Fortuna 1 Liga: ŁKS Łódź rozbity przez GKS Tychy

Piłka nożna
Fortuna 1 Liga: ŁKS Łódź rozbity przez GKS Tychy
Polsat Sport

GKS Tychy sprawił dużą niespodziankę w zaległym spotkaniu Fortuna 1. Ligi z ŁKS-em Łódź. Tyszanie wygrali w pełni zasłużenie w Łodzi aż 3:0. GKS dzięki zwycięstwu zrównał się punktami z Radomiakiem i awansował na czwarte miejsce w tabeli.

Łodzianie pod koniec zeszłego roku nie byli w najlepszej formie i przełożyło się to na wyniki. Spadkowicz z Ekstraklasy poniósł aż cztery porażki w pięciu meczach i raz zremisował. Zima pozwoliła jednak „zresetować” się zawodnikom ŁKS-u co pokazał ostatni mecz Fortuna Pucharu Polski przeciwko Legii. „Rycerze Wiosny” przegrali z mistrzem Polski 2:3, ale zostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. Dlatego do meczu z GKS-em łodzianie przystępowali w roli faworyta, niestety na nieszczęście ŁKS-u, tyszanie przyjechali do Łodzi po trzy punkty.

 

ZOBACZ TAKŻE: Serie A: Karol Linetty niedopuszczony do gry i odesłany do domu. COVID?

 

Od początku spotkania to GKS częściej był przy piłce i konstruował więcej akcji. Pierwszą klarowną sytuację tyszanie mieli w 20 min. i tylko dzięki interwencji Arkadiusza Malarza piłka nie trafiła do siatki gospodarzy. Goście napierali i w końcu dopięli swego w 39. min. Po dośrodkowaniu w pole karne piłkę uderzył Grzeszczyk, Malarz obronił strzał, ale do sparowanej futbolówki dopadł Bartosz Biel i trafił do siatki z najbliższej odległości.

 

ZOBACZ TAKŻE: PKO BP Ekstraklasa: Wisła Kraków pokonała Pogoń Szczecin. Pierwsza w tym roku porażka "Portowców"


Mimo strzelonej bramki, tyszanie nie cofnęli się i dalej grali ofensywnie. Dziesięć minut po zmianie stron na 2:0 podwyższył Bartosz Szeliga. A wynik meczu w 57. minucie ustalił Kamil Kargulewicz, dobijając strzał Szymona Lewickiego. Arkadiusz Malarz i cały ŁKS byli bezradni. Najlepszą sytuację na bramkę honorową miał w 63. minucie Łukasz Sekulski, ale w sytuacji sam na sam trafił wprost w bramkarza.


GKS był w sobotę lepszym zespołem i w pełni zasłużył na trzy punkty. Zwycięstwo daje tyszanom awans na 4. miejsce w ligowej tabeli.

 

ŁKS Łódź - GKS Tychy 0:3 (0:1)

Bramki: Biel 40, Szeliga 55, Kargulewicz 57

 

ŁKS Łódź: Arkadiusz Malarz - Kamil Dankowski, Maciej Dąbrowski (61. Carlos Moros Gracia), Jan Sobociński, Maciej Wolski - Pirulo, Antonio Dominguez, Jakub Tosik (60. Łukasz Sekulski), Mikkel Rygaard, Michał Trąbka - Piotr Janczukowicz

 

GKS Tychy: Konrad Jałocha - Maciej Mańka, Nemanja Nedić, Łukasz Sołowiej, Bartosz Szeliga - Kamil Kargulewicz (69. Łukasz Norkowski), Oskar Paprzycki (69. Łukasz Moneta), Wiktor Żytek (87. Jakub Piątek), Łukasz Grzeszczyk (77. Sebastian Steblecki), Bartosz Biel - Szymon Lewicki (77. Damian Nowak)

 

Żółte kartki: Dąbrowski, Wolski - Szeliga, Żytek, Paprzycki

 

PZ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze