Arkadiusz Milik odrzucił ofertę RB Lipsk. Chce zostać we Włoszech

Piłka nożna
Arkadiusz Milik odrzucił ofertę RB Lipsk. Chce zostać we Włoszech
fot. PAP
Arkadiusz Milik w najbliższym czasie opuści Napoli.

Arkadiusz Milik nie jest zainteresowany przenosinami do RB Lipsk - poinformowały włoskie media. Zdaniem serwisu calciomercato.it, Polak woli zostać we Włoszech i kontynuować swoją karierę w Serie A.

Lipsk chce wzmocnić atak

Działacze RB Lipsk szukają nowego napastnika po odejściu Timo Wernera do Chelsea oraz braku wykupienia Patricka Schicka z Romy. Według dziennikarzy, szefowie niemieckiej ekipy sondowali możliwość pozyskania Milika. Snajper Napoli nie chce jednak wyjeżdżać z Włoch. Innym czynnikiem, który miał sprawić, że Milik nie jest zainteresowany transferem do Lipska, jest fakt, że działacze półfinalisty Ligi Mistrzów mogą mu zaoferować zarobki w wysokości maksymalnie trzech milionów euro rocznie.

 

Milik zostanie w Serie A?

W ostatnich tygodniach Milik jest łączony z przenosinami między innymi do Juventusu, Romy czy Fiorentiny. Transfer do ekipy "Starej Damy" wydaje się mało prawdopodobny, gdyż z klubem pożegnał się Maurizio Sarri, który był wielkim zwolennikiem sprowadzenia Milika. Włoch i Polak współpracowali razem w Napoli. Zdaniem włoskich mediów, szefowie klubu z południa najbardziej intensywnie negocjują z Romą warunki wymiany Milika na Cengiza Undera, bocznego napastnika stołecznej ekipy.

 

ZOBACZ TAKŻE: De Laurentiis przyznał, że Milik jest bliski odejścia z Napoli

Polak grał już w Bundeslidze

Gdyby Milik trafił do Lipska, byłby to dla niego powrót do Bundesligi. W 2013 roku nastoletni wówczas piłkarz zamienił Górnik Zabrze na Bayer Leverkusen, a następnie trafił na wypożyczenie do Augsburga. Później Milik bronił barw holenderskiego Ajaksu, a od 2016 roku gra w Napoli. 50-krotny reprezentant Polski jak na razie w barwach "Azzurrich" strzelił 48 goli.

 

BS, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze