Dlatego Alonso nie pracuje już w Realu Madryt. Media informują
Real Madryt pod wodzą Xabiego Alonso nie funkcjonował prawidłowo - oceniły w poniedziałek hiszpańskie media. Według nich przyczyną zwolnienia trenera po zaledwie siedmiu miesiącach były nie tylko wyniki, ale ogólne wrażenie dotyczące gry i atmosfery w drużynie.

„Xabi Alonso zwolniony!” – tekst pod takim tytułem widnieje w poniedziałkowy wieczór na głównej stronie sportowego dziennika „AS”. Koniec kariery Baska na ławce trenerskiej „Los Blancos” to zresztą główny temat wszystkich hiszpańskich mediów, nie tylko sportowych.
ZOBACZ TAKŻE: Klamka zapadła. Xabi Alonso odchodzi z Realu Madryt!
Dziennik „El Pais” pisze o „katastrofalnym sezonie” w wykonaniu Realu Madryt.
„Kierownictwo klubu od tygodni z niezadowoleniem obserwowało rozczarowującą grę drużyny, plagę kontuzji, niespełniające oczekiwań wyniki i pogorszenie się atmosfery w szatni” – zauważyła gazeta.
Czarę goryczy przelała niedzielna porażka z Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii, choć sam Alonso zaznaczył po meczu, że pomimo przegranej można wyciągnąć „pozytywne wnioski”.
„Tak kończy się historia, która rozpoczęła się jak bajka, a zakończyła jak koszmar” – podsumował „AS”.
Dziennik „Marca” wymienił kilka powodów, dla których przygoda byłego trenera Bayeru Leverkusen tak szybko zakończyła się w Madrycie. Według gazety przyczyniły się do tego m.in. brak energii w drużynie i słabe przygotowanie fizyczne, problemy w środku pola, a także podziały w szatni.
Na temat zwolnienia trenera „Królewskich” piszą również media w Katalonii, których poniedziałkowe okładki poświęcono niedzielnemu zwycięstwu Barcelony nad Realem.
„Florentino Perez jest przyzwyczajony do ciągłego wygrywania, nie umie przegrywać i zawsze znajduje winnego swoich porażek” – skomentował odejście Alonso dziennik „Sport”.
Cytowany przez gazetę Jorge Valdano, były dyrektor sportowy „Królewskich”, podkreślił brak wsparcia dla Baska ze strony klubu, co przejawiło się m.in. w tym, że Alonso nie otrzymał na przykład zgody na transfer środkowego pomocnika, o który prosił.
Jak zauważyła gazeta „Mundo Deportivo”, zwolnienie trenera stołecznego klubu było zaskoczeniem dla wszystkich. Pomimo porażki z Barceloną wydawało się, że jego pozycja nie jest zagrożona. „Królewscy” wygrali kilka ostatnich meczów, a w finale z Katalończykami rywalizowali jak równy z równym – ocenił dziennik.
„Kto przychodzi do Madrytu, trafia na najbardziej wymagającą ławkę rezerwowych na świecie. Real Madryt nie rozumie nazwisk, rozumie tylko wyniki” – podsumował „AS”.
Xabi Alonso był trenerem Realu Madryt zaledwie 232 dni. Na swoim koncie miał 24 zwycięstwa, cztery remisy i sześć porażek.
Obecnie Real jest wiceliderem La Liga. Do prowadzącej Barcelony traci cztery punkty. „Los Blancos” zajmują siódme miejsce w fazie zasadniczej Champions League. Pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera Alvaro Arbeloi „Królewscy” rozegrają w środę. Ich rywalem w 1/8 finału Pucharu Króla będzie drugoligowe Albacete.
Przejdź na Polsatsport.pl
