PKO Ekstraklasa: Śląsk Wrocław nadal niepokonany w lidze

Piłka nożna
PKO Ekstraklasa: Śląsk Wrocław nadal niepokonany w lidze
fot. PAP
Śląsk Wrocław pokonał Wisłę Płock 3:1.

Śląsk Wrocław wygrał z Wisłą Płock 3:1 i jako jedyny pozostaje niepokonany w tym sezonie w lidze. Zwycięstwo pozwoliło awansować wrocławianom na drugie miejsce i mają już tylko punkt straty do Lecha Poznań, z którym zmierzą się za tydzień.

Ekipa z Płocka natomiast w piątym wyjazdowym meczu poniosła piątą porażkę. W ostatniej kolejce Wisła efektownie pokonała u siebie Jagiellonię Białystok 3:0, ale trener Maciej Bartoszek mocno przebudował wyjściowy skład na spotkanie z Śląskiem. Nie dlatego, że chciał, ale musiał z powodu urazów piłkarzy. I tak we Wrocławiu zabrakło m.in. Jakuba Rzeźniczaka, Damiana Rasaka, Mateusza Szwocha a Damian Warchoł zaczął na ławce rezerwowych.


ZOBACZ TAKŻE: Śląsk Wrocław pożegnał się z Fortuna Pucharem Polski

 

Trener Jacek Magiera też nie mógł skorzystać z wszystkich swoich zawodników. Z powodu urazów zabrakło Marka Tamasa i przede wszystkim Victora Garcii, który ostatnio prezentował wysoką formę.

 

Od pierwszych minut przewagę miał Śląsk, który dłużej utrzymywał się przy piłce i częściej gościł na połowie rywali, a Wisła, wycofana, szukała szans na gola przede wszystkim w kontratakach. Sytuacji bramkowych długo jednak nie było, bo obie ekipy w kluczowych momentach byli niedokładne. Ciekawie zrobiło się dopiero po 20 minutach gry. Najpierw doskonałą okazję miał Jorginho. Pomocnik gości był sam kilka metrów przed bramką, ale w nią nie trafił.

 

Kilkadziesiąt sekund później piłka do siatki wpadła, ale do siatki gości. Po świetnym dośrodkowaniu Bartłomieja Pawłowskiego Mateusz Praszelik wbiegł w pole karne i strzałem głową nie dał szans Krzysztofowi Kamińskiemu. Pięć minut później było 1:1. Po rzucie wolnym Damian Michalski wygrał pojedynek powietrzny z Szymonem Lewkotem, zgrał piłkę do Antona Krywociuka a ten z bliska się nie pomylił i strzałem głową doprowadził do remisu.

 

Minęło kolejnych pięć minut i padł trzeci gol. Najpierw Erik Exposito zdecydował się na strzał zza pola karnego a piłka zmierzająca w kierunki bramki trafiła w rękę Krywociuka. Sędzia Tomasz Musiał się nie wahał i wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Robert Pich i chociaż Kamiński wyczuł jego intencję, Śląsk wyszedł na prowadzenie.

 

Wisła miała doskonałą okazję po kontrataku, ale Łukasz Sekulski nie zdołał pokonać Michała Szromnika. W końcówce pierwszej połowy Wisła mocniej przycisnęła i co chwilę pod bramką Śląska było groźnie. Gościom brakowało jedynie skutecznego wykończenia i na przerwę schodzili przegrywając 1:2.

 

Druga połowa rozpoczęła się od gola dla Śląska, który po analizie VAR został anulowany. Minęło kilka minut i ponownie analiza wideo była potrzebna. Arbiter podyktował rzut karny dla gości za zagranie ręką Diogo Verdaski, ale zmienił decyzję. W międzyczasie doszło do przepychanek między zawodnikami i nerwowa atmosfera długo się jeszcze później utrzymywała.

 

W kolejnych fragmentach przewagę mieli goście, ale do nerwowej końcówki nie doszło, bo wcześniej Śląsk zdobył trzeciego gola. Ponownie z rzutu karnego, ponownie za zagranie ręką zawodnika gości w polu karnym i ponownie była potrzebna konsultacja z arbitrami w wozie z analizą wideo. Do piłki podszedł Pich i pewnym uderzeniem ustalił wynik spotkania.

 

Śląsk Wrocław - Wisła Płock 3:1 (2:1)

Bramki: Praszelik 25, Pich 35 (k), 84 (k) - Krywociuk 30

 

Śląsk Wrocław: Michał Szromnik – Szymon Lewkot, Wojciech Golla, Diogo Verdasca – Bartłomiej Pawłowski (75. Jakub Iskra), Petr Schwarz, Krzysztof Mączyński (85. Rafał Makowski), Dino Stiglec – Mateusz Praszelik (85. Caye Quintana), Robert Pich (90+4. Adrian Łyszczarz) - Erik Exposito

 

Wisła Płock: Krzysztof Kamiński – Kristian Vallo (62. Dominik Furman), Damian Michalski, Anton Krywociuk, Piotr Tomasik – Jorginho (62. Damian Warchoł), Filip Lesniak, Rafał Wolski, Dusan Lagator (83. Patryk Tuszyński), Dawid Kocyła (89. Tomasz Walczak) - Łukasz Sekulski (89. Fryderyk Gerbowski)

 

Żółte kartki: Exposito, Mączyński - Lagator, Krywociuk, Tomasik

MC, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie