Fortuna 1 Liga: Remis Korony Kielce z Chrobrym Głogów. Wielkie kontrowersje przy golach

Piłka nożna
Fortuna 1 Liga: Remis Korony Kielce z Chrobrym Głogów. Wielkie kontrowersje przy golach
fot. Cyfrasport
Jacek Podgórski autorem pierwszej bramki.

Korona Kielce zremisowała z Chrobrym Głogów 2:2 (1:1) w meczu 18. kolejki Fortuna 1 Ligi. Do tego spotkania bardzo długo będzie się wracać wspominając błędy sędziów. Gole dla gospodarzy nie powinny bowiem zostać uznane, pierwszy padł po zagraniu ręka w polu karnym, drugi z kilkumetrowego spalonego. Głogowianie mają prawo czuć się poszkodowani i rozczarowani.

W bramce kieleckiej drużyny nastąpiła niespodziewana zmiana. Marka Kozioła w pierwszym składzie zastąpił Marcel Zapytowski, który jeszcze jesienią był graczem Apklan Resovii. Piłkarze Chrobrego najwyraźniej chcieli sprawdzić, jak czuje się debiutant, bo szybko zabrali się za ataki. Już po trzech minutach wykonywali czwarty rzut rożny, m. in. po udanych interwencjach Zapytowskiego.

 

Gospodarze przetrwali ten wczesny atak i sami ruszyli do przodu. W pierwszym kwadransie Korona miała dużo szczęścia, w wręcz cała furę w 15. minucie. Po kolejnym strzale i rykoszecie głogowianie byli bliscy strzelenia gola. Skończyło się na kolejnym rzucie rożnym. Po nim gospodarze wyszli z kontrą, którą strzałem i golem zwieńczył Jacek Podgórski. Problem w tym, że chwilę wcześniej ten sam zawodnik zagrał ręką we własnym polu karnym, a sędzia tego nie widział. Konta powinna być zatrzymana, a Chrobry strzelać powinien karnego.

 

Dwanaście minut później goście wyrównali. Marcel Ziemann popisał się pięknym podaniem do Mikołaja Lebedyńskiego, a kapitan gości strzałem z bliska pokonał Zapytowskiego. Obrona Korony w tym momencie jakby spała.

 

ZOBACZ TAKŻE: Fortuna 1 Liga: Angielski futbol w Łodzi, że Mucha nie siada! Emocje i remis Widzewa

 

Druga połowa była bliźniaczo podobna do pierwszej. Inicjatywa zdecydowanie należała do gości, ale zostali oni sprowadzeni na ziemię. Ponownie po błędzie sędziego Wajdy i jego asystenta. Po ładnej akcji Emile Thiakane zagrał prostopadle do Grzegorza Szymusika, ten wbiegł w pole karne i wcisnął piłkę do bramki. Problem w tym, że wbiegając, był na widocznym gołym okiem spalonym.

 

Chrobry został nagrodzony za upór w walce o co najmniej punkt. Trzynaście sekund przed upływem regulaminowego czasu gry rzut z autu w pole karne wywołał panikę w szeregach obronnych Korony. Spokojem wykazał się za to Maksymilian Banaszewski, który przejął piłkę na 10. metrze i pewnym strzałem dał gościom remis. Gorzki remis.

 

 

Korona Kielce - Chrobry Głogów 2:2 (1:1)

Bramki: Podgórski 16, Szymusik 59 - Lebedyński 27, Banaszewski 90

 

Korona Kielce: Marcel Zapytowski - Rafał Kobryń, Mario Zebic, Remigiusz Szywacz - Grzegorz Szymusik, Marko Pervan, Filipe Oliveira (65. Marcel Gasior), Hugo Diaz, Jacek Podgórski (72. Jakub Łukowski) - Kubilay Yilmaz (81. Jacek Kiełb), Emile Thiakane

 

Chrobry Głogów: Adam Makuchowski - Michał Ilków-Gołąb, Przemysław Sotlc, Mavroudis Bougaidis, Marcel Ziemann - Dominik Dziąbek 70. Dominik Pila), Robert Mandrysz (81. Jaka Kolenc), Damian Piotrowski (67. Patryk Bryła), Tomasz Cywka (81. Damian Kowalczyk), Maksymilian Banaszewski - Mikołaj Lebedyński

 

Żółte kartki: Zebic, Oliveira, Szywacz, Thiakane - Ilków-Gołąb, Dziąbek, Lebedyński, Bougaidis

Czerwona kartka: Lebedyński (90, za drugą żółtą)

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze