Przełamanie Zagłębia i Chrobrego w Fortuna 1 Lidze

Piłka nożna
Przełamanie Zagłębia i Chrobrego w Fortuna 1 Lidze
Fot. Polsat Sport
Przełamanie Zagłębia i Chrobrego w Fortuna 1 Lidze.

Do 7. kolejki 1. ligi na pierwsze zwycięstwa w sezonie musieli czekać piłkarze i kibice Zagłębia oraz Chrobrego. "Z przytupem" złą serię przełamała drużyna z Sosnowca, która wygrała z Lechią Gdańsk 5:2. Głogowianie z kolei pokonali GKS Tychy 2:1.

Zagłębie nie ukrywało przed sezonem, że celem jest powrót do ekstraklasy. Początek rozgrywek był jednak na tyle słaby, że w klubie szybko pojawił się nowy trener - Artur Derbin. Symptomy poprawy było widać już w poprzedniej kolejce w zakończonym remisem (0:0) spotkaniu w Opolu z Odrą, a w niedzielę sosnowiczanie pokazali nową jakość pokonując wysoko Lechię.

 

ZOBACZ TAKŻE: Miał poważny wypadek podczas wyścigu MotoGP. Znamy jego stan zdrowia

 

Gospodarze prowadzili 3:0, ale chwila dekoncentracji i zrobiło się 3:2. W końcówce jednak miejscowi zdobyli dwa kolejne gole i mogli się cieszyć z pierwszej wygranej w sezonie.

 

Z kolei Chrobry, jedyny zespół bez punktu przed tą kolejką, podejmował plasujący się od początku sezonu w czołówce GKS Tychy. Goście prowadzili, ale w drugiej połowie doświadczony Mikołaj Lebedyński dwoma trafieniami odwrócił losy meczu i zapewnił ekipie z Głogowa pierwsze zwycięstwo oraz punkty.

 

Chrobry pozostał na ostatniej pozycji, ale zbliżył się na punkt do Stali Rzeszów, która tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego straciła trzeciego gola i punkt w spotkaniu z Motorem Lublin. Beniaminek wygrał u siebie 3:2, m.in. dzięki czwartemu golowi w sezonie Bartosza Wolskiego, i z dorobkiem 16 "oczek" dogonił prowadzącą Odrę Opole.

 

Lider w sobotę wygrał z Arką Gdynia 1:0. Bramkę na wagę sukcesu zdobył w 50. minucie pochodzący z Belgii albański napastnik Din Sula. Gdynianie kończyli mecz w dziewiątkę, po czerwonych kartkach dla Michała Marcjanika (druga żółta) i Martina Dobrotki.

 

Punkt za Odrą i Motorem są Miedź Legnica oraz Górnik Łęczna.

 

Legniczanie już w piątek - w najciekawiej zapowiadającym się meczu 7. kolejki - zremisowali u siebie z Wisłą Kraków 1:1. Natomiast ekipa z Lubelszczyzny wygrała na wyjeździe z beniaminkiem Zniczem Pruszków 1:0 po golu prezentującego wysoką formę Słoweńca Egzona Kryeziu w 43. minucie.

 

Miedź i Górnik są jedynymi zespołami zaplecza ekstraklasy, które nie doznały jeszcze porażki w sezonie 2023/24.

 

Już piąty raz pokonana z boiska, ale po raz pierwszy na wyjeździe, zeszła Polonia Warszawa. Beniaminek przegrał w Płocku - na oficjalne otwarcie ORLEN Stadionu im. Kazimierza Górskiego - aż 0:3. Rozmiary porażki "Czarnych Koszul" mogły być jeszcze większe, lecz w 70. minucie Łukasz Sekulski, który miał już tego dnia dwa gole na koncie, nie wykorzystał rzutu karnego.

 

"Nafciarze" z dziewięcioma punktami są na 10. pozycji, a pokonani mają sześć i plasują się na 15. miejscu.

PI, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie