Co z turniejem hokeja na igrzyskach? Padły ważne słowa
Prezydent Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) spodziewa się fantastycznego turnieju, gdy zawodnicy NHL wrócą na igrzyska Mediolan-Cortina d'Ampezzo. Luc Tardif jest jednak rozczarowany z powodu mniejszej widowni lodowiska Santagiulia niż planowano - poinformował kanadyjski „Sportsnet”.

Według Tardifa, niektóre fragmenty Arena Santagiulia mogą nie być w pełni gotowe w wyznaczonym terminie, ale samo lodowisko, część treningowa i szatnie zostaną oddane do użytku na czas.
- To trochę mało – powiedział Tardiff, odnosząc się do pojemności widowni, która będzie mniejsza niż oczekiwano i wyniesie 11 800 widzów. – Ale będzie to dobre miejsce na igrzyska olimpijskie. Jestem przekonany o jakości infrastruktury - dodał.
Wcześniej zastępca komisarza ligi NHL Bill Daly dopuścił możliwość odmowy udziału zawodników w igrzyskach we Włoszech z powodu złej jakości lodu. Także komisarz NHL Gary Bettman deklarował zaniepokojenie stanem hali, w której mają się odbyć mecze turniejów hokejowych. Powodem tych wypowiedzi były doniesienia agencji Associated Press, że budowa nowego lodowiska w Mediolanie, które miało pomieścić 16 tysięcy widzów, jest opóźniona w stosunku do harmonogramu.
Pod koniec tygodnia Tardif uda się do Włoch wraz z przedstawicielami ligi i Stowarzyszenia Zawodników NHL, aby wziąć udział w imprezie testowej na tym obiekcie. Według ostatnich doniesień budowa areny zostanie ukończona na trzy dni przed rozpoczęciem turnieju drużyn kobiecych, który wyznaczono na 5 lutego, a męskich – 11 lutego.
Hokeiści NHL, którzy uczestniczyli w pięciu igrzyskach w latach 1998–2014, nie grali w 2018 roku. Cztery lata później pandemia COVID-19 pokrzyżowała plany startu.
Przejdź na Polsatsport.pl