Robert Lewandowski w centrum skandalu? Kibice Barcelony zbulwersowani

Piłka nożna
Robert Lewandowski w centrum skandalu? Kibice Barcelony zbulwersowani
fot. PAP
Robert Lewandowski

Kibice Barcelony nie będą miło wspominać sobotniego meczu La Liga, w którym ich zespół zremisował na wyjeździe z Rayo Vallecano 1:1. W Hiszpanii wrze po tym, jak zdaniem wielu arbiter nie podyktował ewidentnego rzutu karnego dla "Dumy Katalonii". Oliwę do ognia w sprawie dyskusji dolał również sam kapitan polskiej kadry.

FC Barcelona straciła kolejne punkty w La Liga. W sobotę podopieczni Xaviego Hernandeza rywalizowali na wyjeździe z Rayo Vallecano. Gospodarze objęli prowadzenie i byli blisko sprawienia dużej niespodzianki. W końcówce jednak do wyrównania doprowadzili mistrzowie Hiszpanii. Bramkę samobójczą zdobył Florian Lejeune.

 

ZOBACZ TAKŻE: Robert Lewandowski zaskoczył! Odebrał nagrodę i zrobił to (WIDEO)

 

Ten sam piłkarz był (anty)bohaterem jeszcze jednego wydarzenia w tym spotkaniu z udziałem Lewandowskiego. Otóż zawodnik Rayo w pewnym momencie powalił na ziemię polskiego napastnika, bez kontaktu z piłką. Zachowanie zawodnika miejscowych zostało zarejestrowane przez kamery, a nagranie krąży w sieci. Udostępnił je nawet sam Lewandowski w mediach społecznościowych, co jeszcze bardziej rozgrzało dyskusje kibiców na temat skandalicznego zachowania nie tylko Lejeune, ale i arbitra. Zdaniem fanów "Dumy Katalonii", ale także hiszpańskich mediów, sędzia powinien był wskazać na wapno lub przynajmniej przyjrzeć się temu zdarzeniu poprzez wideoweryfikację VAR. Tymczasem został obojętny wobec tej sytuacji.

 

 

"To futbol czy MMA?" - zdają się pytać wymownie fani Barcelony w komentarzach do tego zajścia. Znowu padają słowa o "kradzieży", "oszustwie" i próbie nieczystej gry, aby pozbawić szans "Blaugranę" na mistrzowski tytuł. Nawet jeżeli jest w tym dużo przesady i dramatyzowania, to frustracja kibiców Barcy może być jednak zrozumiała. Ich drużyna straciła bowiem kolejne cenny punkty. W tabeli La Liga jest dopiero na czwartej pozycji i do prowadzącej Girony traci trzy "oczka". Zespół ten ma jednak jeden mecz więcej do rozegrania. Podobnie jak Real Madryt, który jest wiceliderem i posiada "oczko" więcej od Barcelony

Krystian Natoński/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie