Vital Heynen odejdzie po tym sezonie?

Siatkówka
Vital Heynen odejdzie po tym sezonie?
Fot. Cyfrasport
Vital Heynen miał już ponoć poinformować szefów klubu z Perugii, że po tym sezonie, bez względu na wynik, odchodzi

Włoski dziennikarz Gian Luca Pasini – zazwyczaj bardzo dobrze poinformowany – twierdzi na swoim blogu, że Vital Heynen będzie pracował z Wilfredo Leonem i spółką do końca tego sezonu. Ma to być decyzja szkoleniowca, o której poinformował już swoich szefów. Na szczęście dotyczy to klubu Perugia, a nie reprezentacji Polski.

Nikt oczywiście tej informacji na dziś nie potwierdzi. Ani klub ani szkoleniowiec. O tym jednak, że karuzela transferowa zarówno w polskiej, jak i światowej siatkówce ruszyła, świadczą ostatnie doniesienia chociażby z PlusLigi na temat potencjalnych przejść siatkarzy Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle do innych klubów, o których pisaliśmy ostatnio.

 

We Włoszech na razie najgorętszą plotką jest ta o Heynenie. Vital – dodajmy to wyłącznie news Pasiniego – ponoć miał już poinformować charyzmatycznego prezesa Perugii Gino Sirciego, że po zakończeniu obecnego sezonu, bez względu na to, jaki wynik osiągnie drużyna, odejdzie z klubu.

 

Czy rzeczywiście tak się stanie? Trudno powiedzieć. Perugia spisuje się w lidze bardzo dobrze. Przegrała tylko jeden mecz – zaraz po powrocie z koronawirusowej kwarantanny. Przypomnijmy, że aż 12 zawodników i trenerów było chorych, w tym Vilfredo Leon.

 

- Potrzebujemy miesiąca by wrócić na nasz poziom – mówił dwa tygodnie temu Heynen, po przegranej 0:3 Monzą, którą jego ekipa zaliczyła w 11., ostatniej kolejce pierwszej rundy rozgrywek SuperLega.

 

ZOBACZ TAKŻE: EuroVolley 2021 - poznaliśmy szęść miast gospodarzy, trzy są z Polski!

 

Tydzień później Perugia była już jednak na właściwych obrotach. Vilfredo Leon i spółka nie dali żadnych szans rewelacji rozgrywek Tono Calippo Calabria Vibo Valentia, która w dwóch wcześniejszych meczach najpierw pokonała sensacyjnie Cucine Lube Civitanova, a później Itas Trentino (oba mecze po 3:1). W meczu z Perugią siatkarzom Vibo udało się wygrać tylko jednego seta. MVP spotkania został Leon. Zdobył 28 punktów, zaserwował sześć asów, atakował z 59% skutecznością.

 

Perugia jest liderem rozgrywek SuperLega. Ma taki sam bilans jak druga w tabeli drużyna Cucine Lube Civitanova - 10 zwycięstw i jedna porażka. Do starcia między tymi ekipami doszło w tym sezonie na razie raz. W finale Super Pucharu Włoch, we wrześniu, górą – 3:2 – była Perugia. Starcie ligowe wciąż przed nimi. To jeden z kilku wciąż nierozegranych meczów pierwszej rundy, które przełożono z powodu koronawirusa i jeden z nielicznych, który wciąż nie ma daty.

 

Zanim dojdzie do starcia w SuperLega już we wtorek 8 grudnia Perugia zmierzy się z Cucine Lube w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Obie włoskie super ekipy rywalizują w grupie B, która swój turniej rozegra we francuskim Tours. Poza gospodarzami czwartym „do brydża” będzie tam turecki Arkas Izmir.

 

Mecz Perugii z Lube w Lidze Mistrzów pokażemy w Polsacie Sport Extra we wtorek 8 grudnia o godz. 22.30.
W sobotę 5 grudnia retransmisja meczu Consar Ravenna – Cucine Lube Civitanova (godz. 00.00 Polsat Sport Extra) w ramach rozgrywek SuperLega.
Dzień później, w niedzielę 6 grudnia premiera meczu NBV Verona – Itas Trentino. Godz. 20.30 Polsat Sport News.

Robert Małolepszy, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze