Rzut karny po 13. sekundach i... fatalne pudło! Szalony początek meczu Zagłębie Lubin - Chojniczanka

Piłka nożna
Rzut karny po 13. sekundach i... fatalne pudło! Szalony początek meczu Zagłębie Lubin - Chojniczanka
Fot. Polsat Sport
Mateusz Klichowicz nie wykorzystał rzutu karnego.

W niesamowity sposób rozpoczęło się spotkanie 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski między Zagłębiem Lubin a Chojniczanką. Już po kilkunastu sekundach goście mieli rzut karny, którego jednak nie zdołali wykorzystać.

W niesamowity sposób rozpoczęło się spotkanie 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski między Zagłębiem Lubin a Chojniczanką. Już po kilkunastu sekundach goście mieli rzut karny, którego jednak nie zdołali wykorzystać.

 

Ledwo rozpoczęło się spotkanie, a bramkarz Zagłębia Konrad Forenc wybiegł z bramki i faulował w polu karnym napastnika Chojniczanki Szymona Skrzypczaka. Sędzia Kos nie miał wątpliwości i od razu wskazał na "jedenastkę". Dodatkowo bramkarza "Miedziowych" ukarał żółtą kartką.

 

Forenc popełnił przy wyjściu poważny błąd, po którym długo nie podnosił się z murawy. Potrzebna była interwencja służb medycznych. Po chwili stanął do obrony rzutu karnego, jednak nie musiał się wiele wysilać, bo Mateusz Klichowicz spudłował z jedenastu metrów.

 

MB, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze