Złotkowski: Gale "Top Rank" to wielkie emocje

Sporty walki
Złotkowski: Gale "Top Rank" to wielkie emocje
fot. Polsat Sport
Jason Moloney pokonał przez TKO w 7. rundzie Leonardo Baeza na gali "Top Rank" w Las Vegas.

Za nami dwie pierwsze gale pięściarskie "Top Rank" w Las Vegas po pandemii koronawirusa. Nie brakowało na nich ciekawych pojedynków oraz zaskakujących rezultatów. Podkreślił to Robert Złotkowski, były pięściarz, a obecnie trener, który był gościem programu "Poranek z Polsatem Sport".

Pierwsza gala we wtorek, druga w czwartek - na obydwóch wydarzeniach walczyli bracia - Andrew (21-1, 14 KO) oraz Jason Moloney (21-1-0, 17 KO). Ten pierwszy nieoczekiwanie przegrał z Joshuą Franco (17-1-2, 8 KO) o pas mistrzowski federacji WBA w wadze supermuszej. O wiele lepiej spisał się drugi z bliźniaków, który pokonał Leonardo Baeza (18-3-0, 9 KO).

 

Zobacz także: Gala Top Rank w Las Vegas: Mistrz stracił koronę! Franco z pasem

 

- Cieszę się, że gale bokserskie w końcu zaczynają się odbywać i jest ich coraz więcej. Towarzyszyła nam pustka w trakcie pandemii koronawirusa. Z tego co widziałem w punktacji, to Jason jedną z rund przegrał, ale ostatecznie wygrał pojedynek przez TKO w 7. rundzie, czyli przynajmniej jeden z braci wygrał na gali "Top Rank". Moloney zamęczał rywala i nie dał sobie narzucić stylu walki Meksykanina - powiedział Złotkowski.

 

Obie gale w Las Vegas były pierwszymi, które odbyły się po długiej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. Z powodu wciąż trwających restrykcji, oba wydarzenia oraz kolejne będą odbywać się bez udziału publiczności.

 

Zobacz także: Pewne zwycięstwo Moloneya nad Baezem na gali Top Rank w Las Vegas

 

- Sporty walki wróciły, szkoda że nie mamy jeszcze publiczności, bo wówczas zupełnie inaczej się walczy. Czekamy na nią. Panowie w ringu, którzy dostarczają nam wielkich emocji, nie potrzebują takiego dopingu w postaci dodatkowego efektu. Większą rolę odgrywają panowie komentatorzy, którzy opowiadają to, co dzieje się w trakcie walki - zaznaczył gość "Poranka z Polsatem Sport".

 

Ciekawym pomysłem twórców gal "Top Rank" są terminy - wtorkowe oraz czwartkowe - organizacji imprez pięściarskich.

 

- Lubię Las Vegas, często tam bywam, ponieważ często walczą tam moi zawodnicy. To odpowiednie miejsce. Problemem jest ten czas, bo w środku tygodnia ciężko jest wstać w nocy i oglądać, ale pasjonaci dają radę - skwitował Złotkowski.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze