Różalski: W biurze jest mniejsze prawdopodobieństwo stracenia zębów

Sporty walki
Różalski: W biurze jest mniejsze prawdopodobieństwo stracenia zębów
fot. Polsat Sport
Zawód Marcina Różalskiego jest zdecydowanie bardzie ryzykowny niż praca w biurze

Pojedynek na gołe pięści - to nowe wyzwanie podjął Marcin Różalski. 23 października odbędzie się historyczna gala Genesis organizowana przez KSW. W walce wieczoru Polak zmierzy się z legendą światowego MMA Joshem Barnettem. Na pytanie, czy ostatnie godziny są wyjątkowe, czy może to "normalny dzień w biurze", Różalski odpowiedział: "W biurze jest mniejsze prawdopodobieństwo stracenia zębów".

Ważysz 105 kilogramów, Twój rywal dziesięć kilogramów więcej. Czy w tym pojedynku będzie to miało znaczenie?

 

Podczas oficjalnego ważenia, na czczo, ta różnica rzeczywiście wynosiła około dziesięciu kilogramów, teraz już nie jest taka duża. Ja
miałem 106,5 kg, a mój przeciwnik 113,5 lub 112,5. Nie ma więc dziesięciu kilogramów. A druga sprawa, jak to mówią - "psy na wiek się nie gryzą". Waga w tej kategorii nie ma dużego znaczenia, tu będą pracowały głównie piąchy. Jest oczywiście klincz, można umęczyć przeciwnika, ale trzeba się liczyć z tym, że klincz oznacza bliski dystans lub półdystans. A to już jest miejsca, żeby "włożyć" łokieć.

 

Nie żałujesz, że walki na gołe pięści trafiły do Polski dopiero teraz? Może mógłbyś rywalizować w ten sposób dużo wcześniej.

 

Nie żałuję, widocznie tak miało być. Fajnie, że na koniec tych moich "gimnastyk", mogę spróbować czegoś nowego.

 

ZOBACZ TAKŻE: Genesis. Wyniki ważenia

 

Do walki został już tylko jeden dzień. Co czujesz?

 

Czuję to, co przed każdą walką. Nie jakiegoś wielkiego "wow", nie ma jakiegoś uczucia, którego nie doznałem przez tyle lat trenowania,
przez tyle lat startów i rywalizacji. To chyba jest dobre, bo nic nowego nie jest mi potrzebne.

 

Co będziesz robił podczas tej doby, która została do walki. Masz jakiś specjalny rytuał, jakieś zachowania, że jakaś specjalna kolacja?

 

Właśnie o to chodzi, że nie ma jakichś specjalnych rytuałów. Staram się nie zmieniać niczego, co działa, bo nie można ulepszać czegoś, co
jest sprawdzone, co jest dobre. Na pewno nie najem się golonki z piwem, ale będzie normalna kolacja, normalne śniadanie, wszystko tak
poukładane, by wieczorem być w optymalnej formie. Nie doszukujmy się czegoś, czego nie ma. To jest tak, jak w każdej innej dziedzinie
życia, w której wykonuje się coś miliony razy. Automat.

 

Czyli "normalny dzień w biurze".

 

Tak, tylko w biurze jest mniejsze prawdopodobieństwo stracenia zębów. Ale też zawsze jest.

 

W ostatnich latach miałeś sporo kontuzji. Czy teraz, kiedy miałeś dłuższą przerwę, udało się to wszytko zaleczyć? Jesteś w lepszej kondycji, masz mniej urazów?

 

Nie, więcej. W okresie przygotowań pojawiają się jakieś dolegliwości, również takie, które przez chwilę burzyły mój spokój. Ale patrzę w
PESEL i wiem, że to jest normalne. Cały czas mam treningi, cały czas jest eksploatacja organizmu. To nie są takie kontuzje, że mam siniaki
czy zbicia i to nagle zniknie. To już są zniszczenia, zwyrodnienia stawów. Ale staram się z tym żyć, staram się w to nie zagłębiać.

 

ZOBACZ TAKŻE: Marcin Różalski zdradził kulisy konfliktu z KSW. "Zabolały mnie pewne słowa"

 

Czy sam system walki na gołe pięści nie obciąża Cię przez to, że to tylko stójka?

 

Treningi były miej obciążające, bo odszedł parter. Odeszły obrony przed obaleniami i obalenia. Odeszły zapasy, takie typowe dla MMA. Tutaj jest klincz, ale to taki klincz aktywny, z którego będzie można cały czas "rąbać". A czy mało obciążające? Cóż, tak dostać gołą piąchą w "czajnik", to też jest obciążenie.

 

Według bukmacherów jesteś zdecydowanym faworytem. Czy stawianie Cię w takiej roli jest Twoim zdaniem słuszne?

 

Nie. Stawianie kogokolwiek w roli faworyta jest jak chodzenie po lodzie podczas odwilży. Gołe pięści rządzą się swoimi prawami, ułamek sekundy, chwila nieuwagi i wszystko może się momentalnie skończyć. I nie chodzi o to, że mój przeciwnik jest bardziej grapplerem, a ja bardziej stójkowiczem. Obaj wchodzimy w nowe środowisko, gdzie zdarzyć może się naprawdę wszystko.

 

Karta walk gali Genesis:


120 kg: Marcin Różalski vs Josh Barnett
65 kg: Bartosz Batra vs Michał Królik
80 kg: Vaso Bakočević vs Dariusz Rutkiewicz
73 kg: Gracjan Szadziński vs Ján Široký
57 kg: Aleksandra Rola vs Monika Porażyńska
120 kg: Rafał Kijańczuk vs Marcin Wasilewski
72 kg: Damian Szmigielski vs Denis Makowski

 

Galę Genesis w IPLI można oglądać pod linkiem: https://www.ipla.tv/start

 

WŁ, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie