Szykuje się gigantyczny transfer w świecie futbolu! Sergio Ramos skusi się na wielkie pieniądze?

Piłka nożna
Szykuje się gigantyczny transfer w świecie futbolu! Sergio Ramos skusi się na wielkie pieniądze?
fot. PAP
Czy Sergio Ramos trafi do PSG?

Według doniesień hiszpańskiego radia Onda Cero, Sergio Ramos może opuścić po zakończonym sezonie Real Madryt i dołączyć do ekipy Paris Saint-Germain. Hiszpana ma skusić bajoński kontrakt, na który nie stać Królewskich.

Mowa o kwocie 15 milionów euro za rok przez trzy lata gry w stolicy Francji. Ramosowi kończy się latem kontrakt z Realem, ale Królewscy - według doniesień hiszpańskich mediów, nie będą w stanie zagwarantować sumy na podobnym poziomie swojej legendzie.

 

Mało tego, mówi się, że Ramos mógłby dostać niższy kontrakt niż ten obecny. Klub z Madrytu chce zaoszczędzić nieco pieniędzy, aby móc wydać je na wzmocnienia. Pewne jest już przyjście do Realu z Bayernu Monachium Davida Alaby. Mówi się także m.in. o sprowadzeniu Kyliana Mbappe.

 

ZOBACZ TAKŻE: David Alaba dogadany z nowym klubem. Królewski kontrakt obrońcy

 

Hiszpańscy dziennikarze zaznaczają, że sprowadzenie Ramosa przez PSG będzie musiało oznaczać odejście którejś z obecnych gwiazd francuskiego klubu ze względu na finansowe Fair Play i związane z tym limity płacowe. Tym bardziej, że włodarze paryskiego klubu mają chrapkę na ściągnięcie m.in. Leo Messiego, który przeżywa trudny okres w Barcelonie.

 

Transfer Ramosa może zatem uruchomić lawinę ciekawych roszad. Niespełna 35-letni defensor to niekwestionowana legenda Realu Madryt, w którym występuje od 2005 roku. Na swoim koncie posiada pięć mistrzostw Hiszpanii, cztery zwycięstwa w Lidze Mistrzów, trzy Superpuchary Europy, dwa Puchary Króla oraz cztery trofea za Klubowe Mistrzostwo Świata i Superpuchar Hiszpanii. Z reprezentacją sięgnął dwukrotnie po mistrzostwo Europy oraz mistrzostwo świata w 2010 roku.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze