Victor Sanders bohaterem Anwilu Włocławek! Kapitalne widowisko w Szczecinie

Koszykówka
Victor Sanders bohaterem Anwilu Włocławek! Kapitalne widowisko w Szczecinie
fot. PAP/Marcin Bielecki
Viktor Sanders (po prawej) został bohaterem włocławian

Akcja Victora Sandersa zapewniła Anwilowi Włocławek zwycięstwo nad Kingiem Szczecin 77:76! Tym samym w ćwierćfinale play-off Energa Basket Ligi mamy remis 1-1.

Obie drużyny na początku spotkania nie pokazywały zbyt dobrej skuteczności, więc sytuacja była wyrównana. Dopiero po późniejszych akcjach Dawida Słupińskiego i Luke’e Petraska przyjezdni uciekali na sześć punktów. King ciągle był w grze, a swoje akcje kończył Mateusz Kostrzewski. Ostatecznie jednak po 10 minutach było 14:18.

 

ZOBACZ TAKŻE: Los Angeles Lakers i Miami Heat blisko awansu

 

Nawet gdy po kolejnej akcji Kostrzewskiego szczecinianie zbliżali się na dwa punkty w drugiej kwarcie, to późniejsze trafienia z dystansu Malika Williamsa i Phila Greene’a oznaczały aż dziewięć punktów różnicy. Tony Meier wraz z Philem Faynem starali się reagować, ale to goście mieli inicjatywę w ataku. King zdołał jednak wyjść na prowadzenie - po serii 10:0 i kolejnej akcji Fayne’a. Końcówka należała jednak do przyjezdnych. Po dobitce Kamila Łączyńskiego pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 35:41.

 

W trzeciej kwarcie zespół trenera Arkadiusza Miłoszewskiego starał się zmniejszać straty, a dzięki trójce Zaca Cuthbertsona przegrywał tylko punktem. Później ten sam zawodnik doprowadził do wyrównania. Gospodarze zdobywali następnie przewagę - nawet pięciopunktową po trójce Alexa Hamiltona. Ostatecznie dzięki Mateuszowi Kostrzewskiemu po 30 minutach było 55:52.

 

W kolejnej części meczu sytuację ponownie zmieniali Lee Moore i Phil Greene, a ekipa trenera Przemysława Frasunkiewicza była już na prowadzeniu. Niezwykle ważne trójki trafiał jednak Tony Meier, a szczecinianie ciągle utrzymywali się w grze! Po późniejszej akcji Cuthbertsona King wracał na prowadzenie! Sytuacja w końcówce zmieniała się jednak właściwie co akcję. Na cztery sekundy przed końcem po rzutach wolnych Cuthbertsona gospodarze byli lepsi o punkt. Zdołał na to odpowiedzieć świetną indywidualną akcją Victor Sanders. King miał jeszcze możliwość zmiany wyniku, ale nie zdołał oddać rzutu i to Anwil zwyciężył 77:76!

 

Najlepszym graczem gości był Malik Williams z 15 punktami i 3 zbiórkami. Po 17 punktów dla gospodarzy rzucili Phil Fayne i Tony Meier.

 

King Szczecin - Anwil Włocławek 76:77 (14:18, 21:23, 20:11, 21:25)

 

King Szczecin: Phil Fayne 17, Tony Meier 17, Mateusz Kostrzewski 12, Zac Cuthbertson 10, George Hamilton 8, Filip Matczak 6, Andy Mazurczak 2, Bryce Brown 2, Kacper Borowski 2, Maciej Żmudzki 0.

 

Anwil Włocławek: Malik Williams 15, Lee Moore 14, Luke Petrasek 12, Phil Greene IV 11, Victor Sanders 9, Kamil Łączyński 6, Dawid Słupiński 6, Michał Nowakowski 3, Maciej Bojanowski 1, Josip Sobin 0.

 

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw): 1-1. Trzeci i czwarty mecz 12 i 14 maja we Włocławku.

plk.pl
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie