EBL: MKS Dąbrowa Górnicza pokonał Polpharmę Starogard Gd. Po dogrywce

Koszykówka
EBL: MKS Dąbrowa Górnicza pokonał Polpharmę Starogard Gd. Po dogrywce
fot. Andrzej Romański/EBL
Lee Moore był najskuteczniejszym koszykarzem nie tylko swojej ekipy, ale w całym meczu

MKS Dąbrowa Górnicza pokonał Polpharmę Starogard Gdański 102:90 (17:23, 23:22, 30:16, 14:23, 18:6) w meczu 25. kolejki Energa Basket Ligi. Gospodarze odrobili straty poniesione na początku spotkania, później wyszli na prowadzenie, ale nie potrafili go utrzymać. Zwycięzcę wyłoniła dogrywka. W niej MKS był zdecydowanie skuteczniejszy. Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Lee Moore z 27 punktami, ośmioma zbiórkami i sześcioma asystami. Steven Haney rzucił dla gości 25 punktów.

Początek spotkania był bardzo wyrównany, ale później można było zaobserwować rosnącą przewagę przyjezdnych. Coraz lepiej radzili sobie Grzegorz Surmacz i Joe Furstinger, a dzięki rzutom Haneya i Trevona Allena prowadzenie urosło do 10 punktów. Straty zmniejszyli trochę Andrzej Mazurczak oraz Jakub Motylewski, ale po 10 minutach było 23:17 dla Polpharmy.

 

W drugiej kwarcie przewaga zespołu ze Starogardu Gdańskiego wynosiła już 11 punktów dzięki kolejnej akcji Allena. MKS miał spore problemy z organizacją ofensywy, a rywale grali bardzo szybko. Starał się na to reagować Moore, ale na tym etapie to było za mało. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 45:40 dla przyjezdnych.

 

ZOBACZ TAKŻE: Spójnia Stargard nie dała rady. Mistrz pokazał klasę


W pierwszych minutach trzeciej kwarty kluczowym zawodnikiem był Michał Nowakowski. Po jego rzutach MKS odrabiał straty, a później doprowadził do remisu. Następnie przewaga ekipy trenera Alessandro Magro urosła do ośmiu punktów, a starogardzianie zupełnie stanęli w ataku. Nie do zatrzymania był Lee Moore i po tej części spotkania gospodarze prowadzili już 70:61.

 

W ostatniej kwarcie Polpharma walczyła o lepszy wynik, a nadal świetny z dystansu był Haney. Do remisu doprowadził Sebastian Kowalczyk, a ponowne prowadzenie gościom dał Allen. Tym razem to dąbrowianie zupełnie stracili pomysł na grę ofensywną. Końcówka przyniosła sporo emocji. 20 sekund przed końcem Nowakowski doprowadził do kolejnego remisu. W ostatniej akcji nie trafił Allen, a to oznaczało dogrywkę.

 

Dodatkowy czas gry dąbrowianie rozpoczęli od serii 5:0, co ustawiło tę ekipę w zdecydowanie lepszej sytuacji. Po późniejszych rzutach wolnych Elijah Wilsona było już 97:90, a MKS dołożył do tego jeszcze pięć punktów, nie tracąc żadnego.

 

MKS Dąbrowa Górnicza - Polpharma Starogard Gd. 102:90 po dogrywce (17:23, 23:22, 30:16, 14:23 - 18:6)

 

MKS Dąbrowa Górnicza: Lee Moore 27, Elijah Wilson 19, Milivoje Mijovic 17, Andrzej Mazurczak 14, Michał Nowakowski 11, Malcolm Rhett 8, Marek Piechowicz 2, Jakub Motylewski 2, Vytenis Cizauskas 2, Michał Kroczak 0

 

Polpharma Starogard Gd.: Steven Haney 25, Joe Furstinger 23, Trevon Allen 17, Sebastian Kowalczyk 10, James Washington 7, Grzegorz Surmacz 6, Peter Olisemeka 2, Jacek Jarecki 0, Sebastian Walda 0.

PLK, WŁ, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze