Trener GKS Tychy: Pączka trzeba zjeść

Zimowe
Trener GKS Tychy: Pączka trzeba zjeść
fot. PAP
Na hokeistów mistrza Polski GKS Tychy po czwartkowym treningu czekały w szatni pączki, potem zawodnicy częstowali nimi mieszkańców miasta.

Na hokeistów mistrza Polski GKS Tychy po czwartkowym treningu czekały w szatni pączki, potem zawodnicy częstowali nimi mieszkańców miasta. „W Tłusty Czwartek pączka trzeba zjeść, obcokrajowcy w drużynie też o tym wiedzą” – powiedział PAP trener Krzysztof Majkowski.

„Hokej to bardzo intensywny sport, dlatego zawodnicy mogą sobie pozwolić dziś na nieco więcej. Jest pozwolenie, oczywiście w ramach zdrowego rozsądku” – śmiał się szkoleniowiec.

 

Podkreślił, że po zakończeniu kariery zawodniczej w utrzymaniu dobrej formy i sylwetki pomaga mu regularny ruch.

 

„To nie jest tajemnica, tylko systematyczny trening. Kocham sport, kocham się ruszać. Cały czas coś robię: jazda na rowerze, bieganie, teraz się "wkręciłem" w narciarstwo biegowe, czemu sprzyja pogoda. Korzystam więc z zimy” – dodał Majkowski.

 

Zaznaczył, że zdarzają się przypadki przybrania na wadze po zakończeniu zawodowego uprawiania sportu.

 

„Jest takie niebezpieczeństwo i kilka przykładów na potwierdzenie tej tezy by się znalazło. Wiele też zależy też od organizmu. Są zawodnicy, którzy nawet w trakcie kariery muszą się pilnować, patrzeć na to, co i kiedy jedzą, bo mają tendencję do tycia. Inni mogą zjeść nie wiadomo ile, a i tak mają sylwetkę niemal idealną” – stwierdził trener.

 

Zobacz także: NHL: "Błyskawice" gromią. Tampa Bay Lightning pokonali Nashville Predators

 

Środowy trening był intensywny, o czym świadczyło nie tylko zmęczenie schodzących z tafli hokeistów, ale też fakt, iż nie wszystkie kije przetrwały.

 

„Jeśli ktoś myśli, że bramkarz ma łatwiej i mniej się męczy, to zapraszam na pięć minut zajęć w pełnym stroju. Podczas meczu nie chodzi nawet tylko zmęczenie fizyczne, ale i psychiczne. 60 minut pełnej koncentracji, kiedy nawet podczas wznowienia trzeba patrzeć na ustawienie zawodników. No i bronienie podczas gry w osłabieniu. To naprawdę "końska" praca. A kije? Cóż, technologia idzie do przodu, a one wciąż się łamią” – powiedział szkoleniowiec.

 

Kadra GKS Tychy jest międzynarodowa, ale wszyscy znają zwyczaj Tłustego Czwartku.

 

„Są już wdrożeni i nawet ci, którzy są z nami najkrócej, dobrze zorientowani w temacie. A pączek jest na tyle smaczny, że każdy chętnie się przecież nim poczęstuje” – zakończył Majkowski.

KN, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze