W Chemiku zostaną trzy siatkarki! "Na nich chcemy oprzeć skład na przyszły sezon"

Siatkówka
W Chemiku zostaną trzy siatkarki! "Na nich chcemy oprzeć skład na przyszły sezon"
fot. Cyfrasport
Po sezonie z Chemika Police odejdzie większość siatkarek z obecnego składu.

Grupa Azoty Chemik Police walczy z PGE Rysicami Rzeszów o mistrzostwo Polski siatkarek. Policzanki są faworytem, ale bez względu na wynik rywalizacji, po finale drużyna przestanie istnieć. W klubie pozostaną tylko trzy siatkarki z obecnego zespołu – Dominika Pierzchała, Martyna Grajber-Nowakowska oraz Iga Wasilewska. – Na tych trzech zawodniczkach chcemy oprzeć skład na przyszły sezon – powiedział p.o. prezesa klubu z Polic Radosław Anioł.

Grupa Azoty Chemik Police dwa dotychczasowe mecze finału z PGE Rysicami Rzeszów wygrała po 3:0. W rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzi już 2—0. Kolejne spotkanie finałowe zostanie rozegrane w piątek 19 kwietnia w Szczecinie.

 

Zobacz także: Gwiazda Tauron Ligi przyznała, że odchodzi. Chce się pożegnać złotym medalem

 

– Chcemy rozstrzygnąć rywalizację już w tym meczu. Nie chcielibyśmy jechać na kolejny mecz do Rzeszowa. Zdobycie mistrzostwa na swoim parkiecie, to zawsze wielkie święto. Poza tym dziewczyny na tym etapie rozgrywek są w doskonałej formie i w dwóch pierwszych meczach finałowych dominowały nad Rysicami – stwierdził p.o. prezesa klubu z Polic Radosław Anioł.

 

Klub z Polic ma ogromne problemy finansowe, jego dalsze funkcjonowanie stoi pod znakiem zapytania. Ze wspierania klubu wycofała się Grupa Azoty (formalnie należące do niej Zakłady Chemiczne Police), która jest 100-procentowym udziałowcem fundacji, która z kolei jest właścicielem klubu Chemik Police.

 

Anioł w ciągu kilkunastu dni, odkąd przejął po Pawle Frankowskim obowiązki prezesa klubu, podpisał kilka umów sponsorskich. Są to jednak krótkoterminowe umowy na współpracę pozwalająca dokończyć sezon. Mimo tego on sam przyznaje, że wobec siatkarek klub ma zaległości. Rozstrzygnięcie rywalizacji już w trzecim meczu jest więc istotne dla Chemika również z powodów finansowych. 

 

– Do Rzeszowa jedzie się jedenaście godzin, więc zawsze jedziemy tam dwa dni przed meczem. Przejazd, hotel, to dla nas – w obecnej sytuacji – ogromne koszty – przyznał Anioł.

 

Wiadomo już, że obecny zespół Chemika przestanie istnieć po finale Tauron Ligi. Z drużyną rozstanie się większość siatkarek, odejdzie również trener Marco Fenoglio. Na zatrudnienie tak kosztownego szkoleniowca nie będzie stać klubu z Polic.

 

W zespole pozostaną trzy siatkarki z obecnego składu: Dominika Pierzchała, Martyna Grajber-Nowakowska oraz Iga Wasilewska.

 

– Na tych trzech zawodniczkach chcemy oprzeć skład na przyszły sezon. Niezależnie od tego, że już nie będziemy tak silni, każdy klub w Tauron Lidze chciałaby mieć w swoim składzie takie siatkarki. Nawet, jeśli ciągle jesteśmy w tym sezonie i mam świadomość, że reszta siatkarek odejdzie, to z tyłu głowy mam przyszłość drużyny budowę składu na kolejne rozgrywki – dodał Anioł.

Robert Murawski/Polsat Sport, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl
ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Włochy - Polska. Skrót meczu

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie