Roland Garros. Marcin Matkowski: To nie był dla Igi Świątek łatwy i przyjemny mecz

Tenis
Roland Garros. Marcin Matkowski: To nie był dla Igi Świątek łatwy i przyjemny mecz
fot. PAP/EPA
Iga Świątek pokonała Ukrainkę Martę Kostiuk w 1/8 finału turnieju French Open.

- To był mecz na najwyższym światowym poziomie, ale ani łatwy, ani przyjemny dla Igi Świątek - ocenił Marcin Matkowski wygraną polskiej tenisistki z Ukrainką Martą Kostiuk 6:3, 6:4 w 1/8 finału wielkoszlemowego turnieju French Open w Paryżu.

Kostiuk w tegorocznym turnieju pełniła taką samą rolę, jaką Świątek w ubiegłorocznej edycji. Ukrainka przed startem we French Open notowana była na 81. miejscu rankingu WTA. Nikt na nią nie stawiał, a została jednym z odkryć turnieju. Rozpoczęła go znakomicie od wyeliminowania utytułowanej Hiszpanki Garbine Muguruzy i aż do pojedynku z Polką nie straciła seta.

 

Przed spotkaniem z Polką emanowała pewnością siebie, a na korcie potwierdziła duże umiejętności, siłę i technikę gry, choć można też było mieć wrażenie, że Świątek jednak kontroluje wydarzenia.

 

- To był zdecydowanie najcięższy mecz Igi w tegorocznym turnieju, a suchy wynik nie oddaje tego, jak był zacięty. Obie zawodniczki pokazały tenis na najwyższym światowym poziomie - ocenił Matkowski, były czołowy deblista świata i rekordzista w liczbie występów w daviscupowej reprezentacji Polski.

 

ZOBACZ TAKŻE: Genialny lob i wybuch radości! Ostatnia piłka w meczu Igi Świątek (WIDEO)

 

Jego zdaniem Kostiuk udowodniła, że dotarcie do czwartej rundy i pokonanie Muguruzy nie były dziełem przypadku.

 

- Iga jednak imponowała konsekwencją. Nawet przegrywając w gemach 0:30 potrafiła odnaleźć swoje najlepsze uderzenia, odrobić straty i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. No i na dodatek zakończyła mecz w spektakularny sposób, lobem z najwyższej półki – dodał.

 

Matkowski przyznał, że przed spotkaniem to sztab Ukrainki miał większą wiedzę na temat gry Polki niż analitycy i trener Piotr Sierzputowski o Kostiuk.

 

- I widać, że Ukrainka była przygotowana na grę Świątek. Doskonale startowała do skrótów zagrywanych przez Polkę. Grała odważnie i sama stawiała trudne warunki. Ogólnie nie był to łatwy, szybki i przyjemny mecz dla polskiej tenisistki. Jednak przez cały czas to Iga decydowała o tym, co się działo na korcie – tłumaczył były świetny deblista.

 

W meczu, którego stawką będzie półfinał, Świątek zmierzy się z 25-letnią Greczynką Marią Sakkari, notowaną na 18. miejscu rankingu WTA.

 

- W ćwierćfinale już nie ma słabych przeciwniczek. Sakkari jest zawodniczką wybieganą, atletyczną, walczy o każdy punkt. Jednak chyba Iga ma zbyt duży arsenał zagrań, by Greczynka mogła się jej przeciwstawić. Uważam, że Polka sobie poradzi z kolejną rywalką – zakończył Matkowski.

agb, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie