Kolejne zwycięstwo! Triumf reprezentacji Polski na mistrzostwach Europy
Polscy hokeiści na trawie odnieśli drugie zwycięstwo w halowych mistrzostwach Europy, które w czwartek rozpoczęły się w niemieckim Heidelbergu. Zespół Dariusza Rachwalskiego w swoim drugim meczu pokonał Portugalię 5:3.

Biało-czerwoni, aktualni wicemistrzowie Starego Kontynentu, we wcześniejszym spotkaniu wygrali z Turcją 5:1.
Mecz z Portugalczykami okazał się bardziej wymagający dla polskich hokeistów. Podobnie jak w spotkaniu z Turkami, biało-czerwoni prowadzili już 4:0, ale rywale zmniejszyli straty do dwóch goli.
- Często podkreślam, że prowadzenie nawet trzema bramkami w hali bywa pozorne, bowiem sytuacja zawsze może się szybko odmienić. Każdy z tych zespołów biorących udział w mistrzostwach ma potencjał, by wrócić do gry. Przeciwko Portugalii zagraliśmy dwie różne połowy - w pierwszej byliśmy niesamowicie zdyscyplinowani i byłem z niej bardzo zadowolony. Po przerwie sami stworzyliśmy sobie kłopoty, popełnialiśmy niepotrzebne przewinienia, stwarzając rywalom okazje do zdobycia bramek - powiedział PAP selekcjoner biało-czerwonych.
Zobacz także: Zaskakująca decyzja! Reprezentantka Polski rozstała się z klubem
Rachwalski przyznał, że jest usatysfakcjonowany postawą swoich podopiecznych w pierwszym dniu turnieju.
- Dwa mecze, komplet punktów, z tego trzeba się cieszyć. Jutro gramy z Austrią, która jest mocnym kandydatem do medalu. Zobaczymy, co będzie się działo. Mamy drobne kłopoty z wykonywaniem krótkich rogów, musimy popracować jeszcze nad samym podaniem i zatrzymaniem piłki - podsumował.
W piątek o godz. 17.35 biało-czerwoni zagrają z Austrią, a na zakończenie fazy grupowej - w sobotę z Czechami (9.15).
W mistrzostwach rywalizuje 10 reprezentacji podzielonych na dwie grupy. Po dwie najlepsze ekipy awansują do półfinału, turniej potrwa do niedzieli. Tytułu bronią Niemcy.
Polska – Portugalia 5:3 (4:1)
Bramki – dla Polski: Jacek Kurowski (3), Mikołaj Gumny (5), Eryk Bembenek – dwie (11, 18), Patryk Pawlak (28); dla Portugalii: Rodrigo Castro – dwie (20-krótki róg, 30), Laurens Halfmann (25-krótki róg).
Przejdź na Polsatsport.pl
