Puchar Polski: Niespodzianka we Wrocławiu! Ślęza wyeliminowała Wigry

Piłka nożna
Puchar Polski: Niespodzianka we Wrocławiu! Ślęza wyeliminowała Wigry
Fot. CyfraSport
Robert Pisarczuk zdobył obie bramki dla Ślęzy Wrocław.

Trzecioligowa Ślęza Wrocław pokonała 2:1 drugoligowe Wigry Suwałki w meczu 1/32 finału Pucharu Polski. Obie bramki dla zespołu z Dolnego Śląska padły po rzutach karnych. Swojego rywala w następnej rundzie gracze Ślęzy poznają w sobotę.

Pierwsi na prowadzenie mogli wyjść gospodarze. W 9. minucie po centrze z rzutu rożnego bliski zdobycia gola był Maciej Tomaszewski. Pomocnik Ślęzy wysokczył najwyżej w polu karnym, lecz piłka po jego strzale głową uderzyła w poprzeczkę bramki Jana Balawejdera. Piłkarze z Wrocławia kontynuowali ataki. Przyniosły one skutek w 13. minucie gry. Po konsultacji z VAR-em sędzia Paweł Pskit zdecydował się podyktować "jedenastkę" po faulu na jednym z zawodników Ślęzy. Rzut karny na gola zamienił Robert Pisarczuk.

 

Po zdobyciu gola ekipa trzecioligowca nadal utrzymywała optyczną przewagę nad rywalami. W 25. minucie mogło być 2:0, lecz wówczas dobrą interwencją w polu karnym popisał się Balawejder. Goście mogli wyrównać w 34. minucie meczu. W zupełnie niegroźnej sytuacji w polu karnym zawodnika Wigier sfaulował Tomaszewski. Sędzia wskazał na wapno, a do "jedenastki" podszedł Denis Gojko. Były zawodnik Piasta Gliwice uderzył jednak w poprzeczkę i wynik nie uległ zmianie. 

 

Ostatnią w pierwszej połowie szansę do zdobycia gola gracze z Suwalszczyzny mieli w 44. minucie. Wtedy uderzenie Kacpra Wełniaka w świetnym stylu wybronił Piotr Zabielski. Zawodnicy z Wrocławia utrzymali do przerwy jednobramkowe prowadzenie. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Bartosz Kapustka podpisał kontrakt z Legią Warszawa!

 

Już na początku drugiej odsłony goście z Suwałk mogli doprowadzić do wyrównania. Pod bramką Zabielskiego doszło do ogromnego zamieszania, jednak żaden z kilku strzałów nie wylądował w siatce. Ostatecznie podopieczni Dawida Szulczka dopięli swego w 53. minucie. Z najbliższej odległości na bramkę Ślęzy uderzał Michał Żebrakowski. Po jego uderzeniu piłka odbiła się jeszcze od Filipa Olejniczaka, po czym przekroczyła linię bramkową. Gol został uznany jako trafienie samobójcze defensora zespołu z Wrocławia. 

 

Pięć minut później Wigry mogły wyjść na prowadzenie, gdy Adrian Karankiewicz przeciął strzał z dystansu kolegi zespołu i był bliski zmylenia Zabielskiego. Od 63. minuty goście ponownie musieli gonić wynik. Arbiter podyktował trzeci rzut karny w tym spotkaniu. Do rzutu karnego podszedł Pisarczuk. Były zawodnik m.in. Chrobrego Głogów po raz drugi w tym meczu egzekwował "jedenastkę" i po raz drugi się nie pomylił. Na 25 minut przed końcem regulaminowego czasu gospodarze prowadzili 2:1. 

 

Zawodnicy Ślęzy mogli podwyższyć prowadzenie, ale piłka po strzale jednego z nich odbiła się od poprzeczki bramki Wigier. Mimo że Suwalczanie w końcówce meczu ruszyli do ataku, do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Ślęza Wrocław wyeliminowała drugoligowe Wigry i w następnej rundzie zmierzy się z lepszym z pary Polonia Nysa - Górnik Łęczna.

 

 

Ślęza Wrocław - Wigry Suwałki 2:1 (0:1)

Bramki: Pisarczuk 13 (rzut karny), Pisarczuk 63 (rzut karny) - Olejniczak 53 (sam.)

 

Ślęza: 12. Piotr Zabielski - 22. Hubert Muszyński, 23. Maciej Tomaszewski, 21. Adam Samiec, 16. Tomasz Dyr - 11. Kornel Traczyk (54, 5. Mateusz Stempin), 3. Maciej Diduszko (84, 7. Piotr Kotyla), 17. Filip Olejniczak, 6. Robert Pisarczuk (70, 19. Piotr Stępień), 4. Jakub Gil (54, 20. Mateusz Kluzek) - 10. Guilherme Cordeiro (70, 15. Krzysztof Bialik).

Wigry: 1. Jan Balawejder - 6. Grzegorz Aftyka (71, 23. Daniel Liszka), 34. Adrian Piekarski, 5. Michał Ozga, 44. Adrian Karankiewicz - 90. Denis Gojko, 27. Robert Bartczak, 94. Patryk Czułowski, 89. Bartosz Gużewski (38, 97. Michał Żebrakowski), 10. Cezary Sauczek (84, 17. Oskar Furst) - 9. Kacper Wełniak.

mtu, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze