Prowadził Polaka w Bundeslidze, teraz pracuje w McDonaldzie. Nie do wiary
Były trener m.in. Werderu Brema Alexander Nouri zdecydował się podjąć pracę w McDonald's - poinformował "Suddeutsche Zeitung". Obecnie jest on menadżerem w dwóch restauracjach w Nadrenii Północnej-Westfalii.

"W gruncie rzeczy oba światy opierają się na pracy z ludźmi. W piłce nożnej są to zawodnicy, a w tym przypadku pracownicy. Zasada pozostaje jednak taka sama: trzeba umieć zrozumieć osobę, z którą się pracuje - wiedzieć, co ją motywuje i czego potrzebuje, by osiągnąć sukces" - przekazał Nouri w rozmowie z "Suddeutsche Zeitung".
ZOBACZ TAKŻE: Wszystko jasne! Chelsea ogłosiła nowego trenera
"Od kogoś, kto uciekł z karuzeli trenerskiej i wylądował w McDonald's" - brzmi tytuł artykułu niemieckiego dziennika. 46-latek zakończył karierę piłkarską w 2012 roku, nie mając zbyt dużych sukcesów, a najwyżej występował na poziomie zaplecza Bundesligi.
Tuż po tym został trenerem i podjął pracę w VfB Oldenburg. Następnie trafił do Werderu Brema, który prowadził nawet na najwyższym szczeblu w Niemczech. Mało tego, zajął z nim ósme miejsce w lidze i otarł się o awans do europejskich pucharów.
Potem przejął FC Ingolstadt, natomiast w 2019 roku został asystentem Juergena Klinsmanna w Hercie Berlin. Miał tam okazję współpracować m.in. z Krzysztofem Piątkiem. Na koniec popracował jeszcze parę miesięcy w greckim AO Kavala. Od 2022 roku pozostawał bez pracy w piłce.
Przejdź na Polsatsport.pl