Wyciągnął wnioski z porażek Igi Świątek. Szokujące słowa przed Australian Open
Iga Świątek zagra w pierwszej rundzie z Chinką You Yuan, a Hubert Hurkacz z Zizou Bergsem. O dobrym losowaniu może też mówić Kamil Majchrzak. I tylko panie miały mniej szczęścia. – Najmniej Magda Linette – ocenia nasz ekspert Andrzej Person, dodając, że najbliższy Australian Open możemy zapamiętać na długo. Z jednego powodu.

- Moim zdaniem Iga Świątek jest na dobrej drodze, żeby zamknąć wielkiego szlema – przekonuje Andrzej Person. – Ktoś powie, że przecież przegrała dwa mecze w United Cup, gdzie świetnie radziła sobie ze słabymi zawodniczkami, a z tymi dobrymi nie miała wiele do powiedzenia. Jednak coś, co dla wielu jest katastrofą, dla mnie jest dobrym znakiem. Forma Igi rośnie.
Świątek wygra i zamknie pewien etap
Świątek zaczyna od meczu z Chinką You Yuan, a w jej drabince są Naomi Osaka, Ludmiła Samsonova, Belinda Bencic, z którą przegrała niedawno w United Cup, a także rozstawiona z numerem 5 Jelena Rybakina.
ZOBACZ TAKŻE: Pogromczyni Linette zagra w finale. Już poznała rywalkę
- To wszystko, to są dobre nazwiska, ale według mnie dyspozycja Igi będzie szła w górę, więc sobie z nimi poradzi. Nawet z Rybakiną. Według mnie z każdym kolejnym meczem Iga będzie grała coraz lepiej. A w finale, nawet jak trafi na Gauff, czy Sabalenkę, to wygra. I nie ma dla mnie znaczenie to, że trzy ostatnie mecze z Gauff przegrała. Iga sześć razy wchodziła do finałów wielkiego szlema i żadnego z nich nie przegrała. To o czymś świadczy – zauważa Person.
Nasz ekspert dodaje, że przepowiadana przez niego wygrana w Australian Open zamknie pewien etap w karierze Igi. Będzie już miała wszystko (wcześniej wygrała trzy pozostałe szlemy). I będzie musiała szukać nowych wyzwań.
Czeszka wielką nadzieją polskiego tenisa
O ile w przypadku Świątek Person ma jak najlepsze przeczucia, o tyle martwi się o inne Polki. Magda Linette zacznie od rozstawionej z numerem 15 Emmy Navarro i już to będzie ogromnym wyzwaniem. Tylko odrobinę lepiej wygląda sytuacja Magdaleny Fręch, która w pierwszej rundzie trafiła na Veronikę Erjavec (99. na liście), ale drugą przeszkodą może być siódma w rankingu Jasmine Paolini.
- Fręch poradzi sobie z Erjavec, ale jeśli potem wpadnie na Paolini, to wielkich szans nie ma. Linette też nie jest faworytką meczu z Navarro, choć jest promyk nadziei, bo Polka nieźle zagrała w turnieju w Hobart. A jeszcze trzeba wspomnieć o Lindzie Klimovcovej z Czech, która też startuje dla nas. Uważam, że to wielka nadzieja polskiego tenisa. To młoda, perspektywiczna zawodniczka. W pierwszej rundzie powinna sobie poradzić z Francescą Jones, a potem zobaczymy – komentuje Person.
Hurkacz wpadnie na Djokovica. Nasz ekspert stawia odważną tezę
I tak przechodzimy do panów. Hubert Hurkacz, po tym jak zaskoczył w United Cup, gdzie wygrał cztery z pięciu spotkań i pokonał dwóch zawodników z TOP10, zaczyna od 43. w rankingu Belga Zizou Bergsa. Jeśli wygra, to może trafić na Tallona Griekspoora, którego pokonał w United Cup. – A potem może być nawet Novak Djoković, ale Hubert nie ma się czego bać. Ktoś ładnie powiedział, że to rywale powinni się bać Polaka. On przez kontuzję i półroczną absencję stracił miejsce w rankingu, ale jego miejsce jest w dziesiątce najlepszych – przekonuje Person.
- Nie wiem, jak się zakończy przygoda Hurkacza w Australian Open. W United Cup mocno zaskoczył, po tym, jak stracił wiele miesięcy na leczenie. Ta jedna porażka z de Minaurem nie przynosi mu ujmy, bo rywal grał u siebie. Poza tym Hubert pokonał innych zawodników czołówki. Jak powiedziałem, Huberta stać na wszystko. Także na pokonanie Djokovica, który dla mnie jest wciąż wielką, ale schodzącą gwiazdą tenisa – oświadcza Person i oby w tej ocenie możliwości Djokovica miał rację, bo o tym, że Hurkacz w formie z United Cup może zajść wysoko, jesteśmy niemal przekonani.
Sukces może też osiągnąć drugi z panów Kamil Majchrzak. – Fajnie by było, jakby powtórzył Wimbledon i doszedł do czwartej rundy. W pierwszej ma Jacoba Fearnleya, który jest do przeskoczenia. A potem zobaczymy. Majchrzak już raz pokazał, że jest zdolny do wszystkiego. Niech tylko to powtórzy – kwituje nasz ekspert.
AO: Hurkacz - Zizou Bergs. Hubert wygra?

