69. Turniej Czterech Skoczni: Konkurs w Oberstdorfie. Relacja i wynik na żywo

Zimowe
69. Turniej Czterech Skoczni: Konkurs w Oberstdorfie. Relacja i wynik na żywo
fot. PAP
Kto zwycięży w pierwszej odsłonie TCS?

We wtorek w Oberstdorfie startuje 69. Turniej Czterech Skoczni. Po wielkich perturbacjach polscy skoczkowie narciarscy zostali dopuszczeni do startu w zawodach. Relacja i wynik na żywo z konkursu w Oberstdorfie od 16:25 na Polsatsport.pl. Początek rywalizacji w pierwszej serii o 16:30.

We wtorek rano polskich kibiców skoków narciarskich przywitała radosna nowina. "Nasi skoczkowie wystartują w Oberstdorfie! Negatywne wyniki całej naszej reprezentacji" - napisano na Twitterze Polskiego Związku Narciarskiego. Polaków nie dopuszczano do startu w poniedziałkowych kwalifikacjach, gdyż w niedzielę pozytywny wynik testu na COVID-19 miał Klemens Murańka. Wynik testu nie był jednoznaczny, ale mógł wskazywać na początek zakażenia.

 

ZOBACZ TAKŻE: 20 lat temu rozpoczęła się "Małyszomania"

 

Pozostali członkowie kadry w myśl niemieckich przepisów byli w grupie kontaktu 1 - spędzili ponad 15 minut twarzą w twarz lub ponad 30 minut w zamkniętym pomieszczeniu z osobą zakażoną. Dlatego wykluczono całą reprezentację z kwalifikacji.

 

"Przebadaliśmy skoczków w Polsce przed wyjazdem i wszyscy byli zdrowi. Nasz wniosek jest więc jasny - pierwszy test w Oberstdorfie był błędny. To się zdarza, rozumiemy to. Protestujemy natomiast przeciwko całej procedurze i sposobie komunikacji. Czujemy wsparcie polskich władz i wierzę, że ta sprawa będzie dla nas miała szczęśliwy finał" - powiedział w poniedziałkowy wieczór prezes PZN Apoloniusz Tajner.

 

Zarządzono kolejne testy i ich rezultaty miały decydować o starcie biało-czerwonych. O godzinie 21.00 odbyło się nadzwyczajne spotkanie kapitanów reprezentacji. W jego trakcie zatwierdzono nowy program wtorkowej rywalizacji, który miał wejść w życie w przypadku kompletu negatywnych wyników w polskiej ekipie.

 

ZOBACZ TAKŻE: Kwarantanna dla Polaków była konieczna. Murańka jechał z innymi skoczkami samochodem

 

Ostatecznie we wtorek 14.30 odbędzie się seria treningowa, tylko z udziałem Polaków, o 15 seria próbna, a o 16.30 rozpocznie się konkurs.

 

Wyłoniono już pary, w których miała się toczyć rywalizacja, jednak z powodu powrotu biało-czerwonych do gry poniedziałkowe kwalifikacje zostały anulowane i konkurs nie odbędzie się w systemie KO, tylko tradycyjnym z udziałem wszystkich zawodników.

 

Oprócz Murańki, w siedmioosobowej polskiej kadrze na TCS znaleźli się: Kamil Stoch, Piotr Żyła, triumfator poprzedniej edycji Dawid Kubacki, Andrzej Stękała, Aleksander Zniszczoł i Maciej Kot.

 

Po wtorkowym konkursie w Oberstdorfie, kolejna runda TCS odbędzie się 31 grudnia - 1 stycznia w Garmisch-Partenkirchen, a później skoczkowie przeniosą się do Austrii na zawody w Innsbrucku 2-3 stycznia oraz Bischofshofen 5-6 stycznia. W szerokim gronie faworytów wymieniani są m.in. Stoch i Żyła.

 

Relacja i wynik na żywo z konkursu w Oberstdorfie od 16:25 na Polsatsport.pl. Początek rywalizacji w pierwszej serii o 16:30.

psl, Polsat Sport
Zapis relacji
Relacja zakończona

Pierwszy konkurs 69. Turnieju Czterech Skoczni dobiegł końca. Zwyciężył Karl Geiger przed Kamilem Stochem i Mariusem Lindvikiem. Świetnie zaprezentował się Andrzej Stękała, który ukończył zawody na 7. miejscu. Dziękujemy za śledzenie relacji na żywo!

Karl Geiger oddał znakomity skok! 136,5 metra i wygrana Niemca w konkursie o 2,8 puntu nad Kamilem Stochem!

Świetny skok Mariusa Lindvika! 135,5 metra, ale to nie wystarczyło. Lindvik drugi, został tylko Karl Geiger!

Philipp Aschenwald skoczył na odległość 127 metrów. Austriak wylądował na 6. miejscu. Kamil Stoch na podium!

Znakomity skok Kamila Stocha! 132,5 metra i bardzo dobre noty. Polak prowadzi z dużą przewagą!

Stefan Kraft wylądował na 125 metrze. Po dodaniu wszystkich przeliczników Austriak minimalnie wyprzedził Andrzeja Stękałę i znalazł się na trzecim miejscu. 

Ziga Jelar uzyskał 124 metry. Słoweniec plasuje się na 5. pozycji. 

Jan Hoerl po raz pierwszy w tym sezonie zdobędzie punkty. 123,5 metra i 5. lokata dla Austriaka. 

Keiichi Sato wypadnie z pierwszej dziesiątki. 9. lokata po skoku na 123 metr. 

Halvor Egner Granerud oddał skok na odległość 131 metrów. Lider Pucharu Świata uzyskał dużą bonifikatę z tytułu obniżonej belki oraz gorszych warunków. Do tego miał dużą przewagę z pierwszej serii. Norweg wyszedł na prowadzenie!

Domen Prevc wylądował tuż za punktem konstrukcyjnym. 126,5 metra - to odległość Słoweńca. Warto jednak wspomnieć, że obniżono belkę o dwa stopnie. Najmłodszy z braci Prevców jest czwarty. 

Oto klasyfikacja przed finałową dziesiątką. 

124 metry skoczył Yukiya Sato. Japończyk jest ósmy, a przed nami czołowa dziesiątka!

Dawid Kubacki skoczył na odległość 126,5 metra. Polak podczas próby miał dość niekorzystne warunki. Obecnie Kubacki jest szósty.

Niezły skok Ryoyu Kobayashiego. Reprezentant Japonii doleciał do 128 metra i został sklasyfikowany tuż za Huberem. 

127,5 metrów Daniela Hubera. Austriak jest czwarty. 

Cene Prevc, Naoki Nakamura zaprezentowali się nieźle, ale wyraźnie przegrali z czołową trójką. Z kolei Vladimir Zografski wylądował na 119 metrze, co sprawiło, że Bułgar spadł na przedostatnie miejsce. 

Kolejny świetny skok, tym razem w wykonaniu Anze Laniska. Słoweniec jednak zachwiał się na odjeździe, przez co uzyskał gorsze noty. Niemniej jednak 135,5 metra daje mu trzecie miejsce. 

Kapitalny skok Andrzeja Stękały! 136,5 metra w świetnym stylu! Polak przegrywa tylko z Eisenbichlerem i to tylko o jeden punkt. Brawo!

Antti Aalto skoczył 128,5 metra. Chwilę po nim Daniel Andre Tande wylądował na 127 metrze. Fin jest piąty, zaś Norweg czwarty. 

Za nami niezłe skoki Petera Prevca i Severina Freunda. Słoweniec jest drugi, a Niemiec czwarty. 

Tymczasem Piotr Żyła wylądował na 129 metrze. Podniesienie rozbiegu i poprawa warunków sprawiły, że skoczkowie zaczęli osiągać odległości. Polak przegrywa tylko z Eisenbichlerem.

Znacznie lepszy skok Markusa Eisenbichlera. Niemiec udowodnił, że pierwszy skok był wypadkiem przy pracy. 142 metry to zaledwie 1,5 metra bliżej od rekordu skoczni! Imponujący występ Eisenbichlera!

Jako pierwszy skoczył Junshiro Kobayashi na odległość 122,5 metra. Chwilę później Klemens Murańka wylądował dwa metry bliżej i spadł w klasyfikacji za Japończyka. 

Rozpoczynamy drugą serię!

Za nami pierwsza seria konkursowa zawodów w Oberstdorfie. W końcówce karty zaczął rozdawać wiatr, przez co w drugiej serii nie zobaczymy m.in. Piusa Paschke czy Roberta Johanssona. Dobrą czwartą lokatę zajmuje Kamil Stoch. W drugiej serii Polak z pewnością postara się zaatakować miejsca na podium!

W drugiej serii zobaczymy pięciu Polaków. Oto ich lokaty po pierwszej serii:

4. Kamil Stoch

12. Dawid Kubacki

19. Andrzej Stękała

26. Piotr Żyła

29. Klemens Murańka

Dobiegła końca pierwsza seria konkursu Pucharu Świata w Oberstdorfie! Liderem jest Karl Geiger, drugi jest Marius Lindvik, a trzeci Philipp Aschenwald.

Wielki faworyt do zwycięstwa w TCS Halvor Egner Granerud doleciał do 122 metra. To wystarczyło do zajęcia 9. lokaty!

Nieudany skok Markusa Eisenbichlera! Jeden z faworytów do triumfu w turnieju jest dopiero na 26. miejscu. Duża strata do czołówki!

Swój skok popsuł również Robert Johansson. Zaledwie 115,5 metra i 37. miejsce. Kolejny czołowy zawodnik przegrał z trudnymi warunkami!

Piotr Żyła skoczył 119, 5 metra. Polak plasuje się obecnie na 25. miejscu. Oznacza to, że wystąpi w drugiej serii, ale jego strata do czołówki będzie ogromna. 

Zaledwie 120,5 metra skoczył Anze Lanisek. Słoweniec jest dopiero na 18. miejscu. 

Niespodzianka! Dobrze radzący sobie od początku sezonu Pius Paschke wylądował na 116,5 metrze. Oznacza to, że Niemiec nie wystąpi w drugiej serii, a zatem w czołowej trzydziestce znajdzie się Klemens Murańka!

Kubacki oddał skok na odległość 122 metrów. To wystarczyło do zajęcia 11. miejsca tuż za Sato. 

122,5 metra to odległość uzyskana przez Yukiyę Sato. Najlepszy z Japończyków jest dziesiąty. Pora na Dawida Kubackiego!

Daniel Huber trafił na bardzo złe warunki i po skoku na 121 metr plasuje się na 11. miejscu. 

Nie zawiódł Kamil Stoch. 125 metrów w trudnych warunkach i 4. miejsce Polaka, ale jego strata do lidera jest do odrobienia!

Udana próba Karla Geigera. Niemiec wylądował na 127 metrze. Mistrz świata w lotach o 1,3 punktu wyprzedził Lindvika i został nowym liderem. 

Dobry skok Mariusa Lindvika. 126,5 metra, ale podczas skoku Norweg miał bardzo niekorzystne warunki. Drugi skoczek poprzedniego Turnieju Czterech Skoczni o 0,1 punktu wyprzedził Aschenwalda. 

W drugiej serii prawdopodobnie nie wystąpi Johann Andre Forfang. Norweg jest na 23. miejscu po skoku na 118 metr. 

Zwycięzca TCS sprzed dwóch lat Ryoyu Kobayashi skoczył tyle samo co Stękała, lecz uzyskał większą rekompensatę za wiatr. Japończyk jest siódmy. 

Andrzej Stękała nie jest do końca zadowolony ze swojego skoku. 123 metry i 11. miejsce. Dobra wiadomość jest taka, że Polaka zobaczymy w serii finałowej!

Impas przełamał Keiichi Sato, który poszybował na 125 metr. Japończyk jest piąty. 

Mackenzie Boyd-Clowes również nie wystąpi w serii finałowej. 

Tak wygląda pierwsza trójka po skokach 40 zawodników. 

Pogorszyły się warunki. Nie poradził sobie w nich również Constantin Schmid, któremu również ciężko będzie zakwalifikować się do serii finałowej. 

Kompletnie nie udał się skok Michaelowi Hayboeckowi. Austriak skoczył 112,5 i nie wystąpi w drugiej serii. 

Nieudany skok Aleksandra Zniszczoła. Zaledwie 117 metrów i bardzo odległe 25. miejsce. 26-latek bez szans na wans do drugiej serii. 

Pół metra dalej od Petera Prevca skoczył drugi w tamtym TCS Severin Freund. Niemiec minimalnie przed Słoweńcem.

123 metry Petera Prevca. Zwycięzca TCS z sezonu 2015/2016 jest dopiero dwunasty. 

Tymczasem Philipp Aschenwald i Stefan Kraft zostali pierwszymi skoczkami z kwalifikacją do drugiej serii. 

Gdyby wczorajsze kwalifikacje nie zostały anulowane, Ziga Jelar nie wystąpiłby w dzisiejszych zawodach. Słoweniec wykorzystał jednak szansę od losu i poszybował na 128 metr. Jelar rozdzielił Austriaków i wskoczył na trzecie miejsce. 

Klemens Murańka wylądował tuż za punktem konstrukcyjnym. 122 metrów i 120,8 punktu daje mu dziesiątą pozycję. 

Na czele trzech Austriaków: Aschenwald, Kraft, Hoerl. 

Zwycięzca wczorajszych odwołanych kwalifikacji Philipp Aschenwald jako pierwszy w konkursie skoczył 130 metrów. Austriak obejmuje prowadzenie!

 

Idealnie na punkcie K wylądował Artti Aigro. Jedyny Estończyk w stawce zajmuje jednak dość odległe 11. miejsce. 

Cene Prevc oddał skok na odległość 125 metrów. Łączna nota daje mu szóstą lokatę. 

Naoki Nakamura jest kolejnym skoczkiem, który wylądował poza punktem konstrukcyjnym. 125 metrów i piąte miejsce Japończyka. 

Maciej Kot skoczył na odległość 118,5 metra. Łączna nota daje mu obecnie dziewiąte miejsce.

Dobry skok oddał Domen Prevc. Słoweniec poszybował na 129 metr i wskoczył między Hoerla i Zografskiego. Czas na Macieja Kota!

Swoje skoki oddało 20 skoczków. Prowadzi Stefan Kraft, drugi jest Jan Hoerl, a trzeci Vladimir Zografski. Kolejne miejsca zajmują Niko Kytosaho i Simon Ammann.

Casey Larson jako jedyny nie doleciał do setnego metra. 97 metrów i Amerykanin podpisuje listę wyników. 

Jan Hoerl oddał skok na odległość 129 metrów, ale ostatecznie przegrał z Kraftem o 0,2 punktu. 

Tymczasem po problemach zdrowotnych powrócił Stefan Kraft. Zdobywca Kryształowej Kuli w minionym sezonie skoczył na odległość 126,5 metra. To wystarczyło do objęcia prowadzenia. 

Bardzo słaby skok oddał Roman Koudelka. Zaledwie 107,5 metra i trzecia od końca lokata. 

Simon Amman oddał skok na odległość 122 metrów. Utytułowanemu Szwajcarowi w bogatej kolekcji trofeów brakuje jedynie wygranej w TCS. Na razie 39-latek jest drugi. 

Vladimir Zografski jako pierwszy poszybował poza punkt konstrukcyjny. Bułgar wylądował na 126 metrze i objął prowadzenie. 

Za nami skoki niemieckiej grupy narodowej. Spośród sześciu reprezentantów naszych zachodnich sąsiadów najlepiej zaprezentował się David Siegel, który uzyskał 114,1 punktu. 

Już za chwilę początek rywalizacji!

Numery startowe Polaków: 

22. Maciej Kot

31. Klemens Murańka

39. Aleksander Zniszczoł

46. Andrzej Stękała

53. Kamil Stoch

56. Dawid Kubacki

59. Piotr Żyła

Skoczkowie będą rywalizować na Schattenbergschanze w Oberstdorfie. Punkt K skoczni znajduje się na 120 metrze, z kolei rozmiar obiektu wynosi 137 metrów. Rekord skoczni należy do Sigurda Pettersena. 29 grudnia 2003 roku Norweg poszybował na odległość 143,5 metra. Dziś mija 17. rocznica ustanowienia tego rekordu. 

Turniej Czterech Skoczni jako lider Pucharu Świata rozpocznie Halvor Egner Granerud. Norweg wygrał pięć ostatnich konkursów PŚ i uchodzi za najpoważniejszego faworyta do wygrania TCS. Drugą lokatę w klasyfikacji generalnej zajmuje Markus Eisenbichler, a trzecią Robert Johansson. Tuż za podium plasuje się Piotr Żyła.  

Za nami seria próbna, w której najdalej poszybował reprezentant gospodarzy Markus Eisenbichler. Drugie miejsce zajął Anze Lanisek, a trzecie Kamil Stoch. Optymizmem napawa fakt, iż w pierwszej dziesiątce znaleźli się również szósty Dawid Kubacki i ósmy Andrzej Stękała.

Po zamieszaniu związanym z testami na koronawirusa w polskiej drużynie na starcie pierwszego konkursu TCS pojawi się łącznie 62 zawodników. Nie będzie również znanej z niemiecko-austriackiego turnieju rywalizacji w parach.   

Dzień dobry! Za niespełna godzinę wystartuje rywalizacja w 69. Turnieju Czterech Skoczni. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo z konkursu w Oberstdorfie. 

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze