Hajto: Finał Ligi Mistrzów zagrożony? Przenieśmy go do Warszawy. To możliwe!

Piłka nożna
Hajto: Finał Ligi Mistrzów zagrożony? Przenieśmy go do Warszawy. To możliwe!
fot. Cyfrasport
Hajto: Finał Ligi Mistrzów zagrożony? Przenieśmy go do Warszawy. To możliwe!

Tomasz Hajto w naszym cotygodniowym przeglądzie piłkarskich wydarzeń komentuje sprawę potencjalnych transferów. M.in. Boruca do Legii, Karbownika… no właśnie gdzie? Hajto ma na to pomysł. Glika, Gikiewicza i Milika. Ekspert Polsatu Sport ma też teorię gdzie potencjalnie mógłby odbyć się zagrożony, „lizboński” finał Ligi Mistrzów.

Robert Małolepszy: Artur Boruc w Legii. Dobry pomysł?


Tomasz Hajto: Na pewno Artur zawsze się z tym klubem utożsamiał. Kibice przyjmą go z otwartymi rękoma, on nie będzie miał żadnych problemów z aklimatyzacją.


A sportowo to będzie wzmocnienie przed walką o Ligę Mistrzów?


Na pewno Artur nie jest już juniorem, ale od kogo ci młodzi piłkarze mają się uczyć, jeśli nie od takich postaci, jak on. Dlaczego Karbownik tak się rozwija – bo gra w otoczeniu dobrych, doświadczonych zawodników. Boruc to wciąż dobry bramkarz. Jest wprawdzie rezerwowym, ale w Premier League. To znaczy, że wciąż musi być w gazie.


A gdyby prezes Legii miał wybór powrót Boruca, czy powrót Dusana Kuciaka, bo o tym też zaczęło się mówić, to co, by Pan mu doradzał?


Kuciak to na dziś jeden z trzech najlepszych bramkarzy w PKO Ekstraklasie. Legię zna, ale nie sądzę, że Lechia go puści. Na razie dywagujemy o transferowych plotkach.


Bo sezon zbliża się do końca i będzie ich coraz więcej…


Obaj mają argumenty, by grać w Legii. Obaj byliby wzmocnieniem po odejściu Radka Majeckiego. W obu przypadkach drużyna będzie wiedziała, że ma za plecami bramkarza. Mają charakter, klasę, doświadczenie. Na pewno to dobry kierunek, jeśli Legia chce walczyć o puchary. Bo pozycję bramkarza trzeba wzmocnić, jeśli nie ma już Majeckiego.


Słychać też, że Legia mocno stara się pozyskać Mikkela Kirkesova z Piasta lub, a może i Filipa Mladenovicia, który odchodzi z Lechii. Dobry kierunek?


Obaj to lewi obrońcy. Widać, że Legia szykuje się na odejście Karbownika i szuka na jego miejsce piłkarzy. Obaj są bardzo dobrzy, ale poczekamy z ocenami do potwierdzenia choć jednego z tych transferów.


Myśli Pan, że Michał Karbownik na 100% odejdzie z Legii?


Na 100% jest gotów na grę w silnej lidze i w bardzo silnym klubie. Powiedziałem w Cafe Futbol, że już teraz to chłopak wart 10 mln euro, a kolejny jego transfer w Europie to może być kilkadziesiąt milionów euro. Niektórzy się ze mnie śmieją, ale ja jestem pewien, że to jest chłopak, który już dziś wywalczy sobie miejsce w składzie w każdej topowej lidze Europy i to w zespołach z pierwszych piątek.


To powróżmy trochę z fusów. Gdzie byłoby mu najlepiej?


Moim zdaniem Michał powinien wybrać klub grający bardzo ofensywną piłkę. Ja bym go widział na lewej obronie w Bayernie Monachium albo w Borussii Dortmund. W obu klubach jest teraz możliwość gry na tej pozycji.


A jeśli przyjdzie oferta z europejskiego średniaka, a nie z wielkiej firmy?


Na dziś Karownik jest za dobry na grę w średniakach.


Kogo jeszcze Legia musi pozyskać, by myśleć o walce w pucharach?


Najlepiej bardzo kreatywnego zawodnika na środek boiska.


To może Karbownika tam jeszcze spróbować, gdyby jednak nie odszedł. Ma inklinacje do kreatywnej gry, lubi rozegrać piłkę.


Jak słyszę takie opinie, to od razu mnie krew zalewa. Lewa obrona, a środek pomocy to jest przepaść. Zupełnie inna pozycja. Trzeba umieć grać i przodem i tyłem do bramki. Trzeba być wszędzie, cały czas być „pod grą”. Rafał na razie całą grę ma przed sobą. Przestańmy opowiadać bajki, że się na środek nadaje.


Sprawę Kante jak Pan skomentuje? 


A kto z nas, piłkarzy nie rzucił w szatni po meczu koszulką, albo nie walnął korkami o glebę po przegranym meczu. To nie ma nic wspólnego z brakiem szacunku dla klubu. Miał pecha, że uchwyciły to kamery. Przeprosił, moim zdaniem jest po sprawie.


Kontuzje Kante i Vesovicia to duże osłabienie Legii?


W kontekście walki o mistrzostwo Polski to już nic Legii tytułu nie odbierze. W kontekście gry w pucharach brak zwłaszcza Vesovicia będzie odczuwalny. Był w super formie.


Arkadiusz Milik w Juventusie, czy w Atletico Madryt będzie lepiej pasował?


Zależy na czym jemu zależy. Jeśli na trofeach, mistrzostwie Włoch, triumfie w Lidze Mistrzów, to pewnie, że lepszy byłby Juventus.


Atletico Madryt jest już w ¼ finału Ligi Mistrzów…


Nie wiem, czy styl gry Atletico będzie dobry dla Milka. Tam wszystko opiera się na mega mocnej obronie. Napastnik w tej drużynie musi być bardzo silny, umieć się zastawić, wykreować akcję. I mam jeszcze jedną uwagę co do Arka. Jego dotychczasowy klub bardzo mu pomógł w czasach, gdy walczył z kontuzjami. Klub, piłkarze, kibice stali zanim murem, gdy zerwał więzadła krzyżowe i na długie miesiące wypadł z gry.


Powinien zostać?


Nie chcę mówić, co powinien zrobić, ale powiem, co ja bym zrobił. Podpisałbym nowy kontrakt i dał zarobić klubowi na moim odejściu. To byłaby taka forma odwdzięczenia się.


Rafał Gikiewicz przechodzi do Augsburga. Dobry kierunek? Będzie rzadziej wyciągał piłkę z bramki niż w Unionie Berlin?


Augsburg potentatem nie jest, ale ściąga nie tylko Gikiewicza. Dochodzą też m.in. dwaj bardzo doświadczeni piłkarze. Daniel Caligiuri, którego klub pozyskał z Schalke i Tobias Strobl z Gladbach. Cała trójka ma 30 i więcej lat. Widać, że w Augsburgu chcą stabilizować grę i skład. A czy to najlepszy kierunek dla Gikiewicza? Miałem o niego zapytania np. z Turcji, ale nie podjął tematu. Widać dobrze mu w Niemczech, zna język, ligę, dzieciaki nie będą zmieniać otoczenia. Trzymam kciuki.


Kamil Glik być może wraca do Włoch, do beniaminka Serie A. Ponoć jest już dogadany z Benevento Calcio. Dobry ruch obrońcy reprezentacji Polski?


Moim zdaniem średni. W Monaco miał pozycję, fajne miejsce do mieszkania i grania. Ale to jego życie i kariera.


UEFA przeniesie finał Ligi Mistrzów z Lizbony? 14 z 19 dzielnic miasta jest zamkniętych. Koronawirus stał się poważnym problemem w Portugalii, która do pewnego momentu, miała jedne z niższych w Europie wskaźników zachorowań, a teraz ma poważny problem.


A co się u nas zmieniło w porównaniu z tym, co było dwa miesiące temu? Jak było 400 zakażeń dziennie, tak jest. A gramy w piłkę, ruszył żużel, ruszają inne dyscypliny. UEFA ma wystarczająco dużo pieniędzy, by jeśli problem zrobi się naprawdę poważny, przenieść ten finał gdzie indziej, nawet na tydzień przed jego rozegraniem. Nie mam nic przeciwko temu, ba uważam, że to byłby świetny pomysł – by przenieść go do Warszawy. Mamy super hotele, jeden z najpiękniejszych stadionów w Europie i doświadczenie w organizacji wielkich imprez.

Robert Małolepszy

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze