Fenerbahce w finale Superpucharu. Zmarnowana okazja Szymańskiego

Adam ŁuczkaPiłka nożna

W drugim półfinale Superpucharu Turcji Fenerbahce pokonało Samsunspor 2:0. Pod koniec regulaminowego czasu gry na boisku pojawił się Sebastian Szymański, który w doliczonych minutach miał nawet świetną okazję na strzelenie gola. Niestety reprezentant Polski minimalnie przestrzelił. W wielkim finale czekają nas zatem derby Stambułu, bowiem w poniedziałek awans wywalczyła już ekipa Galatasaray.

Piłkarze na boisku podczas meczu, jeden z nich leży na murawie.
fot. Polsat Sport
Sebastian Szymański zmarnował doskonałą okazję, ale jego Fenerbahce i tak pokonało Samsunspor

Zdecydowanie lepiej w mecz weszła ekipa ze stolicy, której udało się otworzyć wynik już w 4. minucie, gdy Kerem Akturkoglu wykorzystał celne podanie Anthony'ego Musaby.

 

ZOBACZ TAKŻE: Klub Polaka nie wytrzymał! Domaga się rewolucji w lidze

 

W 34. minucie mogło być już 2:0, jednak piłka po uderzeniu Jhona Durana trafiła jedynie w poprzeczkę. Chwilę później swoją okazję miał też Marco Asensio, który zdecydował się uderzyć z dystansu, ale obił lewy słupek bramki strzeżonej przez Okana Kocuka.

 

W przerwie trener Samsunsporu Thomas Reis postanowił zmienić aż trzech zawodników, w związku z czym na boisku pojawili się Soner Gonul, jego imiennik Aydogdu oraz Saikuba Jarju. Klub z miasta Samsun z pewnością kojarzą kibice Legii Warszawa, ponieważ pokonał on stołeczną ekipę 1:0 w 1. kolejce tegorocznej Ligi Konferencji UEFA.

 

Druga połowa rozpoczęła się od spokojnej gry obu ekip i stan ten trwał do 67. minuty, gdy Fenerbahce podwyższyło prowadzenie za sprawą duetu Musaba-Duran. Pierwszy z wymienionych otrzymał piłkę z prawej strony pola karnego i dograł do wbiegającego przed bramkarza Durana, a ten dopełnił formalności.

 

Dziesięć minut później Samsunspor musiał już grać w "dziesiątkę", ponieważ czerwoną kartkę za brutalny faul na Akturkoglu otrzymał Antoine Makoumbou.

 

W 87. minucie na boisku pojawił się Sebastian Szymański, który zmienił strzelca pierwszego gola i w doliczonym czasie gry sam mógł się wpisać na listę, jednak w bardzo dogodnej sytuacji minimalnie przestrzelił. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:0.

 

W sobotę czekają nas derby Stambułu, ponieważ w poniedziałek awans do finału wywalczyło Galatasaray, a więc ekipa pochodząca z europejskiej dzielnicy miasta - Sariyer. Fenerbahce leży z kolei po azjatyckiej stronie, w dystrykcie Kadıköy. Transmisja spotkania od godziny 18:25 w Polsacie Sport 3 oraz online na Polsat Box Go.

 

 

Fenerbahce SK - Samsunspor 2:0 (1:0)

Bramki: Kerem Akturkoglu 4', Duran 67'.

 

Fenerbahce: Ederson - Mert Muldur, Milan Skriniar, Jayden Oosterwolde (88' Caglar Soyuncu), Levent Mercan - Bartug Elmaz (61' Yigit Efe Demir), Ismail Yuksek - Anthony Musaba (69' Oguz Aydin), Marco Asensio, Kerem Akturkoglu (87' Sebastian Szymański) - Jhon Duran.

 

Samsunspor: Okan Kocuk - Zeki Yavru (72' Joe Mendes), Lubomir Satka (83' Ali Badra Diabbate), Toni Borevković (46' Soner Aydogdu), Logi Tomasson (46' Soner Gonul) - Antoine Makoumbou - Carlo Holse, Yunus Emre Cift, Celil Yuksel, Ebrima Ceesay (46' Saikuba Jarju) - Marius Mouandilmadji.

 

Żółte kartki: Oguz Aydin - Toni Borevković.

 

Czerwona kartka: Antoine Makoumbou.

 

Sędzia: Ali Sansalan (Turcja).

Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie