Karolina Kowalkiewicz: KSW będzie miało kolejną gwiazdę

Sporty walki
Karolina Kowalkiewicz: KSW będzie miało kolejną gwiazdę
fot. Polsat Sport
Karolina Kowalkiewicz wraca do oktagonu UFC po poważnej kontuzji.

Karolina Kowalkiewicz była gościem na gali KSW 60. Obecnie zawodniczka UFC szykuje się do swojej kolejnej walki w jednej z największych organizacji na świecie. W rozmowie z Igorem Marczakiem oceniła walki zawodników trenujących z nią w łódzkim klubie Shark Top Team, Karoliny Wójcik oraz Iona Surdu.

Igor Marczak: Twoja klubowa koleżanka, Karolina Wójcik wygrała walkę z Aleksandrą Rolą. Jak ocenisz ten pojedynek?

 

Karolina Kowalkiewicz: Cieszę się, że Karolina Wygrała. Wiem, że nie jest z siebie w pełni zadowolona, bo nie udało jej się zrealizować założonego planu. Liczy się to, że wygrała jednogłośnie i nic jej się nie stało. To bardzo cenne zwycięstwo. Cieszę się jej szczęściem. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Kto wpadł na pomysł walki Mariusz Pudzianowski - Łukasz Jurkowski?

 

Walka była wyrównana. W stójce lepsza była Karolina, a w parterze Aleksandra. Może dlatego Karolina nie jest do końca z siebie zadowolona.

 

Tak naprawdę, to walka w parterze odbywała się pod koniec walki. Karolina sama wpadła w pozycję, gdzie próbowała dusić Aleksandrę i jej przeciwniczka w ten sposób zdobyła pozycję. Tam nie było żadnego zagrożenia i w moim odczuciu Karolina od początku do końca kontrolowała walkę.

 

Klub Shark Top Team jest zamknięty. Jak sobie z tym radzisz? 

 

Jest dziwnie, ale daję radę i mam gdzie trenować. Czasami jak ktoś mi coś utrudnia to mam jeszcze większą motywację. Problem ze znalezieniem miejsca do trenowania dodatkowo mnie napędza do działania.

 

ZOBACZ TAKŻE: Joanna Jędrzejczyk i Karolina Kowalkiewicz na wspólnym treningu. "Jak trenować to tylko z najlepszymi"

 

Jak przebiegają twoje treningi? Kiedy powrót do oktagonu UFC?

 

Powrót do klatki miał być na początku czerwca, ale przesunęło się na początek lipca. Dokładnej daty jeszcze nie mogę zdradzić. Mam jeszcze trochę czasu, a więc nie są to jeszcze tak mocne treningi. Ostatnie osiem tygodni przed walką będzie należeć do tych najmocniej przepracowanych. Już mam dobrą formę, a będzie jeszcze lepiej. 

 

Czy rywalka już jest? 

 

Tak, już jest. 

 

Ion Surdu, który trenował w waszym klubie, dziś odnotował kapitalne zwycięstwo nokautując przeciwnika.

 

To świetny chłopak, ma bardzo poukładane w głowie i wielki talent. Zasłużył na to zwycięstwo, bo ciężko trenował i zmienił całe swoje życie. Przyjechał z Transylwanii do Polski, aby tu trenować i na dobre mu to wyszło. KSW będzie miało kolejną gwiazdę. 

 

Igor Marczak, PZ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze