Liga Mistrzów: FC Porto - Juventus. Historyczna wygrana Portugalczyków

Piłka nożna
Liga Mistrzów: FC Porto - Juventus. Historyczna wygrana Portugalczyków
Fot. PAP
FC Porto wygrało z Juventusem w 1/8 finału LM.

FC Porto niespodziewanie pokonało Juventus 2:1 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Całe spotkanie w barwach "Starej Damy" rozegrał Wojciech Szczęsny. Było to pierwsze zwycięstwo Portugalczyków w historii starć z "Juve".

Początek tego spotkania to spory szok dla fanów drużyny gości. Fatalne zachowanie Rodrigo Bentancura w polu karnym Juventusu dało niespodziewane prowadzenie FC Porto już w drugiej minucie. Urugwajczyk niefortunnie podał piłke do golkipera, a broniącego bramki "Starej Damy" Wojciecha Szczęsnego z kilku metrów łatwo pokonał Mehdi Taremi. W Portugalii było już 1:0.


Prowadzenie nie oznaczało końca ofensywnych starań Porto. Gospodarze napierali na swoich przeciwników i to oni wydawali się faworytami tego spotkania. Nie były to "czyste" sytuacje, które stworzyłyby zagrożenie dla bramki Szczęsnego, ale przewaga Portugalczyków była widoczna.


ZOBACZ TAKŻE: Kuriozalny gol FC Porto! Juventus stracił bramkę w drugiej minucie


Swoich szans szukał także Juventus, ale próżno było szukać ich liderów. Cristiano Ronaldo był niewidoczny, a obrazu gry nie poprawiał także Kulusevski, który wespół z Portugalczykiem miał stanowić o sile ofensywnej "Starej Damy".


Problemy Juventusu nie ustawały, a wręcz pogłębiały się. W 34. minucie urazu doznał Giorgio Chiellini, którego zastąpił 22-letni Merih Demiral.


"Stara Dama" wciąż próbowała atakować i miała świetną okazję po efektownym strzale Adriena Rabiota. Francuski pomocnik nie zdołał jednak pokonać jeszcze lepiej ustawionego Agustina Marchesina. Ostatnią szansę dla Juve miał jeszcze Demiral, ale jego uderzenie przeszło ponad bramką. Sędzia odgwizdał koniec pierwszej połowy przy wyniku 1:0 dla Porto.


Początek drugiej połowy to bolesna powtórka pierwszej partii. Tym razem z szaleńczym rajdem od samego gwizdka sędziego ruszył Manafa, który ściągnął na siebie uwagę aż trzech obrońców, aby posłać piłkę wprost pod nogi niekrytego Moussa Maregi. Wojciech Szczęsny znów musiał wyciągać piłkę z siatki, a tablica wyników wskazywała rezultat 2:0.


To nie był koniec wyśmienitych okazji FC Porto. W 52. minucie z kolejnym szturmem przez środek boiska ruszył Sergio Oliveira, który zakończył całą eskapadę potężnym strzałem. Ten jednak sparował Szczęsny ratując swój zespół od trzybramkowej straty.


Co ciekawe to Portugalczycy całkowicie oddali inicjatywę swoim przeciwnikom. Przy piłce był głównie Juventus, ale Porto przewidywało ich każdy ruch oraz świetnie ustawiało się w obronie. Jeśli gospodarze pozwalali sobie na jakiś "wyskok", to polegał on głównie na kontrataku oraz jak najszybszym powrocie do poprzedniego ustawienia.

 

ZOBACZ TAKŻE: Sevilla FC - Borussia Dortmund. Zwycięstwo BVB po emocjonującej końcówce


Pod koniec spotkania z ofensywą ruszyli goście. W 82. minucie udaną asystę Rabiota wykorzystał Federico Chiesa zaskakując bramkarza Porto. Na tablicy wyników pokazał się rezultat 2:1 dla gospodarzy, co oznaczało, że sytuacja Juventusu przed rewanżem nie jest już tak tragiczna.


To dało impuls "Starej Damie", która zaczynała coraz śmielej atakować bramkę Marchesina. Szansę na efektowny strzał miał Cristiano Ronaldo, ale poślizgnął się przy uderzeniu.

 

Juventus wciąż był groźny, ale czasu było coraz mniej. Sędzia doliczył jeszcze cztery minuty do końca tego meczu, a gdy odgwizdał koniec spotkania FC Porto mogło być już pewne historycznego, pierwszego zwycięstwa nad Juventusem w historii.

 

 

FC Porto - Juventus Turyn 2:1 (1:0)


Bramki: Taremi 2, Marega 46 - Chiesa 82

 

FC Porto: Agustin Marchesin - Wilson Manafa, Chancel Mbemba, Pepe, Zaidu - Jesus Corona (90+1. Mamadou Loum), Matheus Uribe, Sergio Oliveira (90+1. Francisco Conceicao), Otavio (57. Luis Diaz) - Moussa Marega (66. Marko Grujić), Mehdi Taremi

 

Juventus Turyn: Wojciech Szczęsny - Danilo, Matthijs de Ligt, Giorgio Chiellini (35. Merih Demiral), Alex Sandro - Federico Chiesa, Adrien Rabiot, Rodrigo Bentancur, Weston McKennie (63. Alvaro Morata) - Dejan Kulusevski (77. Aaron Ramsey), Cristiano Ronaldo

 

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn – fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2020/2021 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.

PI, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze