Pierwsze słowa Artura Szpilki po bolesnej porażce z Łukaszem Różańskim

Sporty walki
Pierwsze słowa Artura Szpilki po bolesnej porażce z Łukaszem Różańskim
fot. PAP
Artur Szpilka przegrał z Łukaszem Różańskim.

Artur Szpilka nie będzie najlepiej wspominał niedzielnej walki z Łukaszem Różańskim. Pięściarz z Wieliczki przegrał przez nokaut w pierwszej rundzie. Za pośrednictwem swojego profilu na Instagramie po raz pierwszy zabrał głos po bolesnej porażce.

Szpilka przyznał, że - poza drobnymi kontuzjami - z jego zdrowiem wszystko jest w porządku.

 

- Pewnie zastanawiacie się, jak się czuje... Nie jest to nic fajnego dla każdego sportowca. Najważniejsze, że jest zdrowie - że wszystko jest okej, poza małymi kontuzjami. Prawdopodobnie mam zerwane wiązadło w kolanie, staw skokowy... We wtorek jadę do doktora - powiedział "Szpila" za pośrednictwem relacji na swoim profilu.

ZOBACZ TAKŻE: Brutalna porażka Szpilki w pierwszej rundzie

31-latek podziękował także za wsparcie wszystkim, którzy trzymali za niego kciuki.

 

- Chciałbym podziękować wszystkim kibicom za wsparcie. Za to, co zrobiliście - podziękowania głównie dla moich przyjaciół. To było coś niesamowitego. Bardzo wam dziękuję. Pozdrawiam - zawsze ten sam! - dodał pięściarz.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Artur Szpilka (@artur_szpilka)


Mieszkający na co dzień w Warszawie zawodnik nie zabrał więc na gorąco głosu na temat swojej przyszłości. Porażka z Różańskim była dla niego piątą w karierze - za każdym razem przegrywał przed czasem. Kibice zastanawiają się więc, czy pojedynek z zawodnikiem z Rzeszowa nie był dla Szpilki ostatnim w formule bokserskiej. Od wielu lat mówi się o jego startach w MMA, a chęć angażu "Szpili" wyrazili szefowie KSW.

BS, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze