Kto zdobędzie siatkarski Puchar Polski? Finaliści zapowiadają walkę o zwycięstwo

Siatkówka

W krakowskiej Tauron Arenie zostanie rozegrany turniej finałowy Pucharu Polski siatkarzy. W sobotę i niedzielę cztery czołowe polskie zespoły będą rywalizować o pierwsze trofeum w polskiej siatkówce w 2026 roku. Trenerzy i kapitanowie drużyn zapowiedzieli, podczas konferencji prasowej, walkę o zwycięstwo, liczą też na świetną atmosferę siatkarskiego święta.

Drużyny siatkarskie i przedstawiciele ligi pozują do wspólnego zdjęcia na scenie.
fot. Piotr Sumara/PlusLiga
Przedstawiciele klubów PlusLigi zaprezentowali się przed turniejem finałowym Tauron Pucharu Polski.

Wśród półfinalistów nie ma ani jednego klubu, który zdobywał to trofeum w XXI wieku, brakuje też ubiegłorocznych finalistów, czyli JSW Jastrzębskiego Węgla, który pokonał Aluron CMC Wartę Zawiercie.

 

Zobacz także: Turniej finałowy Pucharu Polski siatkarzy. Transmisje TV i stream online. Gdzie oglądać mecze?

 

– To pokazuje, jak wyrównana jest nasza PlusLiga – podkreślił Artur Popko, prezes Polskiej Ligi Siatkówki.

 

– Kraków stoi sportem i w sport chce inwestować. Cieszę się, że po raz piąty możemy gościć najlepsze zespoły w Krakowie, mam nadzieję, że kibice wypełnią TAURON Arenę po brzegi, a zawodnicy sprawią im radość swoją grą. Organizacja tego wydarzenia pokazuje zaufanie władz Polskiej Ligi Siatkówki do Krakowa – stwierdził Tomasz Marzec, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie.

 

Małgorzata Marcińska, prezes zarządu Tauron Arena Kraków, przypomniała, że rok temu pobity został rekord frekwencji na turniejach o Puchar Polski.

 

– Siatkówka to królowa sportu w TAURON Arenie. Nie mogłam sobie wyobrazić lepszego początku roku niż turniej o Puchar Polski. W zeszłym roku mieliśmy na trybunach prawie 15 tysięcy kibiców Mam nadzieję, że w tym roku będzie podobnie – powiedziała.

 

 

Trenerzy czterech drużyn podkreślali, że liczą na świetną atmosferę i głośny doping podczas dwóch dni imprezy.

 

– Nasz udział w turnieju to nagroda za pierwszą rundę i jej podsumowanie. Będziemy grać z mistrzem Polski, drużyną, która wygrała rundę zasadniczą… Podchodzimy do meczu z pokorą, ale mamy swoje marzenia. Na pewno nie przyjechaliśmy na wycieczkę i tak jak pozostałe drużyny chcemy zdobyć Puchar Polski – zapowiedział Daniel Pliński.

 

Trener Indykpolu AZS Olsztyn jako zawodnik pięć razy zdobywał Puchar Polski. Jak jednak przyznał, teraz czuje, że to inne emocje.

Massimo Botti, prowadzący Asseco Resovię Rzeszów, nie ukrywał radości z awansu do półfinału.

 

– Lubię to miasto, atmosferę, drużyny, które zagrają, a najbardziej moją. Mam nadzieję na emocje i to, że największe będą przy naszej drużynie – mówił.

 

– Przyjechaliśmy, by wygrać coś dużego. Mamy argumenty, by pokonać tak świetny zespół jak Projekt Warszawa – przyznał kapitan rzeszowskiej ekipy Marcin Janusz.

 

– Będziemy grali z dream teamem, który jest budowany od trenera po zawodników, by osiągać sukcesy. Będziemy chcieli jednak pokrzyżować plany drużynie z Rzeszowa – odpowiedział kapitan stołecznego zespołu Damian Wojtaszek.

 

Tommi Tiilikainen, szkoleniowiec PGE Projektu, dla którego jest to pierwszy udział w finałach Tauron Pucharu Polski, stwierdził, że dla jego zespołu to dotychczas najważniejszy mecz w tym sezonie.

 

– Pierwsza część planu została zrealizowana, bo dostaliśmy się do finałów. Pięć miesięcy przygotowaliśmy się, żeby tutaj najlepiej wypaść – zaznaczył.

 

W sobotnich półfinałach Bogdanka LUK Lublin zagra z Indykpolem AZS Olsztyn (godzina 14.45), a PGE Projekt Warszawa z Asseco Resovią Rzeszów (godzina 18.00). Finał zaplanowany jest na niedzielę (godzina 14.45).

RM, Polsat Sport, Informacja prasowa
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie