Fortuna 1 Liga: Cierniowa Korona Kielce, czyli seria cierpień "Złocisto-Krwistych" przedłużona

Piłka nożna
Fortuna 1 Liga: Cierniowa Korona Kielce, czyli seria cierpień "Złocisto-Krwistych" przedłużona
fot. Cyfrasport
Piłkarz Korony Kielce Dawid Blanik

Zapewne nie takiej formy spodziewają się sympatycy kieleckiego klubu. "Koroniarze" notują szósty występ bez trzech punktów.

Wydawało się, że już w 34. minucie spotkania Górnik Polkowice zdoła objąć prowadzenie po genialnym strzale Macieja Bancewicza z rzutu wolnego. Piłka została jednak posłana zbyt wysoko i uderzyła w poprzeczkę bramki Konrada Forenca.

 

ZOBACZ TAKŻE: Fortuna 1 Liga. Trener Widzewa przed derbami Łodzi: Nie możemy się doczekać

 

19-letni napastnik polkowiczan Kajetan Szmyt był w tym meczu bardzo aktywny. Zdobyłby nawet bramkę w 37. minucie, gdyby nie znalazł się na pozycji spalonej. Zadanie wypełnił jednak jego doświadczony kolega Mateusz Piątkowski, który po stałym fragmencie gry, otrzymał przedłużoną piłkę od Kucharczyka i skrupulatnie wykorzystał okazję. 

 

Pierwsza część spotkania zdecydowanie rozgrywała się pod dyktando gospodarzy, zasłużenie więc schodzili do szatni bogatsi o bramkę, zdobytą w doliczonym czasie pierwszych czterdziestu pięciu minut.

 

Druga połowa odgrywała się już z przewagą gości. "Złocisto-Krwiści" zdołali odrobić straty popełnione w pierwszej części gry. Najpierw w 74. minucie gola zdobył Adrian Danek, a następnie piłkę do siatki posłał w 83. minucie Jacek Podgórski.

 

W 93. minucie nadzieję w serca lokalnych kibiców "wlał" na nowo Kajetan Szmyt, który swoim dynamicznym wejściem w pole karne Korony, zaskoczył obrońców i bramkarza gości. Dzięki temu, wynik znów był remisowy. W ostatniej akcji meczu popisał się niecelnym strzałem, do którego nie zdołali jednak dojść partnerzy z drużyny - gdyby jednak któryś z polkowiczan doszedł do piłki, zapewne skończyłoby się to zwycięstwem gospodarzy.

 

"Scyzory" powiększyły do sześciu niechlubną serię meczów bez zwycięstwa. Goście remisując stracili szansę na zrównanie się punktami z Miedzią Legnica w ligowej tabeli i w konsekwencji tego nadal znajdują się na trzeciej pozycji. Górnik zdobył cenny punkt, w kontekście walki o ucieczkę ze strefy spadkowej. Aktualnie zajmują przedostatnie miejsce w tabeli.

 

 

Górnik Polkowice - Korona Kielce 2:2 (1:0)

Bramki: Piątkowski 45, Szmyt 90 - Danek 74, Podgórski 83

 

Górnik Polkowice: Marcin Furtak - Karol Fryzowicz, Paweł Kucharczyk, Mateusz Magdziak, Marek Opałacz (90. Kamil Wacławczyk) - Maciej Bancewicz (84. Eryk Sobków), Maciej Pałaszewski (72. Rafał Karmelita), Bruno Żołądź (90. Adrian Purzycki), Mariusz Szuszkiewicz (84. Dominik Radziemski), Kajetan Szmyt - Mateusz Piątkowski

 

Korona Kielce: Konrad Forenc - Adrian Danek, Piotr Malarczyk, Michał Koj, Dawid Lisowski (71. Janusz Nojszewski) - Jacek Podgórski, Marcin Szpakowski (46. Zvonimir Petrović), Marcel Gąsior, Jakub Łukowski (90. Maciej Bortniczuk), Dawid Błanik (64. Marko Pervan) - Mateusz Lewandowski

 

Żółte kartki: Żołądź, Magdziak - Malarczyk, Szpakowski, Koj, Petrović, Lewandowski.

Czerwone kartki: Piątkowski (77, za brutalny faul), Malarczyk (90, za drugą żółtą)

MS, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie