PGE Ekstraliga: Bez niespodzianki w Lesznie. Mistrz rozbił outsidera

Żużel
PGE Ekstraliga: Bez niespodzianki w Lesznie. Mistrz rozbił outsidera
fot. PAP
Piotr Pawlicki

W Lesznie spotkał się lider, który wygrał wszystkie spotkania, z zamykającą tabelę Stalą. Gorzowianie wprawdzie mają do rozegrania dwa zaległe mecze, ale dawno już tak fatalnie nie rozpoczęli sezonu. Na torze mistrza Polski też nie mieli zbyt wiele do powiedzenia i zanotowali już szóstą porażkę z rzędu.

Podopieczni Piotra Barona kontynuują zwycięski marsz i wygrali już po raz siódmy w tym roku. Losy spotkania rozstrzygnęły się dość szybko, lecz kilka wyścigów mogło podobać się miejscowej publiczności.

 

Walki i emocji nie brakowało w biegach z udziałem Piotra Pawlickiego. W ósmym wyścigu leszczynianin praktycznie przez cztery okrążenia rywalizował o pierwsze miejsce z Bartoszem Zmarzlikiem. Obaj zmieniali się na prowadzeniu, ale ostatecznie to żużlowiec gospodarzy pierwszy wjechał na metę.

 

Zobacz także: PGE Ekstraliga: Triumf Eltrox Włókniarza w Rybniku. Znakomity Rune Holta

 

Indywidualny mistrz świata wygrał w Lesznie wprawdzie tylko jeden start, ale i tak był najlepiej punktującym zawodnikiem swojego zespołu. Ze zmiennym szczęściem rywalizował Niels Kristian Iversen. Duńczyk razem z Krzysztofem Kasprzakiem wygrali szósty bieg i zmniejszyli straty do Unii do czterech "oczek" (16:20). Potem przytrafiały się też słabe występy, a na miarę swoich możliwości pojechał jego rodak Anders Thomsen. To było jednak zdecydowanie za mało na świetnie dysponowanych gospodarzy.

 

O ile zawodnicy Stali w pierwszych dwóch seriach starali się dotrzymywać kroku rywalom, to w drugiej części spotkania żużlowcy Fogo Unii panowali już niepodzielnie. W ekipie gospodarzy zawiódł tylko Australijczyk Jaimon Lidsey, a oprócz Sajfutdinowa z dobrej strony pokazał się Bartosz Smektała, który dopiero w swoim ostatnim występie przyjechał za plecami rywala. Porażka ze Zmarzlikiem akurat ujmy mu nie przyniosła.

 

Unia po raz ostatni na własnym stadionie przegrała dokładnie trzy lata temu; jej pogromcą była... Stal.

 

Fogo Unia Leszno - Moje Bermudy Stal Gorzów 55:35. Pierwszy mecz 49:41 dla Unii, która zdobyła punkt bonusowy.

 

Punkty:

 

Fogo Unia Leszno: Emil Sajfutdinow 13 (2,3,3,2,3), Bartosz Smektała 13 (3,3,3,3,1), Piotr Pawlicki 10 (3,1,3,2,1), Janusz Kołodziej 9 (3,1,2,3), Dominik Kubera 6 (3,0,1,2), Jaimon Lidsey 2 (1,0,1,0), Szymon Szlauderbach 2 (0,1,1)

 

Moje Bermudy Stal Gorzów: Bartosz Zmarzlik 10 (2,1,2,3,2), Niels Kristian Iversen 8 (0,3,0,2,3), Anders Thomsen 7 (2,2,2,1,0), Krzysztof Kasprzak 5 (1,2,1,1,0), Szymon Woźniak 2 (0,2,0,0), Rafał Karczmarz 2 (2,0,0), Wiktor Jasiński 1 (1,0,0)

 

Najlepszy czas dnia uzyskał Emil Sajfudtinow - 60 s - w piewszym wyścigu. Sędzia: Krzysztof Meyze (Wtelno) Widzów: ok. 3,5 tys

KN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze