Kompromitacja Legii w Europie. Norwegowie dali wicemistrzom Polski surową lekcję

Kompromitacja Legii w Europie. Norwegowie dali wicemistrzom Polski surową lekcję
fot. PAP
Legia Warszawa odpadła z LKE

Legia Warszawa odpadła z Ligi Konferencji Europy. W 1/16 finału tych rozgrywek wicemistrzowie Polski trafili na Molde FK. Choć po grudniowym losowaniu nastroje w stolicy były pozytywne, Norwegowie brutalnie sprowadzili "Wojskowych" na ziemię. U siebie wygrali 3:2, a w Warszawie 3:0 - w dwumeczu pokonali więc Legię aż 6:2 i w pełni zasłużenie awansowali do 1/8 finału LKE.

Legia Warszawa przystępowała do rewanżu po porażce 2:3 w Norwegii przed tygodniem. Sytuacja nie była więc łatwa, a przecież mogła być jeszcze dużo gorsza. Do przerwy w Molde było 3:0 dla gospodarzy i tylko dzięki dobrej drugiej połowie w wykonaniu wicemistrzów Polski kwestia awansu nadal była otwarta. 

Legia - Molde: Fatalny początek dla wicemistrzów Polski

Przed własną publicznością "Wojskowi" chcieli przede wszystkim dobrze wejść w mecz i nie powtórzyć błędów sprzed siedmiu dni. Plan szybko zaczął się sypać - już w drugiej minucie goście wyszli na prowadzenie. Marcus Andre Kaasa urwał się lewym skrzydłem i dośrodkował płasko wzdłuż bramki. Kacper Tobiasz zdołał interweniować, ale na tyle nieszczęśliwie, że odbił piłkę wprost pod nogi Fredrika Gulbrandsena, który z bliska wbił ją do siatki. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Szefem defensywy na mecze barażowe zostanie zawodnik, który u Probierza jeszcze nie zagrał

 

W dwumeczu zrobiło się więc 4:2 dla Molde. Legia miała do odrobienia dwie bramki i musiała podkręcić tempo. Warszawianie otwierali się coraz mocniej, zostawiając dużo miejsca z tyłu. Norwegowie tylko na to czekali i raz po raz przeprowadzali groźne kontry. W 20. minucie goście znów przedostali się w pole karne podopiecznych Kosty Runjaica. Kolejne błędy w ustawieniu defensywnym sprawiły, że sprytny strzał piętą oddał Eirik Hestad i pokonał Kacpra Tobiasza. 

 

Legia nie miała już niczego do stracenia i koncentrowała się na atakach. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy bardzo bliski szczęścia był Marc Gual. Hiszpan oddał celny strzał po ziemi, ale świetną interwencją popisał się Oliver Petersen. Na przerwę obie drużyny zeszły więc przy wyniku 2:0 dla Norwegów (5:2 w dwumeczu). 

Legia Warszawa już poza europejskimi pucharami

Od razu po wznowieniu spotkania znów dał o sobie znać Gual. Napastnik uderzył głową, a piłka odbiła się od słupka i poleciała poza boisko. Chwilę później próbował natomiast Tomas Pekhart. Wciąż brakowało jednak najważniejszego - precyzji. W 60. minucie Gual trafił w końcu do siatki, ale i tym razem wynik nie uległ zmianie. Sędziowie dopatrzyli się bowiem pozycji spalonej i nie uznali gola Hiszpana. 

 

Warszawianie rozkręcali się coraz mocniej i wydawało się, że lada moment zdobędą bramką, która wlałaby jeszcze nadzieję w ich serca. W 67. minucie Molde skarciło jednak gospodarzy po raz trzeci. Do siatki znów trafił Guldbrandsen i było już 3:0. Z piłkarzy Legii wyraźnie uszło powietrze - atakowali, ale nie było widać w ich poczynaniach pełnej determinacji. 

 

Ostatecznie gospodarzom nie udało się zdobyć choćby bramki kontaktowej. Legia pożegnała się więc z europejską rywalizacją w tym sezonie. Drużynie z Łazienkowskiej pozostaje teraz skupić się wyłącznie na rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy. Z Fortuna Pucharu Polski też już bowiem warszawianie odpadli. 

 

Legia Warszawa - Molde FK 0:3 (0:2)

Gole: Fredrik Guldbrandsen 2, 67, Eirik Helstad 20

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie