Tie-break wyłonił mistrza Europy siatkarzy! Włosi wygrali zacięte starcie w Katowicach

Siatkówka
Tie-break wyłonił mistrza Europy siatkarzy! Włosi wygrali zacięte starcie w Katowicach
fot. CEV

Włochy pokonały Słowenię 3:2 w finale mistrzostw Europy siatkarzy 2021. To siódmy w historii triumf Italii w tej imprezie, pierwszy od 2005 roku. Słoweńcy po raz trzeci w ostatnich latach przegrali w finale. Włosi, którzy zaprezentowali się w odmłodzonym składzie, nie byli faworytami tego turnieju, sprawili jednak sporą niespodziankę. Brązowy medal wywalczyła reprezentacja Polski, która pokonała Serbię 3:0.

Słoweńcy wypracowali sobie znaczącą przewagę w środkowej części premierowej partii (15:10). Skuteczna zagrywka pozwoliła im zdominować rywali, którzy zaczęli popełniać błędy. Po punktowej serii przy zagrywkach Alena Pajenka prowadzili 21:14 i wydawało się, że spokojnie dokończą seta. Tymczasem Włosi ruszyli w pogoń i byli blisko odrobienia strat! Po asie serwisowym Alessandro Michieletto było 23:22, ale po chwili młody reprezentant Italii zaserwował w siatkę, dając rywalom piłkę setową. Wykorzystał to Alen Sket, który po chwili zamknął seta punktową zagrywką (25:22).

 

Zobacz także: Polscy siatkarze wywalczyli brązowy medal ME 2021

 

Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli siatkarze Italii (1:4), ale gra szybko się wyrównała (9:9). W środkowej części seta znów przewagę uzyskali Włosi (14:18). Oglądaliśmy chwile niemocy Słoweńców i próby odrabiania strat. Gdy skutecznym atakiem popisał się Jan Kozamernik, było 20:21. Później jednak poszła seria Włochów. Ataki Daniele Lavii i Michieletto oraz dwa punktowe bloki rozstrzygnęły tę część meczu na korzyść podopiecznych Ferdinando De Giorgiego (20:25).

 

Set numer trzy znów toczył się przy przewadze Słoweńców. W pewnym momencie odskoczyli oni na pięć oczek (17:12). Wówczas to Włosi musieli zabrać się do odrabiania strat i dopięli swego – po asie serwisowym Simone Giannellego wyrównali na 20:20. Tym razem jednak to siatkarze ze Słowenii popisali się miażdżącą końcówką. Atak i efektowny blok Pajenka przedzieliły dwa asy serwisowe Toncka Sterna (25:20).

 

Czwarty set przyniósł zaciętą walkę punkt za punkt, a wynik długo oscylował wokół remisu. Siatkarze Italii odskoczyli na cztery oczka po trzech asach serwisowych Daniele Lavii (13:17). Ta seria oraz wejście na boisko Yuri Romano (6/7 w ataku w tym secie) okazały się kluczowe dla losów partii. Słoweńcy zerwali się jeszcze do walki, ale rywale zdołali utrzymać przewagę. As serwisowy Romano, błąd dotknięcia siatki Pajenka przyniosły im ostatnie punkty (20:25).

 

Mistrza Europy miał więc wyłonić tie-break. Od mocnego uderzenia rozpoczęli go Słoweńcy (3:0), ale Włosi błyskawicznie odrobili straty (4:4). Przy zmianie stron to siatkarze Italii mieli punkt zaliczki po ataku Michieletto (7:8), po niej oglądaliśmy dalszy ciąg włoskiej serii. Michieletto odpalił zagrywkę i po dwóch jego asach było 7:11. Gdy Fabio Ricci skończył kontrę, mieli piłkę meczową (9:14), a brakujący punkt przyniósł im zepsuty serwis rywali (11:15).

 

Skrót meczu Słowenia – Włochy:


 

Włosi po raz siódmy w historii zostali mistrzami Europy (1989, 1993, 1995, 1999, 2003, 2005, 2021). W finale grali poprzednio osiem lat temu. Słoweńcy po raz trzeci wystąpili w spotkaniu finałowym, poprzednie dwa (2015, 2019) również przegrali.

 

Słowenia – Włochy 2:3 (25:22, 20:25, 25:20, 20:25, 11:15)

 

Słowenia: Gregor Ropret, Tine Urnaut, Jan Kozamernik, Toncek Stern, Klemen Cebulj, Alen Pajenk – Jani Kovacic (libero) oraz Alen Sket, Saso Stalekar, Rok Mozic, Dejan Vincic, Jan Klobucar. Trener: Alberto Giuliani.
Włochy: Simone Giannelli, Gianluca Galassi, Alessandro Michieletto, Simone Anzani, Giulio Pinali, Daniele Lavia – Fabio Balaso (libero) oraz Francesco Recine, Alessandro Piccinelli (libero), Yuri Romano, Fabio Ricci. Trener: Ferdinando De Giorgi.

 

WYNIKI ME SIATKARZY 2021

RM, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie