Fatalna passa przełamana! Enea Czarni Radom z pierwszym zwycięstwem

Siatkówka
Fatalna passa przełamana! Enea Czarni Radom z pierwszym zwycięstwem
fot. PAP

Enea Czarni Radom wygrali z Exact Systems Hemarpol Częstochowa 3:2 w 10. kolejce siatkarskiej PlusLigi. To pierwsze zwycięstwo siatkarzy z Radomia w tym sezonie.

Gospodarze już na samym początku zbudowali sobie przewagę, która pozwoliła im spokojnie prowadzić grę (7:2). Radomianie zaczęli grać lepiej, głównie za sprawą niesamowicie skutecznego Nikoli Meljanaca, który dwoił się i troił, by odrobić stratę. Siatkarze popularnego Norwida dobrze grali w obronie, więc serbski atakujący nie był w stanie samodzielnie dokonać cudu (15:8). Beniaminek PlusLigi pewnie zwyciężył w premierowej odsłonie tego meczu.

 

ZOBACZ TAKŻE: Zmiany w siatkarskim sezonie! Znamy szczegóły

 

Druga rozpoczęła się już zdecydowanie bardziej wyrównanie (6:5). Po paru minutach gospodarzom ponownie udało się odskoczyć na kilka punktów (13:9). Goście znów nie byli w stanie nadrobić straconych punktów i po raz kolejny musieli uznać wyższość beniaminka tegorocznych rozgrywek.

 

Trzeci set nieco różnił się od poprzednich. Dużo lepiej na boisku zaczęli prezentować się radomianie, którzy wyszli na pierwsze prowadzenie w tym meczu (8:10). Coraz lepsza gra w obronie pomagała gościom, a ich przewaga rosła (13:17). Pod koniec seta gospodarze wyrównali (20:21), ale chłodniejsze głowy tym razem mieli siatkarze Pawła Woickiego, którzy wygrali tę partię. 

 

Ten emocjonujący rollercoaster trwał dalej, bowiem czwarty set przebiegał pod dyktando Radomia. Szybko wyszli na czteropunktowe prowadzenie (3:7), które sukcesywnie powiększali (8:14). W ataku ponownie szalał Meljanac, aż w końcu przewaga gości wyniosła aż 10 punktów (12:22). Takiego prowadzenia nie da się już stracić, więc za parę minut miał rozpocząć się rozstrzygający set.

 

W nim piorunujące otwarcie zaliczyła ekipa gości. Po kilku nieskończonych atakach Częstochowy, wyszli na prowadzenie 5:1! Siatkarze Norwida przebudzili się, ale różnica punktowa wciąż była widoczna (4:8). Gospodarze próbowali nadrabiać, ale gra toczyła się punkt za punkt. Po paru minutach radomianie mogli cieszyć się z długo wyczekiwanego zwycięstwa.

 

Exact Systems Hemarpol Częstochowa - Enea Czarni Radom 2:3 (25:17, 25:19, 23:25, 13:25, 10:15)

 

Exact Systems Hemarpol Częstochowa: Dawid Dulski, Piotr Hain, Bartłomiej Janus, Byron Keturakis, Damian Kogut, Rafał Sobański - Sho Takahashi (libero) - Mateusz Borkowski, Aymen Bouguerra, Oskar Espeland, Marcin Jaskuła (libero), Tomasz Kowalski, Bartosz Schmidt

 

Enea Czarni Radom: Konrad Formela, Brodie Hofer, Mateusz Kufka, Nikola Meljanac, Wiktor Rajsner, Vuk Todorovic - Maciej Nowowsiak (libero) - Rafał Buszek, Igor Gniecki, Bartosz Gomułka, Michał Ostrowski, Dominik Teklak (libero)

Karolina Potrykus/Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie