Kamil Stoch najlepszym stylistą. Tylko Halvor Egner Granerud próbuje mu dorównać

Zimowe
Kamil Stoch najlepszym stylistą. Tylko Halvor Egner Granerud próbuje mu dorównać
fot. PAP
Kamil Stoch jest najlepszym stylistą w obecnym sezonie Pucharu Świata.

Nie ulega żadnym wątpliwościom, że obecnie Kamil Stoch jest najładniej skaczącym technicznie zawodnikiem. Trzykrotny triumfator Turnieju Czterech Skoczni potwierdza to też w obecnym sezonie. Na pięć najwyżej ocenionych prób aż cztery należą do Polaka. Jedna z kolei do próbującego mu dorównać Halvora Egnera Graneruda.

Kazuyoshi Funaki, Sven Hannawald czy Wolfgang Loitzl – ci zawodnicy niegdyś uchodzili za najlepszych stylistów w skokach narciarskich. Obecnie numerem jeden bez wątpienia jest Kamil Stoch, który od lat zadziwia fanów na całym świecie.

 

Nie inaczej jest w tym roku. Zdobywca trzech złotych medali olimpijskich w tym sezonie może poszczycić się najlepszą notą za styl otrzymaną od sędziów. Taka została mu przyznana za skok w drugiej serii finałowego konkursu 69. Turnieju Czterech Skoczni, po którym Stoch po raz trzeci w Bischofshofen sięgnął po Złotego Orła. 33-latek poszybował na 140 metr i wylądował nienagannym telemarkiem, za co dwóch z pięciu arbitrów nagrodziło Polaka notą marzeń - "20". Ostatecznie jego lot został oceniony na 59 punktów.

 

 

W pierwszej odsłonie tych samych zawodów jurorzy ocenili skoczka z Zębu o pół punktu niżej. Podobnie miało to miejsce zarówno w przedświątecznym konkursie w Engelbergu jaki i trzecim konkursie TCS na skoczni Bergisel w Innsbrucku.

 

ZOBACZ TAKŻE: Kamil Stoch odebrał telefon podczas konferencji prasowej. Dzwoniła żona (WIDEO)

 

Poza wysoko ocenianymi skokami lidera Biało-Czerwonych, w piątce najwyższych not za styl znalazł się również lot Halvora Egnera Graneruda. 24-latek z Oslo pofrunął na odległość 234,5 m podczas drugiej serii drużynowego konkursu MŚ w lotach narciarskich, po którym Norwegowie zdobyli złoty medal w Planicy. Sędziowie przede wszystkim docenili odwagę lotu i przyznali podopiecznemu Alexandra Stoeckla 58,5 pkt.

 

Do tej pory tylko siedmiu skoczków otrzymało notę marzeń, jaką jest "60". Pierwszym, który tego dokonał, był Toni Innauer. W 1976 roku w taki sposób został doceniony po locie w Oberstdorfie. Z kolei po raz ostatni taka sztuka udała się w 2015 roku Jurijowi Tepesowi, który na skoczni do lotów w Planicy wylądował na 244 metrze.

 

Czy w obecnym sezonie Stoch lub inny skoczek będzie wstanie zapisać się na kartach historii otrzymując od sędziów notę marzeń?

 

Przemysław Nowak, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze