Antoni Czortek - pięściarz z Auschwitz

Sporty walki
Antoni Czortek - pięściarz z Auschwitz
fot. Polsat Sport
Antoni Czortek w Auschwitz stoczył wiele pojedynków. Stawką najważniejszego było życie.

Kajtek, który Niemcom się nie kłaniał. Mistrz pięści, najważniejszą walkę, o życie, stoczył w Obozie Koncentracyjnym w Oświęcimiu.

Uparł się, że będzie boksował. Mama nie chciała go puszczać na treningi, bo nauczyciele w liceum narzekali, że zarywa naukę. Kiedy zamknęła drzwi i schowała buty wymknął się przez okno. Na trening dotarł w butach mamy. Zyskał uznanie wśród kolegów z klubu PePeGe Grudziądz (Polski Przemysł Gumowy). Wcześniej wyśmiewali go, bo był mały i cherlawy. Wołali za nim Kajtek a on nosił za nimi torby, ale dopiął swego. Pobił kilku starszych i cięższych przeciwników i jak burza zaczął pokonywać kolejne przeszkody.

 

Niemałą sensację sprawił jak miał już 19 lat. W 1934 roku podczas mistrzostw Polski w Poznaniu doszedł do finału wagi muszej. O złoto walczył z brązowym medalistą czempionatu Europy w Budapeszcie, Szapselem Rotholcem. Pokonał faworyzowanego rywala. Później spotykali się kilkakrotnie a ich pojedynki ściągały na trybuny rzesze fanów.

 

Czortek przeniósł się do Warszawy. Walczył w Okęciu. Miasto go wciągnęło. Był duszą towarzystwa. Szykowny, modny dżentelmen, który potrafił przyłożyć. Budził szacunek. Na pojedynki z Rotholcem niekiedy było nawet 30 tysięcy chętnych. To były dwie, najlepsze "muchy" w kraju. Efektowny styl Czoryka, uniki, walka w półdystansie porywały tłumy. Kino Koloseum czy Cyrk Braci Staniewskich na Ordynackiej. Nieważne. I tak nie było biletów, a w pierwszych rzędach śmietanka polskiej kinematografii, Eugeniusz Bodo i Adolf Dymsza.

 

Do dziś syn Bogdan i wnuczka Katarzyna mają fotografię, na której pięściarz pozuje z pewną, słynną piosenkarką. Dymsza nie ukrywał, że często naśladował Czortka kiedy budował kolejne kreacje. Ciekawe, że analogicznie w Stanach Zjednoczonych Charlie Chaplin uczył się boksu od gwiazdy sportu Jacka Dempseya.

 

Niewątpliwie jednak najważniejszym miłośnikiem talentu Antoniego był Felix Papa Stamm. Twórca potęgi polskiego pięściarstwa uważał swego podopiecznego za nieoszlifowany diament. Wielokrotnie powoływał go do kadry. W 1936 Polacy bez sukcesów bili się na propagandowych igrzyskach olimpijskich w Berlinie. Czortek odpadł w II rundzie turnieju. Przegrał z zawodnikiem z RPA, ale był kontuzjowany.

 

Kadra wróciła bez medalu. Ale nic to. Już rok później pojechali na mistrzostwa Europy do Mediolanu. Tam Antoni zajął 4 miejsce. Złoto zdobyli Aleksander Polus i Henryk Chmielewski, a srebro Edmund Sobkowiak i Franciszek Szymura. Ferajna Papy Stamma wygrała turniej drużynowo. Dwa lata później, 5 miesięcy przed wybuchem II Wojny Światowej, Czortek został wicemistrzem Europy w wadze piórkowej. W finale zawodów w Dublinie przegrał z reprezentantem gospodarzy Patrickiem Dowdallem. Walkę miał wygraną, ale gospodarzowi pomogły ściany... Przed wojną trzy razy zdobywał mistrzostwo Polski.

 

We wrześniu 1939 roku zamiast na ringu musiał walczyć w 36. Pułku Piechoty pod Wieluniem. Bił się Niemcami, z którymi przecież z powodzeniem, kilkakrotnie rywalizował w meczach międzypaństwowych. Ostatni raz w 1938 rok we Wrocławiu. Rok wcześniej osobiście poznał Adolfa Hitlera. - Gdybym wiedział, ze Hitler to taki zły człowiek nigdy nie podałbym mu ręki - opowiadał Czortek swojej wnuczce.

 

W czasie okupacji handlował papierosami. Był znany Gestapo, które wystawiło za nim list gończy. Cudem uniknął śmierci uciekając przed SS-manami. Postrzelonego w łydkę uratował rzeźnik. Kula przeszła na wylot, ale poszarpała mięśnie. Kulał już do końca życia. Złapany na dworcu kolejowym w okolicach Grójca, trafił na Aleję Szucha. Miał fałszywą kenkartę na nazwisko Kozłowski, ale kiedy gestapowiec pokazał mu w gazecie zdjęcie z walki z Rotholcem już nie mógł się wymigać.

 

Trafił na Pawiak, a w sierpniu 1943 roku jechał już do Birkenau. Niewielu dotarło żywych. Jemu się udało. Więzień numer 139559. W obozie wszyscy go znali. Musiał się bić. Pierwszy pojedynek stoczył z mistrzem Bałkanów, greckim Żydem Szlomo Arochem. Litował się nad rywalem, ale wreszcie go przewrócił. Obaj przeżyli, a Szlomo sprzedał swoją historię do Hollywood.

 

W 1989 roku powstał film "Triumf Ducha" z Willemem Dafoe w roli głównej. Syn Antoniego uważa, że Arouch obozową historię Czortka przedstawił jako swoją. Szlomo przepraszał później, słał paczki i chciał kupować Polakowi najdroższą wódkę w Pewexie. Czortek ponoć nie chciał z nim rozmawiać.

 

W obozie za znokautowanie kapo trafił do karnej pracy przy piecach krematoryjnych. Było kilku niemieckich strażników, którzy bili się z nim w meczach Polska - Niemcy. Uratował go historyczny bój z niemieckim mistrzem w wadze średniej Walterem Dunningenem. "Krwawy Walter" zaskoczył Polaka w pierwszej rundzie, ale to Czortek wyszedł zwycięsko z tej walki. Bilety na pojedynek w łaźni w Auschwitz kosztowały dwie marki. Polacy z radości odśpiewali Mazurka Dąbrowskiego.

 

Po wojnie Antoni Czortek z żoną, ze zrujnowanej Warszawy przeniósł się do Radomia. Trenował w Radomiaku. W 1949 zdobył ostatnie w swojej karierze mistrzostwo polski. Później szkolił młodych. Spod jego ręki wyszedł Kazimierz Paździor, mistrz Polski, Europy i olimpijski z Rzymu.

 

Popularność Czortka nie słabła. Dostawał liczne odznaczenia, nagrody. Pisano o nim w gazetach. Doczekał się swojej ulicy w Grudziądzu. Siebie zagrał w filmie "Klincz" z 1979 roku. W serialu "Dom" jeden z bohaterów mówi, że: "Czortek przeżył. Jest w Radomiu!". W Radomiu, kiedy skończył ze sportem był taksówkarzem. Kolejki do jego taksówki były najdłuższe. Jeszcze po 70-tce codziennie robił godzinę treningu bokserskiego.

 

W zawodniczej karierze stoczył 328 walk, z których wygrał 269, zremisował 43 i przegrał tylko 16. W obozie wygrał wszystko. Zmarł 15 stycznia 2004 r. w Radomiu.

 

Syn Bogdan Czortek i wnuczka Katarzyna pielęgnują pamięć zasłużonego dla Polski sportowca. O ojcu i dziadku opowiadają w reportażu pt.: "Antoni Czortek Pięściarz z Auschwitz".

 

Artur Łukaszewski, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie