Nowe informacje ws. fatalnego pożaru w Szwajcarii. Wśród ofiar jest 18-letni sportowiec
W noc sylwestrową w szwajcarskim kurorcie narciarskim Crans-Montana wybuchł wielki pożar. Żywioł zabił 40 osób, a jedną z ofiar jest 18-letni Joaquim van Thuyne. Był on kierowcą wyścigowym oraz piłkarzem.

W pożarze, który wybuchł około 1:30 w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia w barze Le Constellation w Crans-Montanie, zginęło 40 osób, a 119 zostało rannych. Stan zdrowia wielu z nich określa się jako ciężki albo bardzo ciężki.
W tragedii zginęło łącznie 21 obywateli Szwajcarii, dziewięciu obywateli Francji (w tym osoba z obywatelstwem francusko-szwajcarskim oraz legitymująca się trzema paszportami: francuskim, izraelskim i brytyjskim). Ponadto życie w pożarze straciło sześcioro Włochów (w tym osoba z obywatelstwem włoskim i Emiratów Arabskich), a także Belg, Portugalczyk, Rumun i obywatel Turcji. Najmłodsza z ofiar miała 14, a najstarsza – 39 lat.
Jednym ze zmarłych jest 18-letni Joaquim van Thuyne. Był on kierowcą wyścigowym rywalizującym w kartingach, a także piłkarzem FC Lutry. Sam młody sportowiec mówił w jednym z wywiadów, że wciąż nie zdecydował, która dyscyplina będzie jego docelową.
Informację o śmierci van Thuynena przekazała Szwajcarska Federacja Sportu Samochodowego.
Przejdź na Polsatsport.pl
