Diamentowa Liga: W Monako padły dwa rekordy. Świata i... Polski

Inne
Diamentowa Liga: W Monako padły dwa rekordy. Świata i... Polski
fot. Cyfrasport
Sofia Ennaoui ma powody do zadowolenia.

Sofia Ennaoui w mityngu Diamentowej Ligi czasem 2.32.30 poprawiła 39-letni rekord Polski w biegu na 1000 m. Rekord globu wynikiem 12.35,36 ustanowił na dystansie 5000 m reprezentant Ugandy Joshua Cheptegei. W Monako padło wiele wartościowych rezultatów.

To była pierwsza okazja lekkoatletów, by sprawdzić się w tym najbardziej prestiżowym cyklu. Zazwyczaj sierpień to szczyt sezonu, ale teraz - z powodu pandemii koronawirusa - dopiero się rozkręca. Ale padło kilka znakomitych wyników.

 

Ennaoui, wicemistrzyni Europy na 1500 m, zajęła w piątek szóste miejsce. Wróciła do szybkiego biegania po walce z kontuzją i przerwanym nagle z tego powodu sezonie 2019. Była głodna startów, rywalizacji i sprawdzenia się na międzynarodowej scenie. Dotychczas najlepszy wynik w polskiej lekkoatletyce na 1000 m należał do Jolanty Januchty i był o 0,4 s gorszy.

 

Piątkowy bieg był jednym z najszybszych w historii. Wygrała go w rewelacyjnym czasie 2.29,15 Kenijka Faith Kipyegon. Mistrzyni olimpijska na 1500 m poprawiła rekord Afryki, a do rekordu świata zabrakło jej zaledwie 0,17 s.

 

Rekord globu padł za to w innej konkurencji - na 5000 m mężczyzn, a jego autorem stał się reprezentant Ugandy Joshua Cheptegei, któremu zmierzono 12.35,36. Dotychczas najlepszy wynik w historii należał od 16 lat do legendarnego Kenenisy Bekele i był o 1,99 s gorszy.

 

23-letni Cheptegei ma w dorobku dwa medale mistrzostw świata, ale na 10 000 m. Wygrał w październiku 2019 w Dausze, a dwa lata wcześniej był drugi w Londynie. Jest też rekordzistą globu w biegu ulicznym na 10 km.

 

W Monako padało wiele wartościowych wyników. Bardzo szybki był też bieg na 1500 m z udziałem Marcina Lewandowskiego. Brązowy medalista mistrzostw świata zajął w nim siódme miejsce, ale uzyskany przez niego czas 3.33,99 jest trzecim w historii polskiej lekkoatletyki. Lewandowski jeszcze nigdy tak szybko sezonu nie zaczynał, ale i nigdy tak późno w niego nie wchodził.

 

- Jestem mega szczęśliwy. Potrzebuję się jeszcze rozkręcić, z biegu na bieg powinno być lepiej. A szczyt formy ma przyjść za rok na igrzyskach w Tokio - skomentował krótko po biegu na Instagramie.

 

ZOBACZ TAKŻE: Wielkie gwiazdy w 2. Memoriale Ireny Szewińskiej

 

Lewandowski pojechał do Monako prosto ze zgrupowania w Sankt Moritz. Był to jego pierwszy start w sezonie, ale uzyskany przez niego czas jest trzecim na tym dystansie w karierze i w historii polskiej lekkoatletyki. Należący do niego rekord kraju wynosi 3.31,46.

 

Zwycięzca Timothy Cheruiyot uzyskał 3.28,45, a drugi Norweg Jakob Ingebritsen czasem 3.28,68 ustanowił rekord Europy. Czwarta w biegu na 400 m była Justyna Święty-Ersetic. Mistrzyni Europy zmierzono 52,11, a wygrała Amerykanka Lynna Irby - 50,50.

 

Zebranym na stadionie kibicom po raz kolejny zaimponował Armand Duplantis. Szwedzki tyczkarz zaliczył sześć metrów i trzykrotnie atakował 6,15, ale tym razem ta wysokość okazała się nie do pokonania.

 

- Ten start był dla mnie bardzo ważny, bo chciałem udowodnić sobie i innym, że jestem w stanie skoczyć sześć metrów. To jeszcze nie jest to, czego oczekuję, jest wiele do poprawy, ale jestem zadowolony. Niesamowite jest uczucie, że na trybunach siedzieli kibice. W ostatnich trzech mityngach było cicho i teraz - choć nie wszystkie miejsca mogły być zajęte - i tak startowało się wspaniale - ocenił.

 

Niespodziankę sprawiła szwajcarska sprinterka Ajla del Ponte, która wynkiem 11,16 wygrała bieg na 100 m. Z kolei na 200 m dominację potwierdził Amerykanin Noah Lyles - 19,76.

 

Rywalem samym dla siebie pozostaje Karsten Warholm. Norweg, rekordzista Europy, na dystansie 400 m ppł wygrał w imponującym stylu. W Monako uzyskał 47,10, a drugi Turek Yasmani Copello finiszował niemal dwie sekundy później - 49,04.

 

Wysoką formę potwierdził też w biegu na 800 m Amerykanin Donovan Brazier - 1.43,15, a na 110 m ppł Hiszpan Orlando Ortega - 13,11. Wyśrubowany rekord mityngu poprawiła na 5000 m Kenijka Hellen Obiri - 14.22,12. Na 3000 m z przeszkodami triumfował Marokańczyk Soufiane El Bakkali - 8.08,04.

 

W trójskoku najdalej wylądowała Wenezuelka Yulimar Rojas - 14,27, a w skoku wzwyż wygrała młoda Ukrainka, wicemistrzyni świata Jarosława Machuczich - 1,98. Kolejny mityng Diamentowej Ligi zaplanowany jest na 23 sierpnia w Sztokholmie.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze