Bogumiła Matusiak: Katarzyna Niewiadoma? Największe sukcesy są jeszcze przed nią!

Marcin CiechańskiInne
Bogumiła Matusiak: Katarzyna Niewiadoma? Największe sukcesy są jeszcze przed nią!
fot. PAP
Katarzyna Niewiadoma

Katarzyna Niewiadoma zajęła trzecia miejsce w Tour de France, co jest wielkim wydarzeniem dla całego polskiego kolarstwa. Bogumiła Matusiak, 25-krotna mistrzyni Polski, jest przekonana, że zawodniczka z Limanowej w jednej z kolejnych edycji może stanąć na najwyższym stopniu podium w klasyfikacji generalnej.

Podium Tour de France to jeden z największych sukcesów w karierze Niewiadomej. - Jestem bardzo zmęczona, ale i bardzo szczęśliwa, że udało mi się zakończyć wyścig na trzeciej pozycji. To było jedno z moich największych marzeń tego sezonu - mówiła w rozmowie z Polsatem Sport.

 

ZOBACZ TAKŻE: "Katarzyna Niewiadoma startowała tu, gdy była dzieckiem. Teraz odnosi sukcesy na skalę światową"

 

- Kasia od wielu lat jest w światowej czołówce. Świadczą o tym wyniki. Trzecie miejsce w Tour de France to wspaniała sprawa. Miejmy nadzieję, że wyścig będzie cały czas organizowany i na trasie zobaczymy kolejne polskie zawodniczki - powiedziała Matusiak.

 

Czy reprezentantkę Polki stać na zwycięstwo w kolejnej edycji?

 

- Jak najbardziej. Wyścig pewnie się rozrośnie, będzie więcej etapów. Ten rozstrzygnął się praktycznie na jednym górskim etapie. Mam nadzieję, że w przyszłości potrwa na przykład dwa tygodnie. Wtedy szanse Niewiadomej wzrosną, bo będzie miała więcej okazji, by odjechać rywalkom - oceniła Matusiak.

 

Najlepsza w Tour de France okazała się Annemiek van Vleuten. Dwukrotna medalistka olimpijska z Tokio wygrała także siódmy i ósmy etap. Ogólnie, Holenderki zwyciężyły w sześciu z ośmiu etapów.

 

- W kolarstwie kobiecym Holenderki dominują od lat. Na każdej imprezie mistrzowskiej kilka z nich wymienianych jest w roli faworytek. Trenerzy bardzo mądrze prowadzą zawodniczki i zawodników od najmłodszych lat i pilnują każdego talentu. Trudno jest z nimi rywalizować, ale Kasia już nie raz podkreślała, że Holenderek się nie boi i stać ją na to, żeby z nimi wygrywać. To trzecie miejsce da jej jeszcze więcej pewności siebie. Jestem przekonana, że chociaż Kasia ma już dużo sukcesów na swoim koncie, to największe są jeszcze przed nią - oceniła wielokrotna mistrzyni Polski.

 

Matusiak z wielkim zainteresowaniem śledziła niedawno zakończony wyścig. Sama startowała we Francji w Grande Boucle Feminine Internationale, będącym odpowiednim Tour de France. W sumie pojawiła się na starcie sześciu edycji, trzykrotnie stając na etapowym podium. Najmilej wspomina 1999 rok, kiedy zapisała na swoim koncie etapowe zwycięstwo.

 

- Był to jeden z najcięższych etapów w tamtej edycji. Uciekałam sama 70 kilometrów, więc była to dla mnie prawie jak jazda indywidualna na czas. W pewnym momencie, ku mojemu zaskoczeniu, zostałam zatrzymana na trasie. Jak się okazało, organizatorzy podjęli taką decyzję ze względu na zamknięty przejazd kolejowy przed peletonem. Później dowiedziałam, że było to wbrew przepisom. Mimo wszystko wygrałam i do dziś wspominam to ze wielkim sentymentem - zauważyła.

 

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie