Bednarek wyrzucił Mourinho i spółkę z pucharu. Zachwyty nad Polakiem!
Jan Bednarek został bohaterem FC Porto w ćwierćfinałowym spotkaniu Pucharu Portugalii przeciwko Benfice. Polak zdobył jedyną bramkę w spotkaniu i zachował czyste konto. Dobry mecz zagrał też Jakub Kiwior, a całe spotkanie z ławki obejrzał Oskar Pietuszewski. Występ Polaków oceniły portugalskie media, które zachwycają się byłym piłkarzem Southampton.

Ćwierćfinałowe spotkanie Pucharu Portugalii pomiędzy Benfiką, prowadzoną przez legendarnego Jose Mourinho, a polskim FC Porto dostarczyło wielu emocji kibicom obu zespołów. Ostatecznie "Smoki" pokonały rywali z Lizbony 1:0 po golu Jana Bednarka w pierwszej połowie spotkania. Polscy kibice z zaciekawieniem obserwowali nie tylko etatowy duet obrońców w postaci wspomnianego wcześniej Bednarka oraz Jakuba Kiwiora, ale też liczyli na debiut Oskara Pietuszewskiego, który po raz pierwszy od transferu z Jagielloni Białystok znalazł się w kadrze meczowej portugalskiego zespołu. Ostatecznie 17-latek przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych.
Bohaterem meczu został wychowanek Lecha Poznań, który ustalił wynik spotkania w 15. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Gabriego Veigę, Polak najlepiej odnalazł się w polu karnym i skierował piłkę głową do siatki. Oprócz tego był prawdziwym liderem defensywy i zachował czyste konto. Niestety, były gracz Southampton musiał opuścić przedwcześnie murawę z powodu kontuzji. Występ Polaka został oceniony bardzo pozytywnie przez portugalskie media.
ZOBACZ TAKŻE: Co za forma reprezentanta Polski! Jego gol przesądził o losach meczu
"A Bola" przyznała 29-latkowi ocenę 8 w dziesięciostopniowej skali, uznając go zawodnikiem meczu.
"Co za strzał głową! W 15. minucie dał prowadzenie FC Porto perfekcyjnym zagraniem w samym sercu pola karnego Benfiki, unikając krycia Leandro Barreiro i dając Porto prowadzenie w momencie, gdy drużyna nie dominowała na boisku. Był niezwykle kompetentny, pełniąc rolę lidera i idealnego partnera dla Thiago Silvy" - uzasadnił dziennik.
Solidne spotkanie rozegrał Jakub Kiwior, który w tym meczu pełnił rolę lewego obrońcy, gdyż partnerem Bednarka na środku defensywy był 41-letni Thiago Silva, który dołączył do Porto w zimowym okienku transferowym. Polak spisał się bez zarzutu, a jego nota wystawiona przez "A Bolę" wynosiła 6.
"Środkowy obrońca, który zaadaptował się na lewą obronę, wywiązał się z zadania, radząc sobie nawet z Prestiannim i innymi. Nie podejmował dużego ryzyka w ataku, ale w 76. minucie strzelił na bramkę Benfiki, nie trafiając w nią" - tak brzmiała ocena 25-latka.
Kolejny mecz Porto rozegra 18 stycznia. Przeciwnikiem na ligowej ścieżce drużyny Francesco Farioliego będzie Victoria Guimares.
Przejdź na Polsatsport.pl
