ile waży Pałac Kultury

 

- Sam się do takiego stanu doprowadziłem. Nie da się ukryć, że sporo włożyłem w „remont” swojego ciała. Teraz mogę powiedzieć, że jestem w szczytowej formie. Przerwa mi posłużyła. Miałem czas, żeby się zregenerować, wyleczyć i popracować nad mobilizacją. Cały czas byłem w treningu, sparowałem, rozwijałem się, ale miałem głód walk. Z racji pandemii koronawirusa zmieniłem środowisko. Wróciłem do piwnic, gdzie trenowaliśmy po kilka osób i wróciły mi wspomnienia. Nikt nas nie obserwował, jak to zazwyczaj bywało, dzięki czemu mogliśmy się skupić na pracy. Poczuliśmy ogień. Teraz trzeba go jeszcze do krzesać i „dowieźć” do 11 lipca. Cały czas rozpędzamy tę lokomotywę tak, żeby jej nie wyhamować przed walką - powiedział Drwal w magazynie sportów walki Koloseum.

 

NP, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze