Polska jedzie na mundial! "Pokazałyśmy charakter, determinację i walkę do końca"

Polska jedzie na mundial! "Pokazałyśmy charakter, determinację i walkę do końca"
Fot. Cyfrasport
Oliwia Związek przełożyła doskonałą skuteczność z eliminacji na dobrą grę w finałach Euro U-17

Piłkarska reprezentacja Polski kobiet do lat 17 wygrała po rzutach karnych z Francją w swoim ostatnim meczu mistrzostw Europy w tej kategorii wiekowej. Dzięki tej wygranej Biało-Czerwone zapewniły sobie wyjazd na mundial, który odbędzie się na Dominikanie! - Pokazałyśmy charakter, determinację i walkę do końca - powiedziała Polsatowi Sport Oliwia Związek, napastniczka reprezentacji Polski.

Podopieczne trenera Marcina Kasprowicza rozpoczęły zmagania na Euro od jednobramkowego zwycięstwa nad Belgią. W drugiej kolejce fazy grupowej uległy jednak 0:1 Hiszpankom i o losach awansu musiał decydować ostatni mecz, w którym Polki mierzyły się z rówieśniczkami z Portugalii. Naszej drużynie wystarczył remis i podopieczne Marcina Kasprowicza ten remis wywalczyły. Na gola Weroniki Araśniewicz rywalki odpowiedziały trafieniem Joany Valente, ale do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i to reprezentantki Polski mogły cieszyć się z awansu do półfinału.

 

ZOBACZ TAKŻE: FIFA podjęła decyzję. Wiemy, gdzie odbędzie się kolejny mundial. Tam go jeszcze nie było

 

W nim los skojarzył naszą drużynę z niezwykle mocną reprezentacją Anglii, która przez fazę grupową przeszła jak burza, wygrywając kolejno z Norweżkami (3:0), Szwedkami (5:1) i broniącymi tytułu Francuzkami (1:0). Półfinałowe rywalki Polek były na fali już od dłuższego czasu. Reprezentantki Anglii do lat 17 po raz ostatni przegrały bowiem... 23 maja 2023 roku, w półfinale ubiegłorocznych mistrzostw Europy. Od tamtej pory żadna z drużyn nie potrafiła im urwać choćby punktu, a trwająca wciąż passa wynosiła przed starciem z Biało-Czerwonymi 12 spotkań. Mimo ambitnej postawy podopiecznych trenera Marcina Kasprowicza to rywalki okazały się lepsze. Po golach Niamh Peacock i Very Jones Angielki wygrały 2:0.

 

Polki - wespół z Francuzkami - zajęły w mistrzostwach Europy trzecie miejsce (UEFA nie przyznaje medali drużynom, które odpadły w półfinałach - krążki dostają jedynie finalistki imprezy), ale oba zespoły mierzyły się jeszcze w starciu, którego stawką był wyjazd na mistrzostwa świata, organizowane na przełomie października i listopada na Dominikanie (kwalifikowała się na nie najlepsza trójka ME).

 

I choć "Trójkolorowe" były obrończyniami tytułu mistrzyń Europy w tej kategorii wiekowej, Polki nie przestraszyły się rywalek i - po golu Oliwii Związek, napastniczki Śląska Wrocław - objęły prowadzenie. Francuzki odpowiedziały dwoma trafieniami Justine Rouquet, ale Biało-Czerwone zdołały wyrównać za sprawą trafienia Oliwii Łapińskiej i o losach rywalizacji musiały przesądzić rzuty karne. W nich górą były podopieczne trenera Marcina Kasprowicza, które wygrały 4:2 i to one pojadą na mistrzostwa świata!

 

- Na ten turniej pojechałyśmy z jasno określonym celem: chciałyśmy zagrać w finale i jechać na Dominikanę. W tym roku finał nie był nam dany, jednak po półfinałowym meczu z Anglią wiedziałyśmy, że interesuje nas awans na mistrzostwa świata i mocno w to wierzyłyśmy. W meczu z Francją pokazałyśmy charakter, determinację i walkę do samego końca, choć było to nasze piąte spotkanie w turnieju i miałyśmy już w nogach sporo kilometrów - powiedziała Polsatowi Sport Oliwia Związek, napastniczka reprezentacji Polski.

 

Snajperka Śląska Wrocław była naszą najskuteczniejszą zawodniczką w eliminacjach, a w samych mistrzostwach Europy U-17 zdobyła dwie arcyważne bramki: tę zwycięską w inauguracyjnym meczu z Belgią oraz na 1:0 w decydującym starciu z Francuzkami.

 

- Uważam, że wyglądałam dobrze w całym turnieju. Moim małym marzeniem było strzelenie gola "Trójkolorowym" i udało mi się to marzenie spełnić - powiedziała napastniczka.

 

Oliwia Związek dodała, iż siłą reprezentacji Polski było to, że kadra - nawet mimo kilku trudniejszych momentów w trakcie turnieju - ani przez chwilę nie straciła wiary w wywalczenie kwalifikacji na mundial.

 

- W naszej drużynie w żadnym momencie nie pojawiło się zwątpienie. Nawet w przegranych meczach z Hiszpanią i Anglią zagrałyśmy przecież na naprawdę wysokim poziomie. W tych spotkaniach zabrakło nam jedynie trochę skuteczności - zaznaczyła snajperka Śląska.

 

Napastniczka Biało-Czerwonych, podobnie jak wiele jej koleżanek z kadry, regularnie gra w seniorskim zespole na poziomie polskiej Ekstraligi. Jak sama podkreśla, doświadczenie z dorosłego futbolu na pewno pomogło tej reprezentacji, jednak kluczem było, zdaniem Związek, zgranie zespołu.

 

- Wiadomo, że większość z nas występuje w zespołach ekstraligowych, co jest dużą wartością dla tej reprezentacji, ale uważam, że przez ostatni rok zrobiłyśmy ogromny progres i stałyśmy się przede wszystkim zgraną drużyną.

 

Oliwia Związek dodała, że choć na słowa uznania zasługuje bez wątpienia cała kadra Biało-Czerwonych, ona sama wyróżniłaby... koleżankę z klubu.

 

- Wszystkie zawodniczki, biorące udział w Euro U-17, wykazały się wielkimi umiejętnościami, ale chciałabym wyróżnić Krystynę Flis. Te mistrzostwa Europy to był dla niej dobry czas.

 

Historia Związek jest doskonałym przykładem, że w futbolu wszystko może się zmienić dosłownie w mgnieniu oka. Snajperka jeszcze nie tak dawno temu, w sezonie 2021/2022, grała bowiem w... Świcie Barcząca w rozgrywkach mazowieckiej IV ligi.

 

- W ogóle nie przeszłoby mi przez myśl, że w tak krótkim czasie będę w stanie tyle osiągnąć. Trzecie miejsce w mistrzostwach Europy i awans na mundial to naprawdę fajne uczucie - zakończyła Oliwia Związek.

 

Mistrzostwa Świata U-17 odbędą się w dniach 16 października - 3 listopada na Dominikanie. Poza Polkami, awans na turniej wywalczyły już między innymi Hiszpania, Anglia (finalistki Euro), Nowa Zelandia, Brazylia, Kolumbia, USA, Meksyk i Japonia.

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie